Awatar piotrrodzoch

nikkor 45mm 2.8 GN - i pytanie o niego

piotrrodzoch 2

rozchodzi się o to: LINK_LINK

Nabyłem ten obiektyw bo chciałem naleśnika, 45mm 2.8 też było zachęcające... obiektyw działa i jest ok, ALE intryguje mnie pewien "cyngiel" w tym obiektywie:


To "coś" , akurat na tym zdjęciu ustawione jest na "80/250" ... w momencie "zaciągnięcia" tego cyngla, przekręcając pierścień przysłony jednocześnie przesuwa się pierścień ostrości...

Mój angielski nie jest na tyle perfekcyjny, abym wygooglał o co chodzi, a po polskiemu nic a nic... ktoś może mnie oświecić w tym temacie?

Post był edytowany 2010-05-14 21:41:25



granicą obiektywności jest nasz gust

Odpowiedzi 2

Awatar czarek
czarek

Dokładnie nie pamiętam, bo to było chyba w latach 60-tych XX wieku, ale obiektyw GN pozwalał na "automatyczną" pracę z lampą błyskową. Lampy dawały wtedy stałą moc, nie było żadnych czujników błysku, że o TTL-ach nie wspomnę. Ustawiało się moc lampy (skale dwie, bo dla metrów i stóp), a obiektyw, zależnie od ustawionej odległości sam zmieniał przysłonę.

Uuuuch... teraz doszło do moich zwojów, że masz właśnie TEN obiektyw!
Zazdroszczę ;-) Mimo że nie robię na mikrofilmie, też chciałbym go mieć. Można spytać niedyskretnie... ile i gdzie?

Post był edytowany 2010-05-14 21:46:56



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar piotrrodzoch
piotrrodzoch

jak to się mawia - co ślepemu po uszach - czy jakoś tak... kurde w sumie mogłem się domyślić .. ale się nie udało

dzięki za oświecenie

p.s. niedyskretnie nie, ale dyskretnie na PW tak ... na wszelki wypadek jakby narzeczona wlazła w ślad po mnie na to forum

Post był edytowany 2010-05-14 22:17:56



granicą obiektywności jest nasz gust
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.