Awatar peludito

Olek 35 RC - dalmierz nie mierzy w dal.

peludito 7

Witajcie.
Zdążyłem tym zacnym aparatczykiem zrobić półtora rolki i dalmierz przestał dalmierzyć, przestał mierzyć dal. Po prostu obrazek, który zazwyczaj nakładał się na drugi podczas ruchu pierścieniem ostrości nie nakłada się i koniec. Jest jak gdyby na swojej skrajnej, lewej pozycji. Zaraz po wyzwoleniu migawki przesuwa się ciut w prawo tak, że pierścieniem ostrości można go z powrotem cofnąć w lewo i to cała jego aktywność. Nie mam pojęcia, jak jest skonstruowany taki mechanizm i zadam to dość naiwne pytanie: dalmierz jest niezależny od elektroniki, która ustawia ekspozycję w trybie A? Przy okazji zapytam, czy ktoś ma doświadczenia z karmieniem bateriami 1,5V tego Olka? Ponoć napięcie "firmowych" baterii to 1,35V..
pozdr.



http://www.flickr.com/photos/peludito/

Odpowiedzi 7

Awatar orwo
orwo

dalmierz jest niezależny od prądu.
mam 35rd, więc podobny model. nie ostrzy w dal, a przy ostrzeniu na bliższe obiekty, wskazania dalmierza są prawidłowe(bez brania uwagi na skalę na obiektywie), znaczy czy na filmie rejestruje ok? jeśli odpowiedź brzmi tak to wiem gdzie leży pies pogrzebany.

Awatar peludito
peludito

Jak będzie na filmie - tego nie wiem, nie mam czasu w tej chwili wołać. W każdym razie przednia soczewka wykonuje identyczny ruch podczas ostrzenia jak przed awarią. Na rolce, którą zrobiłem na działającym dalmierzu nie ma większych problemów z ostrością. Fizycznie i "doznaniowo" to wygląda mniej więcej tak, jakby element optyczny odpowiedzialny za "ruchomy" rysunek z pola dalmierza odpiął się od jakichś popychaczy sprzężonych z pierścieniem ostrości. Nic nie blokuje żadnego pierścienia i nie wydaje się mechanicznie podejrzane. Myślę, że nie ma to wpływu na zdjęcia, jedynie zmusza to ostrzenia "na podziałkę". Może znajdę dzisiaj chwilę i zajmę się tym filmem z awarii, wtedy napiszę więcej.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar ddww
ddww

Gdybyś chciał pomajsterkować-
http://rick_oleson.tripod.com/index-134.html

a co do baterii- ja zmieniam po prostu czułość iso w aparacie. Tyle wystarczy.

Awatar peludito
peludito

ddww napisał(a):
Gdybyś chciał pomajsterkować-
http://rick_oleson.tripod.com/index-134.html

pierwsza refleksja - te ręce, które pisały manual nie mogły uczestniczyć w precyzyjnych pracach rozbiórkowych Nieee, nie zabiorę się za to w życiu. Ostrość ustawiana "na podziałkę" jest ok, więc wygląda na to, że tylko dalmierz się cuś zblokował.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar ddww
ddww

A moze to jakas drobna usterka? Gdyby tak gore odkrecic i przyjrzec sie dokladnie?

Pismo jak pismo- wazne, ze w ogole cos takiego jest. Pomyśl o lekarzach, ktorzy dlubia w ludzkich organizmach a potem o tych ślaczkach na receptach

Awatar peludito
peludito

owszem, bardzo fajnie, że komuś się chciało, ale nie mam doświadczenia w precyzyjnej mechanice i nie mam ku temu narzędzi. Jest spore ryzyko, że nawet zdejmując górę mógłbym więcej uszkodzić niż naprawić. Olkowi i tak należy się przegląd, chociażby z powodu konieczności wymiany gąbek. Podobnie Yasia Electro 35 MC lada tydzień pewnie powędruje na stół - zdjęcia robi, pomiar działa sprawnie, ale do roboty są też gąbki + zielone świecidełko, co to nie świeci.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar trumil9
trumil9

Nie znam budowy dalmierza ale nasuwanie sie duszka na obraz nastepuje w momencie gdy krecac pierscieniem odleglosci na obiektywie lub obudowie kamery powodujemy nacisk dupki obiektywu na wajche, ktora porusza lusterkiem zamontowanym w lewym finderze. Jezeli lusterko "sie odczepi" i lata luzno to [b]dalmierz dalej dziala[/b] ale nie mamy potwierdzenia tego w wizjerze, 2 obrazy nie zejda sie. Wiec jezeli ustawienie podzialki odleglosci pomaga ostrzyc, to robic dalej zdjecia dopuki nie trafi sie na zprzyjazniony serwis, nie zdzierajacy kasy

Post był edytowany 2010-03-21 16:08:30

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.