Awatar Spinn3r

Potrzebuję pomocy!

Spinn3r 14

Witam! Mam na imię Adam, od niedawna zacząłem fotografować. I mam sporo pytań co do tego. Mianowicie, jak na aparacie tradycyjnym robi się makrozdjęcia? Czy do tego potrzeba jakichś dodatkowych elementów? Czy mogę dostać niezbyt drogą lampę błyskową, bo moja jest marna? Na razie tylko tyle chcę wiedzieć, żeby wszystko dokładnie przeanalizować.
Co do sprzętu to mam Zenita 12XP

Pozdrawiam i oczekuję szybkiej odpowiedzi

Odpowiedzi 14

Awatar czarek
czarek

Witaj Adamie! Popatrz sobie, jak wygląda zestaw do makro Arka Stopy. W ogóle przejrzyj sobie jego stronę ;-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Spinn3r
Spinn3r

Zdjęcia z takiego sprzętu są genialne. Ale to musi sporo kosztować a ja jestem amatorem. Nie dałoby się tego jakoś taniej zrobić? ;D

Awatar marecky1969
marecky1969

Witam! Nie sprecyzowałeś, jakie masz pytania konkretnie? Ale po kolei...
Najpierw opanuj "nieco" sam aparat, tj. migawkę, przysłonę, za zdjęcia makro będziesz miał czas się zabrać. W skrócie powiem tylko, iż są dwa sposoby fotografowania małych przedmiotów, pierwszy to za pomocą tzw. pierścieni pośrednich, które wkręca się między korpus aparatu a obiektyw, drugi sposób, to stosowaniew tzw. soczewek makro(szkło powiększajace) nakręcanych, bądź nakładanych na obiektyw. W zależności od wielkości dioprii soczewki, ew. od ilości założonych na obiektyw soczewek otrzymujemy odpowiednie powiększenie przedmiotu. Warto wszak wiedzieć, iż powiększenie nie zależy od ogniskowej obiektywu, tylko od liczby dioprii soczewki.
Każdy sposób ma swoje wady i zalety. Pierścienie nie wpływają na jakość obrazu powiększanego przedmiotu, ale, im wiekszą chcemy uzyskać skalę odwzorowania przedmiotu(powiększenie), tym więcej musimy użyć pierścieni(większa musi być odległość obiektywu od korpusu). Niestety jasność i tzw. głębia ostrości fotograwowanego przedmiotu spada drastycznie, stąd większych musimy użyć wartości przysłony, a co za tym idzie wydłużyć czas naświetlania, co niejednokrotnie wymagać będzie użycia statywu i sporego doświetlenie fotografowanego przedmiotu.
W przypadku użycia soczewek makro problemu spadku jasności nie ma, ale w przypadku kiepskiej jakości tychże soczewek(np. aberracje, dystorsja, itp.)obraz przedmiotu będzie mniej lub bardziej zniekształcony, dlatego też ten sposób szczególnie nadaje się do przedmiotów o nieregularnych kształtach, np. kwiaty, owady, a mniej do powiekszeń np. znaczków.
Co zaś się tyczy wyboru lamp błyskowych(te także można użyć do makrofotografii) proponuję przejrzeć oferty Allegro. Powiem tylko, że ważna jest tzw. liczba przewodnia lampy, która to określa jej moc błysku - im większa, tym z większej odległości można z jej pomocą fotografować. Pozdrawiam, Marek. Nie krępuj się pytać, ja też kiedyś stawiałem pierwsze kroki w dziedzinie fotografii, a było to z górą przeszło dwadzieścia lat temu...

Awatar Spinn3r
Spinn3r

Dzięki za informacje na pewno dobrze je wykorzystam ^^. Co do rady "Najpierw opanuj nieco sam aparat" to taki na razie mam zamiar. Ale załóżmy że kupie dobre soczewki do makro. Czy wtedy będzie problem ze zniekształceniami? Może zapytam prościej.. Jaka metoda jest bardziej opłacalna nie patrząc na koszy(w miarę rozsądku ;D)?

Awatar czarek
czarek

Metoda najbardziej opłacalna, to zakup kawałka rury kanalizacyjnej odpowiedniej średnicy, doklejenie jej do aparatu, a na drugim końcu doklejenie obiektywu tyłem do przodu. Bardziej wyrafinowane są dwie rury, wchodzące jedna w drugą, co pozwala na płynną zmianę skali odwzorowania. Perwersją jest zastosowania karbowanej rury, np. od odkurzacza, co pozwala na manipulowanie płaszczyzną ostrości.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Gata
Gata

Czarek, w życiu bym nie wpadła na takie rozwiązania

Awatar lhplus
lhplus

Witam,
na Allegro są do sprzedania pierścienie pośrednie do Twojego aparatu. Nie są takie drogie.Przy ich pomocy będziesz mógł robić fotografie macro.
http://www.allegro.pl/item869542145_3_pierscienie_posrednie_pentacon_m42.html
A lampa prawie każda. Nawet o małej liczbie przewodniej. Liczba przewodnia z tak małej odległości świecenia będzie i tak duża. Liczba przewodnia lampy dla np. 100 ASA = 24,
podzielona przez odległość od obiektu = przysłona pracy. Np. 24:3metry od obiektu =przysłona 8
LH
PS. Ten patent z rurą to chyba żart.



... daj, a będzie Ci dane ...
Awatar Malczer
Malczer

Sugerowałbym zakup pierścieni w zimie, na wiosnę podrożeją. Poważnie. Tak samo poważnie jak Czarka patent z rurą ...



Niemedialnie
Awatar Gata
Gata

ja nie wątpię w patent z rurą

Awatar rudi
rudi

Sorry że się wetnę i nieco z rytmu wybiję , ale tak sobie rozmyślałem - przy makro zwykle trzeba robić parę podejść , w moim wypadku jak dorwę obiekt to robię mu strobo dopóki nie zwieje , czasem kilkadziesiąt razy . Dlatego Makro na kliszy popełniłem ... a z jedno. Poza tym (tamtym) reszta cefrankom . I to kompaktem . I myślę że jest idealny do tego . Oraz myślę że zenit nie jest . Zwyczajnie nie wiem jak bez jakiegoś doświetlania latarką jak kolega z linku powyżej zobaczysz coś przez powiedzmy dajmy na to ... no Heliosa z pierścieniami (na max. przysłonie bo przecież chcesz głębię uzyskać większą niż kartka papieru) albo mieszkiem , przy matówce Zenitha ... Byłbym pesymistą .




Awatar czarek
czarek

Agatko: trzeba sobie radzić, powiedział góral, zawiązując buty na dżdżownice. Kiedyś zrobiłem sobie pierścień pośredni nawet z czarnego kartonu
Anonimie: jaki żart, całkiem poważny wynalazek :->
Malczer: ma rację.
Piotrze: bez przesady, wystarczy trochę wprawy i walisz z ręki nawet 5:1 :-) Faktycznie, może nie Zenitem :-)
Mały przykład; co prawda skala nie aż taka, ale z ręki i spust wcale się nie zaciął

Post był edytowany 2009-12-29 23:40:23



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Spinn3r
Spinn3r

Podsumowując... Twierdzicie że fotografowanie makro na kliszy nie jest zbyt dobrym pomysłem? Jakby się tak dogłębnie zastanowić to faktycznie nie jest to najlepsze wyjście.

Awatar analogowiec
analogowiec

Spinn3r napisał(a):
Podsumowując... Twierdzicie że fotografowanie makro na kliszy nie jest zbyt dobrym pomysłem? Jakby się tak dogłębnie zastanowić to faktycznie nie jest to najlepsze wyjście.


Focenie makro na kliszy wcale nie jest złym wyjściem, bo przy właściwym postępowaniu i odrobinie wprawy, takie zdjęcia powinny być ładniejsze niż z cyfry (pewnie jak i w innych dziedzinach fotografii), cyfrą będzie tylko prościej...

Awatar Spinn3r
Spinn3r

Cyfrą prościej.. fakt prościej ale kliszą będzie trochę bardziej kosztowne. Na razie rezygnuję z tej opcji aż się bardziej podszkolę ^^

Post był edytowany 2009-12-30 18:07:16

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.