Awatar ddww

Problem z Canonet ql 19, prośba o pomoc

ddww 3

Ostatnio zakupiłem na aukcji Canoneta ql 19 w bardzo okazyjnej cenie, prosto ze szwedzkiego strychu...
Aparat byl na prawde w nienajlepszym stanie wizualnym, swoje przelezal, mial zalozona jeszcze baterie, ktorej juz ladnych pare lat nie produkuja. Uszczelki nadawaly sie tylko do usuniecia, rowniez obudowe aparatu doprowadzilem do calkiem normalnego stanu.
Po blizszych ogledzinach i probach okazalo sie, ze naciag pracuje ze zbyt duzym oporem i powolnie odbija, czasy krotsze od 1/30 lubia sie "wydluzac" nie pracuja tak jak nalezy, a przeslona po przekreceniu pierscienia domyka sie, ale gdy ustawie wartosc na wiekszy otwor, aby przyslona sie otworzyla, musze kilka razy naciagnac migawke i "postrzelac". Teraz pytanie do forumowiczów: mam instrukcje serwisowa do tego aparatu. Czy majac troche wprawy oraz wolnego czasu uda mi sie obyc bez serwisu? A jesli pozostaje tylko ta druga opcja, to na jakie koszty naprawy musze sie nastawic?

Pozdrawiam

Odpowiedzi 3

Awatar romek
romek

jeśli nie wiesz czy jesteś w stanie naprawić aparat i pytasz się kogoś obcego o to czy jesteś w stanie to zrobić i liczysz że ten ktoś to wie to moja dedukcja mocno podpowiada mi - nie jesteś w stanie naprawić tego aparatu, mimo że masz dużo wolnego czasu i instrukcje serwisową. Możliwe, że stężało smarowanie, jakieś przekładnie uległy zabrudzeniu, zaoliwieniu. Obstawiał bym kilkadziesiąt złotych do wydania na serwis, który ma szanse niczego nie zepsuć. Najlepiej jak zadzwonisz do danego warsztatu i zapytasz się. Aparat jest fajny, polecam zrobić to 'po bożemu'.
Wracając do zakupu - jeśli przy okazji, w tej okazyjnej cenie zakupu zawierało się stwierdzenie, że aparat jest sprawny - są podstawy do tego by to ktoś inny zapłacił za naprawę. Jeśli nie, to obawiam się że to jednak nie była okazja

Post był edytowany 2010-02-23 19:38:51

Awatar ddww
ddww

aparat kupilem od osoby, ktora nie ma pojecia nt. fotografii i sprzetu foto.
Aparat byl wystawiony na allegro, lecz zainteresowanie bylo male, dlatego ze sprzedajacy pomylil nazwe aparatu tak, ze nie dalo sie go znalezc przez wyszukiwarke. Zaplacilem za niego 100zl + torba, org. pasek, filtr skylight, jakas lampa chinon'a, oryginalna instrukcja, dowód zakupu, oryginalny case i inne pierdoły...
Sam aparat wyglada na bardzo malo uzywany. Wiecej przelezal w torbie...
Jaki serwis polecacie?

Post był edytowany 2010-02-23 20:13:35

Awatar Steuermann
Steuermann

Jeżeli interesuje Cię Bytom, to jest serwis na Moniuszki 2. Dawałem tam przysposobić Nikona FE2 po doprowadzeniu z Niemiec, czyszczenie, wymiana filcu pod lustrem itd. Skasowali mnie bodaj 80 zł. i dali 6 -cio miesięczną gwarancję.. Zadowolony jestem. Przy mnie jakaś dziewczyna płakała ze szczęścia odbierając ożywiony aparat. Zakład siermiężny jak cholera, ale dwaj faceci, którzy to prowadzą budzą zaufanie. Przynajmniej u mnie . Znajdziesz ich na googlach.



Dick Laurent is dead.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.