Awatar kinol

pentacon six.Oplaca sie?

kinol 18

Witam
Chce zakupic pentacona six w jak najlepszym stanie ale tez i w rozsadnej cenie..Byc moze zaduzo wymagam ale nie chce po zakupie zalowac dokonanego wyboru.Jesli chodzi o aparaty analogowe jestem zielony i dlatego tez chcialem zaczerpnac tu pomocy.Moj budzet to 500-600zl.
Narazie jedyna moja propozycja->http://allegro.pl/item1021391347_pentacon_six_2_8_80_z_gwarancja_6_miesiecy.html

Czy kupujac pentacona wzielibyscie taka oferte pod uwage??
Prosze o pomoc i jesli mozna o wskazanie innych ofert.
pzdr



www.kinol.ownlog.com

Odpowiedzi 18

Awatar romek
romek

Witaj kinolu. Jak kupowac apsiksa to tylko takiego.
Tj najnowszą wersje "Pentacon Six TL" z czarnym pierścieniem mocowania obiektywu, przerobionego na podgląd numeru klatki i gwarancją

Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

ja za 600pln kupiłem bronkę EC,
p six ma jedną ważną dla mnie wadę. Brak wymiennej dupy na film.

Awatar implicite
implicite

czarnobialykwadrat napisał:
ja za 600pln kupiłem bronkę EC,
p six ma jedną ważną dla mnie wadę. Brak wymiennej dupy na film.

Nie wydaje mi się, żeby to była wada aparatu, tak jak wadą bryczki nie jest brak ABS-u. To po prostu inna konstrukcja; owszem, zaletą Bronki jest możliwość zamiany jednej dupy na inną. Ale doprawdy, nie możesz winić aparatu za to, że w danym momencie nie możesz mieć akurat tej dupy, na którą masz ochotę.



Wstęp do wątpienia
Awatar rudi
rudi

jzl napisał, cytując co napisał człowiekodługimnicku : (...)doprawdy, nie możesz winić aparatu za to, że w danym momencie nie możesz mieć akurat tej dupy, na którą masz ochotę.

-wysuwam teorię że ta dupa na którą masz ochotę to będzie zawsze ta której nie ma pod ręką- nawet jakbyś miał przy sobie dwie dupy. Teorii nie zamierzam bronić gdyż w nią wątpię.




Awatar implicite
implicite

Wiadomo, że co dwie dupy, to nie jedna i dlatego Bronisława będzie w przewadze nad Psikusem. Ale to już w sumie dzielenie włosa na czworo. Brak możliwości manewru jest szczególnie dotkliwy w przypadku małego obrazka. Film małoobrazkowy jest strasznie długi i doprawdy, uważam za sukces, jeżeli podczas pleneru albo sesji uda mi się naświetlić aż osiem klatek (jak na ten przykład wczoraj). I tak aparat, do którego włożymy film czarno-biały, do czasu jego naświetlenia, jest bezużyteczny jeżeli idzie o kolor i na odwrót, itp., itd. I dlatego jedzie do mnie kolejna małoobrazkowa lustrzanka. Ale to przecież idiotyzm, obwiesić się kilkoma aparatami i w każdym mieć inny film. Tutaj dupy objawiają jak najbardziej swoją użyteczność. Co do mnie, rozglądam się teraz za ciągnikiem C-330 lub C-220. Jakoś się pogodzę, że zmiana filmu następuje aż po 12 klatkach.



Wstęp do wątpienia
Awatar Mariuszh
Mariuszh

To ja tylko dodam, tak abstrahując, skoro o dupach...
Im więcej dup, tym większe prawdopodobieństwo, że któraś okaże się bezszczelna.
Oczywiście akurat ta najważniejsza...

Awatar rudi
rudi

Trzy dupy to już "klęska urodzaju".




Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

jzl napisał(a):
Wiadomo, że co dwie dupy, to nie jedna i dlatego Bronisława będzie w przewadze nad Psikusem. Ale to już w sumie dzielenie włosa na czworo. Brak możliwości manewru jest szczególnie dotkliwy w przypadku małego obrazka. Film małoobrazkowy jest strasznie długi i doprawdy, uważam za sukces, jeżeli podczas pleneru albo sesji uda mi się naświetlić aż osiem klatek (jak na ten przykład wczoraj). I tak aparat, do którego włożymy film czarno-biały, do czasu jego naświetlenia, jest bezużyteczny jeżeli idzie o kolor i na odwrót, itp., itd. I dlatego jedzie do mnie kolejna małoobrazkowa lustrzanka. Ale to przecież idiotyzm, obwiesić się kilkoma aparatami i w każdym mieć inny film. Tutaj dupy objawiają jak najbardziej swoją użyteczność. Co do mnie, rozglądam się teraz za ciągnikiem C-330 lub C-220. Jakoś się pogodzę, że zmiana filmu następuje aż po 12 klatkach.
jzi \-\-\-\- jeśli chodzi o średni format to masz rację \-\-- brak wymiennej dupki jest problemem bo nie będziemy pstrykać byle czego aby tylko skończyć film \-\-\-\-\-\-\-\-\-\- ale w małym obrazku ??? Da się wymienić film i to w każdej chwili \-\-- ja robię tak \-\-\-\- jeśli mam np.czarno-biały i 20 klatek zrobionych a przyjdzie mi ochota na kolor to po prostu zwijam film do kasety , zapisuję na kasecie numer ostatniej naświetlonej klatki i zakładam kolorowy . Jak kiedyś zechcę powrócić do tego czarno-białego to przestrzeliwuję te 20 klatek z założonym dekielkiem na obiektyw { dla pewności jedną więcej } i po sprawie . Owszem \-\-- jest to nieco upierdliwe i trwa dłużej jak wymiana dupki ale możliwe . A utrata jednej czy dwóch klatek przy 36-u nie jest problemem .

Awatar mati
mati

Za wienczyslaw5, robię tak samo. A później jaka frajda gdy wywołujesz i już nie pamiętasz co za zdjęcia były na początku kliszy

Awatar slawoj
slawoj

Możliwość cofania filmu i ponownego przewinięcia do wybranej klatki oferuje system APS.

Prawdopodobnie byłby to dzisiaj podstawowy system w fotografii tradycyjnej gdyby nie aparaty "cyfrowe".

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

kinol napisał(a):
Witam
.Jesli chodzi o aparaty analogowe jestem zielony
kinol \-\-\-\- ale czy ty jesteś zielony w analogach w ogóle czy w średnim formacie ? Pytam bo jeśli do tej pory pstrykałeś tylko cyfrówką to taki przeskok od razu na analogowy średni format może być dla ciebie za duży \-\-- to taki skok od razu na głęboką wodę . Chodzi o to abyś się nie zniechęcił do analogów . Dotąd mogłeś pstrykać wprost nie ograniczone ilości zdjęć \-\-- a tu 12 na jednym filmie i ani jednego więcej . Może zacznij od małego obrazka \-\-- na średni przyjdzie czas jak się już trochę z analogami oswoisz .

Awatar kinol
kinol

Jestem zielony jesli chodzi o sprzet.Na robieniu zdjec juz sie troche znam.A co do tego aparatu...Patrzac po innych modelach pentacona zaden z nich nie mial czerwonej kropki z tylu aparatu.Czy ktos wie co to moze byc??



www.kinol.ownlog.com
Awatar Jurek
Jurek

Czerwona kropka? Chodzi pewnie o okienko, które pokazuje nr zdjęcia? Oryginalnie p-sixy tego nie mają, ale częstym ich problemem jest nakładanie klatek (niedokładny przesuw filmu dźwignią). Mój p-six nie miał tego problemu, ale kupując sprzęt z krajów pozostających pod wpływem sowieckim, warto szukać egzemplarzy tuningowanych, bo to co szło z taśmy, to pewna loteria, jak dzisiejsza tania chińszczyzna. I to czerwone okienko, o którym wspominasz świadczy o tuningu. Przez nie widać tył papierowej taśmy osłaniającej film. Na niej nadrukowane są nr-y klatek dla tych prostszych aparatów, które nie miały dźwigni naciągu filmu, tylko zwykłe pokrętło i okienko. Rozwiązanie proste i niezniszczalne jak młotek. Poza tym p-six ogólnie jest Okej.

A propos postu przedmówcy. Stare podręczniki fotografii zalecały właśnie zaczynanie od filmów z mniejszą ilością klatek, żeby zdjęcia początkującego - napalonego fotoamatora były bardziej przemyślane

Post był edytowany 2010-05-10 16:44:41



Simple Money Planner
Awatar Mariuszh
Mariuszh

Wienczyslaw, ciut generalizujesz. Ja po cyfrze celowo wybrałem akurat średni format, wychodząc z założenia, że mały obrazek szału mi nie zrobi. Kwestię myślenia nad każym zdjęciem (prawie ) zniosłem dzielnie Za małym obrazkiem rozglądam się dopiero teraz. A właściwie to już czekam na pocztę...

Awatar kinol
kinol

To bedzie moj poczatek z aparatami tradycyjnymi.Zdjecia ogolnie robie od roku i to niestety cyfrowka lecz jesli chodzi o sredni format jest to w pelni swiadomy wybor
Zakochalem sie w zdjeciach sredniego formatu i nie ma innej opcji chocby wmawianoby mi ze to glupota



www.kinol.ownlog.com
Awatar implicite
implicite

kinol napisał:
Zakochalem sie w zdjeciach sredniego formatu i nie ma innej opcji chocby wmawianoby mi ze to glupota

I to jest jedyny uczciwy argument. W gruncie rzeczy na tym to polega: albo nas "coś" ciągnie w jakąś stronę, albo nie. Argumenty merytoryczne, którymi uzasadniamy swój wybór, powstają ex post i służą wyłącznie zracjonalizowaniu owej namiętności, która nie powstaje przecież w wyniku racjonalnej kalkulacji.



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.