Awatar Pajlot

Ricoh zf 35 - światłomierz

Pajlot 2

Witam.

Wczoraj wszedłem w posiadanie aparatu na który przyszło mi sporo czekać, z którym wiążę jednak spore nadzieje. Chodzi o ricoha zf 35. Ma być to mały aparat 'zawsze do kieszeni', mający jednak manualne nastawy. Ogólny stan aparatu jest bardzo dobry, czasy wydają się działać bez zarzutu, jednakże mam problem ze światłomierzem. W aukcji zaznaczone było, że bateria jest wyczerpana. O oryginalnej, 1,35 voltowej baterii mercury px 675 nie ma co marzyć, jest bowiem wycofana z produkcji, w związku z czym po długich internetowych lekturach nabyłem proponowany na zagranicznych forach zamiennik- 1.4 voltowe baterie zinc-air, w moim przypadku firmy rayovac. Teoretycznie powinno działać, ale działać nie chce. Wskazówka światłomierza nie porusza się. Czy macie może pomysł dlaczego? Czy można w jakiś sposób sprawdzić czy sam mechanizm światłomierza jest sprawny? i wreszcie, czy da się go ewentualnie w miarę łatwo naprawić/ wyregulować? Nie wiem czy ma to znaczenie, ale w komorze baterii widać trochę zielonkawego nalotu. Może to jest przyczyną problemu?

serdecznie pozdrawiam, Mariusz

Odpowiedzi 2

Awatar Pajlot
Pajlot

Pozwolę sobie podbić własny temat, wybaczcie. Nie mam jednak dużego doświadczenia w grzebaniu w aparatach, generalnie w elektronice. Ustaliłem jednak kilka faktów, które może pozwolą komuś naprowadzić mnie na właściwy tor.. poszperałem w internecie, i konstrukcja elementu pomiaru światła jest w mym aparacie bliźniacza do tych znanych z ricohowskich dalmierzy, np 500G. Podobno zdarzającym się w nich problemem jest utrata kontaktu pomiedzy jedna z elektrod w komorze baterii, a kabelkiem (wybaczcie trywialny język, nie wiem jak to inaczej opisać). Wyczytałem, że komuś pomogło przeczyszczenie tego połączenia, i ponowne zlutowanie. Problem w tym, że nigdy nie trzymałem w rękach lutownicy.. jutro będę próbował sprawdzić jakoś do którego momentu w układzie płynie prąd, czy w ogóle płynie itp..

z góry dziękuję za wszelką pomoc, Mariusz

Awatar romek
romek

wiesz co, mamy troche podobne aparaty, uzywam zwyklej 1.5V, wprowadzajac korekcje o 1/3EV na nastawie czulosci, wydaje mi sie to prostsze niz jakies egzotyczne ogniwa zachwalane na egzotycznych forach. sprobuj w pierwszej kolejnosci drobniutkim papierem sciernym przeczyscic zasniedziale na zielono styki, nalot stanowi opor w przewodzeniu. domyslnie powiny miec miedziano srebrzysty kolor. nie wiem czy w twoim modelu wskazowka swiatlomierza nie ma czasem tak ze daje wskazania tylko w trybie "A" wybranym na pierscieniu przeslon. jesli obie wczesniejsze metody zawioda i masz pewnosc ze bateria faktycznie jest rewelka to w trzciej kolejnosci opierdziel sprzedawce, bo prawdopodobnie od momentu kiedy ruszysz sruby na obudowie bedziesz mog sobie darowac ew skladanie roszczen.

Post był edytowany 2009-12-11 02:26:34

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.