Awatar Yoonson

marnowanie papiru

Yoonson 17

chciałbym, byście podzieli się swoją wiedzą...
mam tu na myśli technikę wykonywanie powiększeń w ciemni.
otóż - idzie o ilość zmarnowanego papieru...
jakie w tej materii macie sposoby?
oscyluję między dwoma sposobami:
1. wnikliwa analiza negatywu i stykówki, dobranie miejsc, jakie mają być doświetlone/niedoświetlone i próba wykonania powiększenia za pierwszym strzałem.
w tej metodzie sporo wykonuje próbek na światła, na cienie w różnych miejscach kadru.
2. naświetlenie kadru na docelowym rozmiarze, wywołanie, wysuszenie i na podstawie otrzymanego obrazu analiza i ustalenie gdzie i ile doświetlić/niedoświetlić.
w tej metodzie szansa otrzymania właściwego powiększenia (przy drugim blacie i kilku paskach na próbki) jest chyba dość duża.

inna sprawa, że jestem (niestety) perfekcjonistą - i w zasadzie zawsze znajdę jakieś mankamenty w swoich pracach, które nakazują mi coraz to nowsze próby zjednania się z estetycznym absolutem.

a jak u Was moi drodzy?
jakie macie sposoby?

no bo, kiedy robi się powieszenia 10x15 to blat w jedną, czy blat w drugą stronę nie ma większego znaczenia; ale już przy formatach 30x40 każdy blat to kila, czy kilkanaście nawet złotych...

na koniec wklejam emotkę, która świetnie obrazuje moje zdziwienie, że paczka papieru rozeszła się mi w dwa wieczory... - do tego zarost mam identyczny.

Grześ

Post był edytowany 2009-11-29 21:24:15

Odpowiedzi 17

Awatar Yoonson
Yoonson

tylko, że On dawał wytyczne swoim printerom - ja notuję, bo mam słabą pamięć...

Awatar orzech
orzech

Klasa te Twoje notatki!
Chyba sam zacznę takie robić, by oprawić je później w ramki, bo samych moich zdjęć, to nie warto

A wracając do tematu - perfekcja wymaga ofiar! Zacznij sprzedawać swoje prace, to nie będziesz się martwił o koszty

Awatar Vilku
Vilku

Na stykówce rozpatrujesz jakie partie powiększyć?
Tylko o jakim formacie mówisz?

Idzie o to, że mały i średni obrazek wywołuje się kontrastowo (stąd różnica czasu dla tego samego materiału a małym obrazkiem i 4x5cala, z małego trzeba uzyskać dużo większe powiększenie niż z wielkiego). Styk z 36mm i 6x6 ma strasznie głębokie cienie i przeżarte światła tak, że na jego podst. decydować już na wstępie, które partie obrazu będziesz rozjaśniał są bezsensowne. Chyba, że mówimy o LF, wtedy jak najbardziej.

Ja robię tak:

Dobre naśw. i wyw. to podstawa.
Potem metoda kontrastów.

Próbki oceniam gdy są wysuszone (albo chociaż wodę ściągam gumą)
Najlepiej im więcej próbek w różnych partiach tym lepiej, nawet jak już myślimy, że jest wszystek ok.

A tak to cóż. Chyba kwestia doświadczenia.
Też mi sporo się marnuje, za dużo.

Awatar viper1986
viper1986

Ja się męczę (tak zapewne należało by nazwać pracę na stałogradacyjnym papierze) w sposób następujący:

1. Ustawiam powiększalnik na docelową wielkość odbitki np. 13x18.
2. Wybieram znaczące światła i cienie, świecę ja na paski szerokości około 2-3cm
3. Wywołuje, utrwalam, i ZAWSZE czekam, aż wyschnie (mokry plastik zawsze wydaje mi się jaśniejszy, baryt natomiast ciemniejszy gdy jest mokry)
4. Wprowadzam poprawki, świecę jeszcze raz, wywołuje, utrwalam, suszę
5. Świecę gotową odbitkę.

Tym sposobem marnuję kilka arkuszy z paczki, ale że nie są to duże formaty to moja kieszeń jakoś to wytrzymuje.
Tomku: Zrobiłem ostatnio 2 zdjęcia na Agfie Multicontrast, używając filtrów z Janpola (pobiłem dzięki temu ilość czasu spędzonego nad jedną odbitką, prawie 2godz) : choć długa droga nauki przede mną, przyznam, że masz rację: dzięki Multigradacji można uzyskać prawie wszystko! Idąc za słowami kolegów: Twoje notatki przyciągają wzrok, prawie tak samo jak powiększenia dzięki nim wykonane

Awatar orwo
orwo

ja robię najpierw stykówki, potem z wybranych klatek wglądówki 13x18. obowiązkowo "zerowe", czyli bez przysłaniania i doświetlania, ew. jak mi coś zaświta to dodatkowo z w/w zabiegami. dopiero gdy mi się opatrzą to zabieram się za kombinowanie na większych formatach, zazwyczaj na początek 18x24, bo tam już można pomachać, potem jak mnie najdzie to większe. oczywiście notatki to podstawa.

Awatar Gata
Gata

ech... mogę Was tylko podziwiać

Awatar slawoj
slawoj

Do suszenia próbek używam suszarki do włosów.

Awatar dadanmafak
dadanmafak

nie przejmuj sie Tomku, zawsze moze byc gorzej. ja tez stety-niestety perfekcyjna chorobe mam i jakos z tym trzeba zyc. jako skrajny przyklad moge podac dwie odbitki ktore co pare miesiecy musze robic na nowo - poprzednie wersje komus daje i potem siedze kolejne godziny w ciemni na "ostateczna" wersja. i za pare miesiecy robie to od nowa i tak od paru lat. nawet jak wszystko jest perfekt to zachciewa mi sie innej wizji tej odbitki i nie daje mi to spac. wole nie myslec ile papieru na to juz poszlo. na dzis mam jedno zdjecie, drugie juz wydane a nowej wersji brak...
trzeba robic probki, probki, probki, probki, probki i najlepiej zrobic jeszcze jakies probki. wtedy jakos wychodzi

acha - jesli moge cos zasugerowac w sprawie notatek. wydaje mi sie, ze lepiej jest doswietlanie/maskowanie oznaczac w dzialkach f/stop - bo za jakis czas na innym papierze te czasy beda "nicniemowiace" i bedziesz musial wszystko proporcjonalnie przeliczac. bardziej to upierdliwe w notowaniu ale latwiej pozniej po zmianie materialu czy sprzetu do odbitek.

Post był edytowany 2009-11-30 00:58:51

Awatar orwo
orwo

dadanmafak napisał(a):
acha - jesli moge cos zasugerowac w sprawie notatek. wydaje mi sie, ze lepiej jest doswietlanie/maskowanie oznaczac w dzialkach f/stop

lepiej w procentach, +50%, -20%

Awatar Yoonson
Yoonson

% - to księgowi lubią najbardzej

Awatar Yoonson
Yoonson

żeby nie było
żeby nie mnozyć wątków

hasło na dziś:
passe-partout

czy kwota 14,60 - 15,00 złotych za biały karton o wymiarach 815x1125 mm. i grubości 1250 micr to dużo, czy mało?
no i gdzie wycinacie?
sami?
a jeśki tak - to jakich wycinarek używacie?

ufff... dużo pytań na dziś.

no - może jeszcze jedno: czy to prawda, że Bóg uciekł i ukrywa się na Roztoczu?

Awatar witwdo
witwdo

Tomaszku, mam nóż Olfa do cięcia po kątem... Możemy zrobić tym razem zajęcia praktyczno-techniczne... Tylko lekarz powinien być na sali...

Awatar viper1986
viper1986

Cena za karton wg. mnie przystępną. Co do wycinania, aby było pod górkę: tnę najpierw folię na ploterze (format okienka -0,1mm), naklejam na karton ustawiając kąty pod linijkę z poziomicą, potem wycinam nożem introligatorskim. Zabawa czasochłonna. Za to efekty całkiem całkiem...

P.S Folia jednego formatu może zostać wykorzystana kilka razy przy starannym odklejaniu.

Awatar Yoonson
Yoonson

dzień znośny!

czy przytrafiło się Wam kiedyś, by podczas susznia na zimno barytu popekała emulsja?
pytam, bo mnie właśnie się dziś coś takiego spotkało. dodam, ze suszyłem jak zwykle - czyli na szybie, w pokojowej temperaturze, 24 godziny...
dziwne...

wiem, wiem... foma! jednak pierwszy raz mam taką rysę - z jeden i pół centynetra - i głym okiem widać ,że to podczas suszenia.
a! - blat o wielkości 30x40

Awatar czarek
czarek

Ja mam skalibrowany negatyw, więc po prostu wkładam do powiększalnika i kopiuję :-) Jeśli chcę udziwnień, to robię małe powiększenie, np. na 18x24 i od razu widzę, co chcę zmienić, a ponieważ znam gęstość poszczególnych stref, to wiem ile dłużej czy krócej naświetlić ;-)

Nie każdy karton nadaje się na passe-partout; musi być bezkwasowy.

Co do noża Olfa... to on się nadaje, ale może do obrzezania, bo do wycinania passe-partout zupełnie nie... Mówię, bo wiem :-) mam Logana, bawiłem się Olfą.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Yoonson
Yoonson

"Nie każdy karton nadaje się na passe-partout; musi być bezkwasowy"
tak, wiem...
kupiłem w sklepie na Mazowieckiej po 15 zyla za sztukę !
teraz pozostaje to powycinać.
w warunkach domowych (czyli powiększenia na własne ściany i sciany znajomych) wycinam nożem "do tapet" przy metalowy liniale - przy odrobinie wprawy wygląda znośnie.
jednak tu chodzi o publiczną prezentację (czytaj: wystawę) i passe-partout musi być wycięte pod kątem...
no i jeszce jedno - naklejanie...
pokazywałeś mi Czarku naklejone fotografie na karton za pomocą... no właśnie, za pomocą czego?
hy?



i co? i nic? nikt?
ej! no co z Wami?!

Post był edytowany 2009-12-03 15:26:50

Awatar p1ot3
p1ot3

a ja powiekszam juz tylko negatywy pod powiekszalnikiem, a to specyficzny proces. tych moich alternatywnych odbitek nie podklejam tylko montuje na karton za pomoca naroznikow. na to pp2 i jakos sie to wszystko trzyma.

papier najlepiej byloby podkleic na goraco, ale bez prasy bym sie na to nie porywal. widzialem opisy w sieci jak montowac zdjecie zelazkiem, ale nie wiem... permanentnie mozna tez podkleic sprajem adhezyjnym. ja tak montowalem kiedys, podklejona odbitke zostawialem na noc w prasie ekologicznej - 50 funtow ryzu.

co do samego pp2; na razie mam mozliwosc kupienia pakietu - pp2, plecki (tektura do podklejenia) i foliowa koperta za $6 (format 16x16 cali) wiec nie oplaca mi sie kombinowac z wycinaniem.

p.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.