Awatar barteess

Skanowanie na mokro - jaki płyn

barteess 9

Witam Forumowiczów!

Właśnie dotarła do mnie paczka z ramką do skanowania na mokro do mojego Epsona V750

DOKŁADNIE TAKI ZESTAW

Tu pojawia się pytanie? Jakiego płynu należy użyć do mocowania filmów/szitek na szybie? Wiem, że są dedykowane i można kupić. Nie chcę jednak czekać na kolejną przesyłkę/ściągać z zagranicy. Może ktoś zna przybliżony skład? Mam dostęp do większości odczynników/rozpuszczalników i chętnie pomieszam sobie sam

pozdrawiam




barteess
http://bartoszkoszowski.com/
http://barteess.blogspot.com/

Odpowiedzi 9

Awatar hobbes
hobbes

ja zawsze skanuję na mokro! o tak albo tak:

Awatar Henry
Henry

Podobno większość tych płynów to po prostu nafta (czysta, ewentialnie z małym dodatkiem alkoholu izopropylowego).

Awatar gsmk
gsmk

barteess napisał(a):
Może ktoś zna przybliżony skład? Mam dostęp do większości odczynników/rozpuszczalników i chętnie pomieszam sobie sam


Jak piszą
to nafta (85-90%) oraz izododekan. Ten drugi chyba ciężko kupić?

Post był edytowany 2009-11-06 13:02:05

Awatar barteess
barteess

Nie ma problemu, izodekan też się znajdzie

Mam za to dodatkowe pytanie. Ok, zeskanowałem materiał ... i co dalej z nim zrobić? Mieszanina izodekanu i nafty to nie jest coś co po prostu zniknie/odparuje bez pozostawiania śladów/zacieków. Czym zatem potraktować upultany negatyw/slajd?

Post był edytowany 2009-11-06 13:40:38




barteess
http://bartoszkoszowski.com/
http://barteess.blogspot.com/
Awatar slepy_snajper
slepy_snajper

jedną zapałką, jedną zapałką !

Awatar trumil9
trumil9

Byc moze moje uwagi bede swiadczyly o mojej naiwnosci ale zastanawiam sie po co wlasciwie skanowanie na mokro. Jest bardzo duzo minusow tej metody a jedynym plusem jest tylko to, ze masz wrazenie, ze skan bedzie lepszy. Mysle, ze ladowanie kosztow w sytuacji kiedy nie wykonujesz odbitki tylko robisz pp software'm jest zupelnie niepotrzebne. Zamiast zeskanowanc na mokro uzyj po prostu unsharp mask i bedziesz mial podobny efekt. Samo usuwanie powietrza spod negatywu moze byc niezla zabawa ale tez niezla zabawa moze byc pozniejsze czyszczenie szyb skanera, ktorego cana waha sie w granicach $400-600. Nie biorac nawet pod uwage tego, ze negatyw jest w takiej sytuacji prawdopodobnie jednorazowka. Wydaje mi sie to uzasadnione jedynie w wypadku potrzeby uzyskania jakosci zajebiaszczej ale do tego nie jest potrzebny tak strasznie skaner z wodotryskami ale dobrej jakosci zdjecie, z dobrej jakosci wolaniem a skanowanie jest jak by nie bylo uzyciem oprogramowania, ktoremu przypiety do tylka wisi skaner. Mysle, ze jako wlasciciel Epsona V700 mam malutkie prawo do wyrazenia takiej opinii. Osobiscie zyczylbym sobie udanej odbitki 8x10 ( w calach) ze srednio wykonanego negatywu, i przezycia po raz pierwszy od bardzo wielu lat momentu kiedy na papierze w kuwecie zaczynaja sie pojawiac pierwsze zarysy tego co sie nazywa zdjeciem. Byl kiedys taki film, ktory nazywal sie "Powiekszenie" i tego co tam widzialem nie moge zapomniec do dzisiaj. Nie scen ze swobodnym sexem bo chyba cos tam takiego bylo, czy jakies nogi z krzakow, bo cos takiego tez bylo ale calego misterium w ciemni. Przepraszam ze przydlugi "felieton". Nie rezygnuj jednak aby sie przekonac jak to wlascicie jest z tym skanowaniem na mokro. Jest przeciez takie powiedzenie: Rob zawsze to w co wierzysz, bedziesz mial zawsze racje...

Awatar jac123
jac123

Też mnie się tak wydaje. To sztuka dla sztuki. Można stosować różne wodotryski, ale jak to mówią wyżej ch... nie podskoczysz. Oczywiście nie zamierzam odwodzić autora od jego zamiarów, tak czy inaczej to ciekawe doświadczenie.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Malczer
Malczer

Skanowanie na mokro (jak i powiększanie pod powiększalnikiem, a nawet wykonywanie reprodukcji) stosuje się od dawien dawna i jest niezastąpione w przypadku poniszczonych, przesuszonych negatywów/pozytywów.



Niemedialnie
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.