Awatar janus

Aaa! Ob-lu-zo-wa-lo mi sie!!!

janus 16

Witam! Zwracam sie z pytaniem dramatycznym: Czy ktoremus z Uzytkownikow Rolleifleksa (lub -Corda) zdarzylo sie, ze kolko mocujace aparat do statywu ni stad - ni zowad obluzowalo sie? Bo mi tak i to wczoraj! Nadmieniam, ze jestem w przededniu dluzszego wypadu, na ktory to wypad aparat ow koniecznie musze zabrac. I to razem ze statywem. I to stuprocentowo sprawny. Co mozna z tym fantem zrobic?

PS: Zamieszczam zdjecie czesci, o ktora chodzi.




PS2: Ze wzgledu na kotka prosze tylko o rozsadne (p)odpowiedzi.

Post był edytowany 2009-12-28 23:33:01

Odpowiedzi 16

Awatar stachuabc
stachuabc

Dokręcić nie wystarczy?

Awatar rbit9n
rbit9n

zapomniałem spytać. całe kółko, czy jeno mały gwint w środku? znaczy przejściówka. przy okazji odpowiadam, mnie się nie poluzowało, bo w rolleicordzie IIb mod. 3 jest zamknięcie na zatrzask.

Awatar janus
janus

A to przepraszam. Nigdy Cordom pod spodnice nie zagladalem.

Oczywiscie, ze chodzi mi niestety o cale kolko. Gdyby to byla ta mala przejsciowka, to bym szumu nie robil.

Aby troche naswietlic wazkosc problemu, dodam, ze pan Nagov napisal mi, ze to jest najbardziej nagminna i najtrudniej uleczalna choroba Fleksow. Zwlaszcza w warunkach domowych. Doradzil "Kropelke" od srodka, ale mocno powsciagliwie.

Awatar rbit9n
rbit9n

podejrzewam, że te nowsze (Vb) też mają kółko. swoją tezę opieram na tym, że Yashica, która została zerżnięta chyba z tego modelu właśnie, owo kółko posiada.

jeśli p. Michał tako rzecze, to co my malutcy dłubacze możemy Ci doradzić.

Awatar janus
janus

Eureka, Piotrusiu! Wiedzialem, ze mi pomozesz (glosno pomyslec). Otoz: odkrylem w szufladzie (mej glowy) szuflade (w kredensie) z genialnym gadzetem do Rollka o nazwie Rolleifix. Wyglada on tak:



Kolko, ktore u mnie jest walniete, umocowane zostaje w Rolleifiksie w dwoch prowadnicach, zas dwie mikro-dziuple na przodku aparatu wchodza w dwa odpowiadajace im rozki (na zdjeciu widoczne w dwoch trojkacikach).

Wlasnie sprawdzilem: wszystko osadzone jest super stabilnie i ani drgnie!

Dodatkowa zaleta Rolleifiksa jest to, ze zamontowany na nim aparat, jest cofniety wzgledem osi obrotu (dobrze mowie?). Z tego tez powodu sprytny ow gadzet mozna stosowac do zdjec panoramicznych bez ryzyka znieksztalcen.

Pozdrawiam!

Awatar rafaln70
rafaln70

Kiedyś też urwałem mocowanie statywu w mojej reflekcie. Szukałem co z tym zrobić i znalazłem stronę na której właściciel kilku rolleifleksów i podobnych TLR doradzał do statywu zakup urządzenia rolleifix a jeśli się nie uda kupić to zrobienie podkładki przytrzymującej dolną ściankę. Śrubę przykleiłem superglutem i wykonałem ową podkładkę którą tu pokazywałem .. Aparat trzyma się solidniej na statywie i zniknął problem urywania śruby.
edyt: o minutę wcześniej wkleiłeś rolleifixa

Post był edytowany 2009-12-29 00:22:04



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar janus
janus

Dzieki tak czy owak za pomocna dlon!

Awatar orwo
orwo

w zenicie zawsze mi latało, w nikonie tez lata, ale jak się dokręci to jest ok, z kolei w starcie jak się otworzy komorę na film to jest nakrętka od gniazda statywu, w razie poluzowania trzeba dokręcić i jest malina.

Awatar janus
janus

No tak, ale to inne konstrukcje. Gdyby to byla kwestia uzycia srubokreta, to - wierzaj mi - nie zawahalbym sie go uzyc.

Awatar orwo
orwo

no ale chyba rolek się tak jak start otwiera, nie ma tam nic z drugiej strony klapki?

Awatar janus
janus

Jest to:

Awatar orwo
orwo

no i to mi na nakrętkę wygląda

Awatar janus
janus

Tak jak pisalem, pan Nagov mowi, ze slabo to widzi, a ja sie z nim klocil nie bede. Na razie mam w aparacie film, wszystkiemu przyjrze sie raz jeszcze, kiedy go wyjme.

Awatar orwo
orwo

to zobacz. rolka nie miałem w ręcach, ale podług starta filuję.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.