Awatar implicite

Etyczny aspekt zamówień u Niemiaszków

implicite 17

Zachęcony przez kolegę Jab nie łamię się i pytam, co Wy o tym sądzicie? Bo ja, jako internacjonał z przekonania, nie mam nic przeciwko.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 17

Awatar janykiel
janykiel

Osobiście uważam, że to podły akt ekonomicznej zdrady interesów narodowej gospodarki, aczkolwiek, nie mam nic przeciwko zdradzie tychże interesów.

Awatar fiakier
fiakier

Uderz w stół - najwyżej łapkę sobie obijesz Robi ktoś lepsze ssyssy węże w Polsce? Dystrybuuje ktoś lepsze ssyssy węże w Polsce? Nie wiem. Jeżeli nie to i temat niniejszy traktuję tylko jako taki sobie dowcip. Wybacz Jacku, ale jak chcesz mohera sprowokować to bardziej się postaraj.

Awatar AnnaN
AnnaN

A po ilu browcach najłatwiej Cię podpuścić? A może jeszcze na trzeźwo?



flickr
Awatar Malczer
Malczer

Odpowiem tak - jeśli chodzi o etyczne aspekty, to z mojego skromnego doświadczenia wynika, że nie ma się co - kolokwialnie mówiąc - pchać w niesprawdzone, niepewne materiały. Zdecydowanie polecam więc - jeśli chodzi o klasyczną fotografię kolorową - slajdy japońskie, Fuji.
Wybór jest spory, od legendarnej Velvii (50 i 100), dającej mocne, kontrastowe, nasycone barwy przy wyjątkowej drobnoziarnistości. Idealna do pejzażu.
Dla miłośników barw bardziej, nazwijmy to naturalnych, jest Provia (100 i 400). Świetna do portretu, ale nie do pogardzenia w pejzażu.
Ponadto jest, dla mniej zaawansowanych (bardziej tolerancyjna na błędy naświetlenia), Sensia (100, 200 i 400), dzięki której otrzymujemy ciepłe, miłe dla oka barwy, może nieco mniej ostre niż z Provii, ale nadal najwyższej jakości, nawet przy czułości 400 ASA.
No i pozostaje Astia (100), slajd, dzięki któremu otrzymujemy piękne, pastelowe barwy, świetną ostrość i drobnoziarnistość; fantastyczna do portretu, ale też nie do odrzucenia w pejzażu.

I tyle na temat etyki zamówień.
Czy teraz mam omówić negatywy kolorowe?



Niemedialnie
Awatar fiakier
fiakier

AnnaP napisał(a):
A po ilu browcach najłatwiej Cię podpuścić? A może jeszcze na trzeźwo?


Sprawdzę później - Perełka się dopiero chłodzi w lodówce.

Awatar AnnaN
AnnaN

W zasadzie pytanie było do Jacka, ale jak widzę uderz w stół...
To jak już sprawdzisz, to poproszę o zeznania



flickr
Awatar implicite
implicite

AnnaP napisała:
A po ilu browcach najłatwiej Cię podpuścić? A może jeszcze na trzeźwo?

Jak wszyscy Polacy (a już zwłaszcza ze wschodu), jestem amatorem dobrych konceptów. Kiedy jest dobry koncept, daję się podpuścić nawet na trzeźwo.
prof. Malczer napisał:
Czy teraz mam omówić negatywy kolorowe?

Jak najbardziej panie psorze, prosimy panie psorze, pan zawsze tak ciekawie opowiada, panie psorze.



Wstęp do wątpienia
Awatar Pet
Pet

Malczer napisał(a):

Czy teraz mam omówić negatywy kolorowe?


Poproszę

Zdrówka życzę

Awatar Malczer
Malczer

Do pozostałej części muszę się przygotować poważnie
Chciałem tylko zwrócić uwagę, że sens ma pytanie, czy warto kupować „niemiecki” wężyk, czy może wystarczy polski (chiński) za 15 zeta, a etyczne problemy z tym związane zostawić Ministerstwu Finansów ...



Niemedialnie
Awatar nord
nord

nim przyjdzie Tobie do głowy napisać kolejny temu podobny bezsens ( inaczej tego określić się nie da) zastanów się co kupujesz w sklepie spożywczym lub z bielizną .. i skąd to pochodzi .. bo jak znam życie, w dziedzinie fotografii, przedmiotów obecnie produkowanych w Polsce nie ma zbyt wiele..

Awatar Yoonson
Yoonson

Grzegorzu - przeczytaj uważnie!
no, i jak?
no, to raz jeszcze!

pomyśl - inną rzeczą z punktu widzenia polityki fiskalnej jest nabywanie towarów i usług na terenie kraju, gdzie podmiot sprzedający towar/usługę odprowadza podatek VAT, który pobrał od Ciebie, do budżetu państwa; a inną jest sytuacja, kiedy podatek VAT pobrany od Ciebie (jako nabywcy) w całości zasila kasę podmiotu gospodarczego związanego z innym państwem.
kupowanie towarów obcego pochodzenia od podmiotu odprowadzającego podatek VAT, AKC, PIT, CIT do kasy polskiego fiskusa jest czymś całkiem innym!
zatem z punktu widzenia ekonomisty problem podjęty przez Jacka nie jest "kolejny temu podobny bezsens".

no, ale możemy pozostać przy formule, która niechybnie kieruje AT ku (jak to trafnie określił Dominik): Komis ze starymi aparatami...

alle!

Awatar nord
nord

yoonson napisał(a):
Grzegorzu - przeczytaj uważnie!
no, i jak?
no, to raz jeszcze!

pomyśl - inną rzeczą z punktu widzenia polityki fiskalnej jest nabywanie towarów i usług na terenie kraju, gdzie podmiot sprzedający towar/usługę odprowadza podatek VAT, który pobrał od Ciebie, do budżetu państwa; a inną jest sytuacja, kiedy podatek VAT pobrany od Ciebie (jako nabywcy) w całości zasila kasę podmiotu gospodarczego związanego z innym państwem.
kupowanie towarów obcego pochodzenia od podmiotu odprowadzającego podatek VAT, AKC, PIT, CIT do kasy polskiego fiskusa jest czymś całkiem innym!
zatem z punktu widzenia ekonomisty problem podjęty przez Jacka nie jest 'kolejny temu podobny bezsens'.

no, ale możemy pozostać przy formule, która niechybnie kieruje AT ku (jak to trafnie określił Dominik): Komis ze starymi aparatami...

alle!



media martk .. nie dla idiotów.. pity vaty city i inne magiczne zaklęcia o dupę rozbić kiedy chodzi o drenaż twojej kieszeni..

Awatar Yoonson
Yoonson

to ja próbuję Tobie przybliżyć sprawę, a Ty walisz taką demagogią...

Awatar Pet
Pet

nord napisał(a):
nim przyjdzie Tobie do głowy napisać kolejny temu podobny bezsens ( inaczej tego określić się nie da) zastanów się co kupujesz w sklepie spożywczym lub z bielizną .. i skąd to pochodzi .. bo jak znam życie, w dziedzinie fotografii, przedmiotów obecnie produkowanych w Polsce nie ma zbyt wiele..


Eeeee.... yyyy... może ja się nie znam, ale czy post otwierający wątek nie był aby przypadkiem ironiczny i jako taki nie zasłużył na tak poważną ripostę?

Zdrówka życzę

Awatar nord
nord

Pet napisał(a):

Eeeee.... yyyy... może ja się nie znam, ale czy post otwierający wątek nie był aby przypadkiem ironiczny i jako taki nie zasłużył na tak poważną ripostę?

Zdrówka życzę


prosty chłop z galicji jestem.. nie rozumiem.. często nie wiem kto czym jest podszyty.. gdy ktoś pyta.. nie szukam drugiego dna.. a gdy ktoś szuka guza to u mnie znajdzie..

Awatar implicite
implicite

Pet napisał:
Eeeee.... yyyy... może ja się nie znam, ale czy post otwierający wątek nie był aby przypadkiem ironiczny i jako taki nie zasłużył na tak poważną ripostę?

Był. Ale ja nikomu w poczucie humoru nie zaglądam i nie obrażam się za "poważne" riposty. No chyba, że w wykonani wujka Staszka.



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.