Awatar rolnik

Co na początek w średnim formacie?

rolnik 17

Cena do 1000
Start ? Pentacon ? bronica ?
Proszę o rady ...
: )

Odpowiedzi 17

Awatar radekone
radekone

Jak dla rolnika to tylko bronka

Awatar janykiel
janykiel

Witaj,

Do 1000 złotych masz całkiem spory wybór i dużo do rozważenia.
Gdzie i jak głównie fotografujesz? Czy waga sprzętu ma znaczenie? Jaki kadr? Czy to początek przygody z fotografią, czy kontynuacja i na jakim poziomie zaawansowania? Czy zależy Ci na sprzęcie o modyfikowalnych parametrach (np. rożnych obiektywach)? Czy zależy Ci na tym, żeby np. miał sprawny pomiar światła? Co jest dla Ciebie ważne w robieniu zdjęć? Dlaczego średni format?

Dużo pytań, dużo odpowiedzi - trudne decyzje...

Wymieniłeś jednym tchem bardzo różny sprzęt. W zależności od tego jak sobie odpowiesz na wiele pytań, masz wiele możliwości: możesz dopiero testować, czy to co zamierzasz to w ogóle "Twoja bajka" i używać tańszych możliwości. Możesz też, jeśli masz pewność, od razu zrealizować 100% budżetu i kupić coś lepszego. Napisz więcej o Twoich planach fotograficznych i na pewno coś się będzie klarowało... A wątek, który Ci już polecono, jest lekturą obowiązkową w tym zakresie.

Awatar zieloo
zieloo

Ja polecę na początek TLR, taką na ten przykład Jaśkę Mat, albo inną Mamiyę

Psix potrafi zniechęcić...

Awatar barteess
barteess

Śmiało mogę polecić jeden z tych aparatów:

Rolleiflex z Planarem 75/3.5
Mamiyę C220/330 z Secorem 80/2.8 (kolejne szkła to koszt ok 300-400zł za sztukę)

Fajne aparaty, mamiya dużo większa i cięższa, ale za to bardziej uniwersalna i rozwojowa (z uwagi na wymienne szkła).

Jak nie TLR, to ma Mamiya 645E (do 1.000zł da się spokojnie kupić).

Jeśli chcesz coś kieszonkowego, to np. któraś Zeiss Ikon Super Ikonta, Agfa Super Isolette, Voigltander Bessa, Balda Pontura, Certo Six, Happo 66E itp. Do krajobrazu czy reportażu całkiem zgrabne aparaty wyposażone w dalmierz.

Nie napisałeś co chcesz fotografować, a to przy Twoim pytaniu dość istotna sprawa.




barteess
http://bartoszkoszowski.com/
http://barteess.blogspot.com/
Awatar lolo
lolo

Nie jestem oryginalny, nie wymienię więc niczego więcej, niż przedpiszcy np takiego Rolleiflexa Swego czasu mnie fascynował, aż stwierdziłem, że to zbyt dobry dla mnie aparat. Średi format nie jest dla kompletnych laików, zwykło się więc uważać, że używanie średnioformatówki nobilituje do grona "profi". Nie jest jednak dla kompletnych laików dlatego, iż kompletny laik:
a/ nie przetrzyma kosztów związanych z materiałami zepsutymi podczas prób nauki fotografowania, które są wyższe niż w małym obrazku. Nawet jeśli jest bogaty z domu to:
b/ znudzi się koniecznością wielu manipulacji, jakie trzeba w średniformatówkach wykonać, by zrobić poprawne "pstryk". Jeśli więc "profi"oznacza odporność na upierdliwość procedury, to tak - średni jest "profi" ) (Hmm, zaraz się odezwie ktoś, kto używa wielkiego formatu - to dopiero jest upierdliwa procedura)
W skrócie - w używaniu ŚF nie ma nic z nobilitacji do "profi" - trzeba trochę cierpliwości i dostępu do tanich materiałów. W zamian dostaje się możliwość wykonywania dużych powiększeń (tylko tyle). Bardziej górnolotnie nastawieni, mogą wspomnieć coś o wyższej szkole jazdy, jaką ponoć jest umiejętność kadrowania w kwadracie, ale wadrat to zaledwie ułamek formatów średnich. Pozostają więc właściwie te powiększenia. Pytanie, czy potrzeba ewentualności dużych powiększeń jest wystarczającym uzasadnieniem dla zakupu i kosztów ?

Post był edytowany 2010-04-29 17:10:28



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

A do tych kosztów wspomnianych przez kolegów dolicz koszty własnej ciemni \-\-- sprzętu , materiałów , odczynników \-\-- chodzi tu głównie o powiększalnik bo nie każdy się do średniego formatu nadaje .
Bo robienie średnim formatem i oddawanie filmów do labu \-\-\-\- to już zupełnie nieporozumienie .

Awatar rolnik
rolnik

Więc w ogóle moją przygodę z fotografią zacząłem od cyfry . Kręcą mnie portrety , ciemne krajobrazy , piktorializm ( nie wiem do konća co to jest ,ale widziałem prace Tadeusza Wańskiego - i stąd ta swego rodzaju fascynacja ) . W ogóle jestem leikiem na maxa i niepełnoletni . Czytałem ten artykuł , postanowiłem na początek starta 66s . Propos tego 1000 to musiałbym sprzedać pewien ob. Dziękuję za rady i pozdrawiam .
Propos to zależy mi na dobrym światłomierzu ew. do tego starta , coś taniego , do 80 zł . Dzięki jeszcze raz ...

Awatar radekone
radekone

lolo napisał(a): W zamian dostaje się możliwość wykonywania dużych powiększeń (tylko tyle). Bardziej górnolotnie nastawieni, mogą wspomnieć coś o wyższej szkole jazdy, jaką ponoć jest umiejętność kadrowania w kwadracie, ale wadrat to zaledwie ułamek formatów średnich. Pozostają więc właściwie te powiększenia.


Mnie kadrowanie w kwadracie wydaje sie byc latwiejsze
Ciekawa taka rzecz dostrzegam, ze zdjecia ze sredniaka wychodza mi jakies lepsiejsze na tyle, ze kadrowanie sprowadza sie do wyrownania minimalnie brzegow. Lepiej ponaswietlane (chociaz nie dorobilem sie swiatlomierza), tak ze pod powiekszalnikiem jakos 'same' sie robia i wychodza bez wiekszych problemow. No i zdecydoanie mniej nieudanych..

wienczyslaw5o napisał(a):
Bo robienie średnim formatem i oddawanie filmów do labu \-\-\-\- to już zupełnie nieporozumienie


A kolor to co ze tak zapytam?

Awatar romek
romek

Chemia do wywoływania błon średnioformatowych nie jest ani inna ani droższa, koreks na taką błonę to też w zasadzie to samo.
Z resztą kolor w 99% trafia do labów.

Awatar implicite
implicite

lolo napisał:
W skrócie - w używaniu ŚF nie ma nic z nobilitacji do 'profi' - trzeba trochę cierpliwości i dostępu do tanich materiałów. W zamian dostaje się możliwość wykonywania dużych powiększeń (tylko tyle)[...]. Pytanie, czy potrzeba ewentualności dużych powiększeń jest wystarczającym uzasadnieniem dla zakupu i kosztów ?


Mnie również frapował ten problem, czemu dałem wyraz felietonem.. Nawet zakończyłem go podobnym pytaniem.



Wstęp do wątpienia
Awatar lolo
lolo

O niebo jaśniej



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

A kolor to co ze tak zapytam?

A jaki masz problem z kolorem \-\-- że tak zapytam ? Robi się bardzo podobnie jak czarno-białe \-\-- dochodzi tylko korekcja barwna . W bardzo skromnej amatorskiej ciemni da radę . A jak dobrze się zakręcisz to i taniej jak czarno-białe wyjdzie .

Awatar radekone
radekone

wienczyslaw5 napisał(a):
A kolor to co ze tak zapytam?
A jaki masz problem z kolorem \-\-- że tak zapytam ? Robi się bardzo podobnie jak czarno-białe \-\-- dochodzi tylko korekcja barwna . W bardzo skromnej amatorskiej ciemni da radę . A jak dobrze się zakręcisz to i taniej jak czarno-białe wyjdzie .


Nie kazdy ma na to cisnienie majac w poblizu dobrze dzialajacy lab i niekoniecznie wystarczajaco duzo czasu na babranie sie w ciemni takze z kolorem.
I nie jest to nieporozumienie ale nadal fotografia.

Post był edytowany 2010-04-30 15:45:59

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

redekone \-\-\-\-\-\-- a powiedz ale tak z ręką na sercu \-\-- robiłeś kiedykolwiek własnoręcznie kolorowe odbitki ? Chyba nie \-\-\-\- bo jak ktoś raz spróbuje to już nigdy do labu nie odda .

Awatar radekone
radekone

wienczyslaw5 napisał(a):
redekone \-\-\-\-\-\-- a powiedz ale tak z ręką na sercu \-\-- robiłeś kiedykolwiek własnoręcznie kolorowe odbitki ? Chyba nie \-\-\-\- bo jak ktoś raz spróbuje to już nigdy do labu nie odda .


Nawet bez reki na sercu moge powiedziec ze nie i nie mam w planach sie w to bawic. Nie mam na to miejsca i przede wszystkim czasu czasu, wystarczy mi samodzielna zabawa z cz-b. Kolorki wole miec od razu, wiec zanosze do dobrego labu gdzie pracuja chlopaki z pasja i przyjemnoscia dla nich jest robic dobre odbitki.

Awatar lolo
lolo

Wieńczysław - to trochę tak jak ze szkołą falenicką i otwocką: jedni twierdzą,że tylko własnoręcznie zrobiona odbitka niesie ze sobą treść zgodną z intencją autora, inni - że to samo można osiągnąć we współpracy z labem. Nie robię samodzielnie odbitek od wielu lat. Jednoczśnie wiem z praktyki, że współpraca z dobrym i zaprzyjaźnionym labem daje dobre efekty.



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.