Awatar seba

Krzywa charakterystyczna - praktycznie

seba 13

Witam,

Proszę o pomoc w rozgryzieniu tematu. Chciałbym zrozumieć w sposób praktyczny zasadę korzystania z wiedzy o krzywej charakterystycznej np. konkretnego diapozytywu Fuji Provia 100F.
Uprzedzę, że przeczytałem artykuł "Ekspozycja idealna" p. Madeja i wiele innych stron, ale brakuje mi tam konkretnych przykładów użycia - no i wogóle od nawału wiedzy wszystko mi się pomieszało już.

Załóżmy sobie taki przypadek, że:

1. Mam scenę, na której światłomierz pokazuje (przykładowo) po pomiarze punktowym
a) min = 4EV
b) max = 11EV
co daje rozpiętość tonalną sceny = 7EV

2. Z krzywej charakterystycznej dla Fuji Provia 100F wiemy, że:
a) rozpiętość jest:
- w obszarze "nieliniowym": od -4,55EV do 3,5EV (ok 8EV rozpiętości)
- w obszarze "liniowym": od -2,7EV do 2,55EV (ok 5EV rozpiętości)

b) OEV przypada dla czułości 160ASA


Co rozumiem:
1. Rozumiem, że rozpiętość mojej sceny mieści się w rozpiętości diapozytywu (może nie w tej "idealnej" części, ale jest ok)
2. Rozumiem, że najlepiej (w 90% przypadków otrzymamy najlepszy rezultat) naświetlam na światła, czyli najaśniejszy punkt sceny = 11EV

Czego nie rozumiem:
1. Gdzie na krzywej charakterystycznej jest pomiar ze światłomierza = 11EV (poza zakresem? czy może to właśnie ten 0EV dla tego slajdu?, czy co ?)
2. Jak dobrać parametry ekspozycji (przesłonę, czas), uwzględniając: krzywą, pomiar światłomierza, żeby jak najlepiej odwzorować ten najjaśniejszy punkt sceny.
3. Czy taka wiedza ma jakiś użyteczny wkład, gdy używam trybu priorytetu czasu (tzn, ustawiam czas, a przesłona dobierana jest przez "automatykę" aparatu na podstawie jego wbudowanego światłomierza)
4. A co w przypadku, gdy robię pomiar światła uśredniony ?

smacznego,
seba

canonet G-III QL17

Post był edytowany 2010-07-01 12:55:39



smacznego,
seba

głowa, ręce, nogi, spot, filtr, patyki do podpierania, aparat, rzutnik, ekran

Odpowiedzi 13

Awatar seba
seba

Malczer napisał(a):
Do Henry'ego zaglądałeś? ...


Oczywiście! dzisiaj "przeszperałem" angielskojęzyczną część internetu i w sumie ... chyba sam doszedłem

Czy to jest tak, że ?:

1. Dla Fuji Provia 100F, ustawiam światłomierz na czułość 160 ASA (rzeczywista czułość tego slajdu)
2. Robię pomiar (załóżmy punktowy) najciemniejszego i najjaśniejszego elementu ekspozycji i załóżmy wychodzi mi 4EV i 11EV (rozpiętość scen 7EV)
3. Naświetlam slajd na światło, czyli na 11EV ze światłomierza. Przeliczam to na czas i przesłonę i mam np.: f = 16, t = 1/8s (EV ok 11 EV). Gdybym przyjął taką ekspozycję, to oznacza, że slajd będzie naświetlony w tzw. "punkt".
4. Ja jednak robię korektę o ok +2,55EV (bo tyle jest pomiędzy naświetleniem w "punkt", a tym że na slajdzie jeszcze widać szczegóły w świetle) - to wynika z krzywej charakterystycznej
5. W związku z tym moja ekspozycja powinna wynosić około 13,55EV
6. Przeliczam to na czas i przesłonę i mam np.: f = 16, t = 1/60s (EV ok 14 EV)
7. Oznacza to, że moja scena w światłach będzie najbardziej biała jaka się da na tym slajdzie, a jednocześnie będzie widać wszystkie szczegóły. Natomiast najciemniejszy punkt mojej sceny będzie wykraczał o około 1,75EV poza liniowy obszar naświetlania slajdu - oznacza to, że niektóre szczegóły w cieniach "znikną" i będzie tam widać czerń.
8. Mógłbym ewentualnie przesunąć nie o 2,55EV, ale do 3,5EV (to jest kolejny punkt na krzywej, gdzie już materiał nie wysyca się). Wtedy w światłach straciłbym trochę detali, ale jednocześnie zyskałbym trochę w cieniach i generalnie cała scena zmieściłaby się w możliwościach "slajdu" oznaczających czarne czernie i maksymalnie dużo detali oraz białe biele z maksymlanie dużą ilością detali.

ufff... czy dobrze kombinuję?

PS.
1. A co mam zrobić z ISO na aparacie, ustawić 100ISO czy 160ISO (byłoby mi trudno bo to stary aparat)

Linki, z których korzystam, to
1. EV
2. Krzywa charakterystyczna dla Fuji Provia 100F

smacznego,
seba

canonet G-III QL17

Post był edytowany 2010-07-01 16:48:54



smacznego,
seba

głowa, ręce, nogi, spot, filtr, patyki do podpierania, aparat, rzutnik, ekran
Awatar mariuszL
mariuszL

Ja nie przywiązuję tak wielkiej wagi do teorii. Ostatnio slajdy naświetlam matrycowo. Widząc scenę w wizjerze wiem na czym mi zależy najbardziej, dzięki tym obserwacjom dobieram ekspozycję, a raczej jej korekcję ponieważ pracuję na priorytecie przysłony. Nie zawsze się jednak udaje, co widać na przykładzie dwóch ostatnich zdjęć. Obydwa są robione z korekcją + 2/3 EV, ale na przedostatnim plama światła w tle jest jaśniejsza i niemal w centrum kadru, z kolei na ostatnim światło już nie jest tak intensywne i wychodzi poza kadr. Jak widać ostatnie jest lepiej naświetlone, wcześniejsze nieco za ciemne - przynajmniej w mojej ocenie.
Może zatem cyferki odłożyć na bok i skupić się na praktyce ??

Awatar seba
seba

mariuszL napisał(a):
Ja nie przywiązuję tak wielkiej wagi do teorii. Ostatnio slajdy naświetlam matrycowo. Widząc scenę w wizjerze wiem na czym mi zależy najbardziej, dzięki tym obserwacjom dobieram ekspozycję, a raczej jej korekcję ponieważ pracuję na priorytecie przysłony. Nie zawsze się jednak udaje, co widać na przykładzie dwóch ostatnich zdjęć. Obydwa są robione z korekcją + 2/3 EV, ale na przedostatnim plama światła w tle jest jaśniejsza i niemal w centrum kadru, z kolei na ostatnim światło już nie jest tak intensywne i wychodzi poza kadr. Jak widać ostatnie jest lepiej naświetlone, wcześniejsze nieco za ciemne - przynajmniej w mojej ocenie.
Może zatem cyferki odłożyć na bok i skupić się na praktyce ??


Rozważania teoretyczne przeplatam z praktyką, w czasie której robię sobie zdjęcia w trybie preselekcji czasu - bo tyle potrafi mój aparat i ja, i w sumie nie zastanawiam się nad tym wszystkim - bardziej koncentruję na dobrym kadrze no i złapaniu ostrości (!). Są to głównie domowe reportaże, jak narazie.
A co wyjdzie, zobaczę za jakiś czas (może już w przyszłym tygodniu), bo zostało mi jeszcze jakieś 18 klatek do naświetlenia.
Rozważania teoretyczne pozostawiam sobie do bardziej przemyślanych kadrów, w szczególności krajobraz. Wtedy biorę statyw, kawę w termos, plecak i jak "upoluję" krajobraz, to chcę zrobić go z totalnym namaszczeniem i dbałością. A co z tego wyjdzie ... no cóż może nic, ale będę wiedzieć, że włożyłem w to cały mój "malutki" intelekcik i będę wiedział co poprawiać ...



smacznego,
seba

głowa, ręce, nogi, spot, filtr, patyki do podpierania, aparat, rzutnik, ekran
Awatar black--box
black--box

Seba, a gdzie motyw główny?
Wyobraź sobie oświetlonego słońcem szarego kota. W tle jest piwnica, na dnie której siedzi drugi taki sam kot. Mierzysz pierwszego - 11EV, mierzysz drugiego - 4 EV, mierzysz ściany - mają wartości pośrednie.
Ustalasz więc ekspozycję na 4EV + 8/2EV = 8EV. i robisz zdjęcie.
(Pierwsza ósemka to rozpiętość 100F)
Oba koty znajdują się w nieliniowej części charakterystyki. Masz po 0,5EV ruchu w każdą stronę. Możesz skorygować o 0,5EV, aby jeden lub drugi był lepiej widoczny.

A teraz w tę scenę wpuszczasz trzeciego szarego kota, swojego ulubieńca z pięknym futrem. Chwilę kręci się koło pierwszego, a potem dystyngowanym krokiem idzie w głąb piwnicy. Ty, niezmieniając ustawień, robisz zdjęcia co kilka jego kroków.
Zastanów się, jak będzie się zmieniał wygląd jego futra na kolejnych klatkach slajdu.

Co by było, gdybyś chciał przedstawić swojego ulubieńca jak najlepiej.
Wtedy przed każdą klatką dokonywałbyś pomiaru na jego futro. Na wszystkich klatkach ulubieniec powinien wyglądać podobnie.
Jak wtedy będzie się zmieniał wygląd pierwszego i drugiego kota na kolejnych klatkach.

Mam propozycję, jak wykorzystać te pozostałe 18 klatek twojego slajdu.
Poszukaj gładkiej ściany na zewnątrz budynku. Mogłaby być szara, ale nie musi. Ustaw aparat na statywie metr od ściany. Oświetlenie najlepiej niezmienne - bezchmurne niebo.
Zapisujesz parametry naświetlania każdej klatki. Mierzysz światło, robisz zdjęcie. Robisz korektę -1EV, -1.5EV, -2EV itd.
Potem dla +1EV, +1,5EV itd. Oddajesz do wywołania.
Krzywa, krzywą, ale warto zobaczyć tego na własne oczy czym się różnią się kolejne klatki naświetlone w liniowej i nieliniowej części charakterystyki.
Potem mierząc jakąś scenę będziesz mógł pomyśleć: "ten obiekt, ciemniejszy o 4EV od świateł będzie miał jasność jak klatka nr (np.) 27
z mojego testowego slajdu.

A jak oddasz do pomierzenia densytometrem, to będziesz mógł wykreślić własną krzywą, która może się różnić od tej Marka.

PS
Dla porządku - miałeś gdzieś wyżej w tekście wyliczone 13,55EV - powinno być 8.45EV

Awatar Pawel
Pawel

Seba, przeczytalem "Ekspozycje idealna" i uwazam to za bardzo dobry artykul.
Dzieki za namiar.

Pytasz czy dobrze kombinujesz, odpowiadam ze bardzo dobrze, istnieje jednak ryzyko ze przekombinujesz bo wkraczasz po malu w fotometrie a zdaje sie ze chodzi Ci o robienie zdjec. Priorytet czasu albo przyslony dotyczy funkcji answietlania automatycznego a to nalezy wykluczyc przy Twoim podejsciu. Po ustaleniu wartosci EV dobierasz kombinacje czas/przyslona do tego co i jak fotografujesz, nie zapominaj tez o jednym, swiatlomierz, migawka i przyslona sa obarczone bledem tlerancji, stad koncowy wynik zadecyduje czy pomiar i ustawienie bylo prawidlowe. Czy sprawdzales kiedykolwiek swoj sprzet jaka ma dokladnosc? Fotografujac na materiale odwracalnym (przezrocza) wazna jest temperatura barwowa swiatla, nic o tym nie wspominasz, czy masz filtry do korekcji koloru swiatla? Jaki masz cel fotografujac na materiale odwracalnym, do skanowania za bardzo sie nie nadaja, negatyw daje znacznie lepszy wynik.

Awatar czarek
czarek

Chciałem coś napisać, ale wszystko mi opadło... pomieszanie z poplątaniem...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar seba
seba

czarek napisał(a):
Chciałem coś napisać, ale wszystko mi opadło... pomieszanie z poplątaniem...


Zaintrygowało mnie. Proszę o wypowiedź, jeżeli równie mnie zaintryguje / oświeci / naprowadzi na poprawny tor, to stawiam piwo lub coś innego do picia w czym gustujesz.

smacznego,
seba

canonet G-III GL17



smacznego,
seba

głowa, ręce, nogi, spot, filtr, patyki do podpierania, aparat, rzutnik, ekran
Awatar seba
seba

Pawel napisał(a):
Seba, przeczytalem 'Ekspozycje idealna' i uwazam to za bardzo dobry artykul.
Dzieki za namiar.

Fotografujac na materiale odwracalnym (przezrocza) wazna jest temperatura barwowa swiatla, nic o tym nie wspominasz, czy masz filtry do korekcji koloru swiatla? Jaki masz cel fotografujac na materiale odwracalnym, do skanowania za bardzo sie nie nadaja, negatyw daje znacznie lepszy wynik.


Narazie mam tylko filtr UV,ale zaczynam kolekcjonować filtry do korekcji koloru. Ja dopiero zaczynam tą przygodę. Do tej pory używałem tylko aparatu cyfrowego.
Cel = prezentacja slajdów w gronie przyjaciół za pomocą projektora (notabene Zeis Ikon) Skanować i robić odbitek z diapozytywu nie planuję. Jeśli będę chciał to będę używać negatyw, zresztą do negatywu też można stosować zasadę naświetlania "na krzywą" - u p. Madeja można znaleźć dla kilku.

smacznego,
seba

canonet G-III Q17



smacznego,
seba

głowa, ręce, nogi, spot, filtr, patyki do podpierania, aparat, rzutnik, ekran
Awatar seba
seba

black__box napisał(a):
Seba, a gdzie motyw główny?
Wyobraź sobie oświetlonego słońcem szarego kota. W tle jest piwnica, na dnie której siedzi drugi taki sam kot. Mierzysz pierwszego - 11EV, mierzysz drugiego - 4 EV, mierzysz ściany - mają wartości pośrednie.
Ustalasz więc ekspozycję na 4EV + 8/2EV = 8EV. i robisz zdjęcie.
(Pierwsza ósemka to rozpiętość 100F)
Oba koty znajdują się w nieliniowej części charakterystyki. Masz po 0,5EV ruchu w każdą stronę. Możesz skorygować o 0,5EV, aby jeden lub drugi był lepiej widoczny.

A teraz w tę scenę wpuszczasz trzeciego szarego kota, swojego ulubieńca z pięknym futrem. Chwilę kręci się koło pierwszego, a potem dystyngowanym krokiem idzie w głąb piwnicy. Ty, niezmieniając ustawień, robisz zdjęcia co kilka jego kroków.
Zastanów się, jak będzie się zmieniał wygląd jego futra na kolejnych klatkach slajdu.

Co by było, gdybyś chciał przedstawić swojego ulubieńca jak najlepiej.
Wtedy przed każdą klatką dokonywałbyś pomiaru na jego futro. Na wszystkich klatkach ulubieniec powinien wyglądać podobnie.
Jak wtedy będzie się zmieniał wygląd pierwszego i drugiego kota na kolejnych klatkach.

Mam propozycję, jak wykorzystać te pozostałe 18 klatek twojego slajdu.
Poszukaj gładkiej ściany na zewnątrz budynku. Mogłaby być szara, ale nie musi. Ustaw aparat na statywie metr od ściany. Oświetlenie najlepiej niezmienne - bezchmurne niebo.
Zapisujesz parametry naświetlania każdej klatki. Mierzysz światło, robisz zdjęcie. Robisz korektę -1EV, -1.5EV, -2EV itd.
Potem dla +1EV, +1,5EV itd. Oddajesz do wywołania.
Krzywa, krzywą, ale warto zobaczyć tego na własne oczy czym się różnią się kolejne klatki naświetlone w liniowej i nieliniowej części charakterystyki.
Potem mierząc jakąś scenę będziesz mógł pomyśleć: 'ten obiekt, ciemniejszy o 4EV od świateł będzie miał jasność jak klatka nr (np.) 27
z mojego testowego slajdu.

A jak oddasz do pomierzenia densytometrem, to będziesz mógł wykreślić własną krzywą, która może się różnić od tej Marka.

PS
Dla porządku - miałeś gdzieś wyżej w tekście wyliczone 13,55EV - powinno być 8.45EV


ożesz! ale mi dałeś do myślenia. Dzięki. Muszę przetrawić to ćwiczenie, jak zrozumiem zadanie to się wypowiem.



smacznego,
seba

głowa, ręce, nogi, spot, filtr, patyki do podpierania, aparat, rzutnik, ekran
Awatar seba
seba

Black__box -> ktoś już wykonał takie zadanie i je rozwiązał poglądowo Zadanie i rozwiązanie

Rozumiem, to tak, że żeby wiernie oddać kolor ulubionego kotka, w zależności od tego w którym miejscu sceny się znajdzie (ciemnej czy jasnej) to muszę:

1. Zrobić pomiar jasnej i ciemnej strony sceny - jak zwykle

2. Zastanowić się na czym mi zależy w przekazie podczas, gdy kotek akurat wszedł na ciemną stronę i załóżmy, że zależy mi na:
a) tym, żeby kotek był widoczny, a nie przepadł w czeluściach smoły,
b) chcę podkreślić smolistą czerń,

to muszę zczernić czernie i maksymalnie wyciągać kotka z czerni.

W przypadku Provi 100F trzeba by zrobić to tak, żeby zmierzony spotem najciemniejszy obszar sceny np. -4EV, nie skorygować bardziej niż o ok -2,7EV. Oczywiście stracę wtedy (ale niekoniecznie) szczegóły w światłach. Bo wg. światłomierza -4EV to wg. naszych oczu czerń, a według ekspozycji i materiału światłoczułego szary. Przesuwając ekspozycję o -2,7EV mam najwięcej detali w smolistej czerni

3. Jeśli kotek pójdzie w kierunku światła naświetlam wg. świateł ale maks o +2,5EV dla Provia 100F

Czyli na mój chłopski rozum, z grubsza (jestem profanem) wszystko zależy od:
1. Jak bardzo chce mieć czarne czernie
2. Jak bardzo chce mieć białe biele
3. Jak dużo szczegółów motywu głównego chce widzieć w czerniach / bielach

rany zajmuję się tym od tygodnia i już takie rzeczy piszę ... boję się ...

smacznego,
seba

canonet G-III QL17



smacznego,
seba

głowa, ręce, nogi, spot, filtr, patyki do podpierania, aparat, rzutnik, ekran
Awatar Pawel
Pawel

seba napisał(a):

Narazie mam tylko filtr UV,ale zaczynam kolekcjonować filtry do korekcji koloru. Ja dopiero zaczynam tą przygodę. Do tej pory używałem tylko aparatu cyfrowego.
Cel = prezentacja slajdów w gronie przyjaciół za pomocą projektora (notabene Zeis Ikon)


canonet G-III Q17


Poszukaj na internecie materialow dotyczacych temperatury barwowej swiatla, skali mired i dekamired. Nie ma sensu abym pisal cos co jest juz napisane.
Nie wiem kto jeszcze robi filtry korekcyjne do fotografii barwnej, wiem ze kodak juz nie, agfa?
Nie wiem czy jeszcze ktos produkuje swiatlomierze do koloru, np. Minolta color-meter,
to byl dosc kosztowny kawalek sprzetu.

Awatar FILIP
FILIP

seba napisał(a):
Black__box -> ktoś już wykonał takie zadanie i je rozwiązał poglądowo Zadanie i rozwiązanie

canonet G-III QL17


bardzo ciekawy tekst, warto przecytać



Krzysiek
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.