Awatar Pet

Flexaret - jaki?

Pet 8

Lato nadeszło, a wraz z nim nadeszła pokusa, aby powojować z TLR-ami. Niestety Reflekta, którą wygrzebałem w domu wykazuje się wysokim współczynnikiem nieużywalności (brak matówki, zaśniedziałe lustro, zacięta migawka, wyrwane mocowanie do statywu etc etc). Zacząłem więc buszować na allegro i moją uwagę zwróciły Flexarety, których ludzie mają zawsze trochę do upłynnienia. No i tu pojawiły się wątpliwości. Modeli tych cudów czechosłowackiej myśli technicznej trochę jak wiadomo jest. Od nr I do VII plus wersje z literkami, no i jeszcze Standard.
Ot zagwozdka - który wybrać?

Szukałem jakiegoś zestawienia i powórwnania tych aparatów, ale nic satysfakcjonującego nie znalazłem. Nie wiem, czy konstrukcja była "rozwojowa" i ulepszana z modelu na model (i wtedy warto się łapać za VII), czy może miała jakieś szczytowanie w połowie swojej historii, a potem zaliczyła zjazd (i lepiej rozejrzeć się za którymś ze środkowych modeli). Czy ktoś z Was ma jakąś szerszą wiedzę w tym zakresie (tekst analogiczny do porównania Startów mile widziany ). Jakieś porady, wskazówki, sugestie?

Zdrówka życzę

Post był edytowany 2010-06-22 09:13:34

Odpowiedzi 8

Awatar janykiel
janykiel

Nie pomnę gdzie, ale podczas poszukiwań średniego formatu dla mnie natknąłem się na twierdzenie, że najlepiej szukać VII. Ale zastrzegam, że nie weryfikowałem w żaden sposób tej tezy.

Awatar Malczer
Malczer

Mam Flexareta VII. Zdjęcia możesz obejrzeć u mnie w - nazwijmy to - portfolio. Sprzęt jest przyjazny, całkiem sympatycznie rysuje, nie sprawia większych kłopotów, a przy tym jest tani.
Wadą/zaletą wersji VII jest to, jest tak skonstruowany, że nie ma możliwości nakładania klatek.
Oryginalna matówka jest dość ciemna (nawet w porównaniu z Lubitelem) trzeba się przyzwyczaić, aczkolwiek ostrzenie nie sprawia większych kłopotów, nawet bez lupki za którą osobiście nie przepadam, aczkolwiek przydaje się, bo GO na f=3,5 jest naprawdę niewielka.
Metalowy korpus nie jest najlżejszy, ale też nie jest to jakiś grzmot. Trzyma się w ręku dobrze.
Coś jeszcze? ...



Niemedialnie
Awatar Pet
Pet

Dziękuje za wskazówki.

@Malczer. Zdjęcia widziałem, porównywałem z tymi ze Startów i stąd właśnie pomysł, żeby sięgnąc po Flexareta. Jakośc fotek z obu aparatów na moje oko identyczna, ale wydaje mi się (może się mylę), że te ze Starta ciut bardziej miękkie.

Trochę mnie ta ciemnica na matówce zmartwiła, ale skoro twierdzisz, ze daje się żyć bez lupki, to nie pękam.

A wiecie może coś więcej na temat ceny? Aktualnie VII na allegro chyba nie ma (chociaż musze się przyjrzeć dokładnie, bo czasem ludzie piszą Flexaret automat i nie podają jaki to konkretnie model), ale z tydzień, czy dwa temu był i ktoś go wystawiał za trzy stówy (nikt go nie kupił, więc może znowu się pojawi). Sensowna to cena za zadbany egzemplarz, czy można bez problemu dostać taniej?

Zdrówka życzę

Awatar Malczer
Malczer

Wiesz, z cenami jest loteria. Jeśli jest to naprawdę zadbany, sprawny egzemplarz, w doskonałym stanie, to wart jest 3 stów. Jeśli zaś normalnie użytkowany to nie dałbym więcej jak 150-170 zł.
Z Flexaretami jest tak, że często ludzie mieszają modele. Warto (chyba jest zestawienie w Wikipedii) porównać, żeby wiedzieć co się tak naprawdę kupuje.



Niemedialnie
Awatar rbit9n
rbit9n

poznasz po migawce, bowiem siódemka jako jedyna miała prontora RVS. jeśli się mylę, proszę tęgie głowy o skorygowanie moich słów. rachunek wyślę na konto.

kolekcja pana Janka.

Post był edytowany 2010-06-22 15:01:09

Awatar Pet
Pet

Co się wiązało z tym, że jako jedyna miała najkrótszy czas 1/500, bo z tego co mi się udało ustalić wcześniejsze modele rozpędzały się tylko do 1/400.

Zdrówka życzę

PS: ...i jeszcze jedna stronka, która znalazłem: http://www.hmw-foto.at/flexaret/index.shtm tylko szkoda, że po teutońsku )

Post był edytowany 2010-06-22 15:05:43

Awatar rbit9n
rbit9n

bingo!

Awatar romek
romek

Kupuj w Czechach, na Aukro.cz albo podczas wycieczki piwoznawczej do naszych południowych przyjaciół. W samej Pradze są 3 komisy, gorąco polecam.
Nie kupuj na alladrogo, tym bardziej od Czechów, Słowaków na polskim allegro.
Ceny tutaj to czysty żer na kasę. Umówmy się, za 300zł to można mieć odpicowanego Rolleicorda, a realia są takie, że za taki sam pieniądz dają flexarety często odbiegające stanem od bdb.
Mi się najbardziej podoba Flexatet VIa Automat. Gdyby nie to że za 1/3 pieniędzy wpadła mi welta6x6 a potem zacząłem romansować z rolleikami to z właśnie takim bym szalał. Wersja "A" ma Protnora SVS do 1/500s, synchro X i jaśniejszy obiektyw celowniczy, z akcesoriami na bagnet do przeżycia, mają tego trochę w Czechach. Tańszy niż VII, na którego jest duże parcie.
Zwracaj uwagę czy na pewno masz do czynienia z "A" i na stan okleiny. Jak aparat leżał w syfiastych warunkach to wszystko po niej widać. Zwróć też uwagę na czystość optyki pomiędzy pierwszą soczewką a resztą. Ten element można wykręcać palcami, różne rzeczy ludzie robią, + przecykaj czas 1s.

Post był edytowany 2010-06-22 15:32:42

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.