Awatar viper1986

Kwadrat na kolorowo...

viper1986 20

Jako, że stałem się szczęśliwym posiadaczem Starta 66 zapragnąłem zrobić nim kolorowy negatyw. Słyszałem niestety różne opinie na temat sensowności robienia kolorowych zdjęć średnim formatem: głównie dotyczyło to marnej jakości odbitek z labu. Czy może ktoś z was mógł by mi z własnego doświadczenia doradzić miejsce w którym na terenie Lublina lub niedalekiej okolicy wywołują kolorowe 6x6 i robią odbitki? Jakie są wasze opinie co do kwadratowego koloru?

Odpowiedzi 20

Awatar orwo
orwo

sens jak najbardziej jest, bo kolor ze średniaka to zupełnie inny wymiar. niestety, albo i stety, pozostaje Ci wziąć sprawy w swoją ciemnię, na początku może być trudno, ale to nie jest takie trudne a efekty o niebo lepsze niż w labach. sam zabawę z kolorem zaczynałem od orwo i fotonkolorów, a tam proces był długi i wielokąpielowy, teraz masz obróbkę chemiczną szybszą jak w cz-b

Awatar rbit9n
rbit9n

moje doświadczenia są takie: u Kasowskiego palcują i rysują, w Kubina palcują, rysują i zaginają, w maxumie palcują, nie rysują, nie zaginają i się cenią. czyli, albo robisz tanio i bylejak, albo dość dobrze, ale drogo w labie, albo idziesz za radą Greześka i kupujesz zestaw. o!

niestety leń inside me skutecznie mnie zniechęca do zakupna drogą pocztylionową zestawu do C-41.

Post był edytowany 2009-11-05 07:12:33

Awatar bolas
bolas

Mimo że w sumie kwadratowe aparaty mam już od pewnego czasu, to jakoś jeszcze nie popełniłem żadnego filmu kolorowego na średnim. Myślałem o slajdzie jakimś - wtedy można wywołać rolkę za 6,95 PLN w Ro(s)manie, a później samemu zeskanować. Roman chyba nie masakruje ich jakoś z premedytacją ...



Łódź okiem przechodnia
Awatar Gata
Gata

Ja jak na razie więcej koloru zrobiłam na Lubisiu i kievie, a bw raptem cztery rolki i nie narzekam... tyle że nie robię żadnych odbitek.

Awatar orwo
orwo

bolas napisał(a):
Myślałem o slajdzie jakimś - wtedy można wywołać rolkę za 6,95 PLN w Ro(s)manie, a później samemu zeskanować.


Gata napisał(a):
tyle że nie robię żadnych odbitek.


to ja zapytam gdzie tu sens i logika, po co i na co się pier...lić jak matka z łobuzem skoro można syfrą?
negatywy do powiększalników a slajdy do rzutników!!!

Awatar Gata
Gata

Awatar hobbes
hobbes

niee przejmuj się, mnie się też oberwało spróbuj może z polaroidem ..

Awatar Gata
Gata

hobbes napisał(a):
spróbuj może z polaroidem ..


jak się wzbogacę to czemu nie

Awatar viper1986
viper1986

O tym, że tak tanio za wywołanie slajdu w rossmanie nie wiedziałem...ale na to na razie nie łapie się. Mam jeszcze w swoim mieście punkt Kodaka: pójdę i zapytam czy wywołają mi kolorowe 6x6. Co do skanowania: Fakt, swojego czasu robiąc małymobrazkiem etapem końcowym był skan negatywu i przeglądanie uzyskanych zdjęć na monitorze. Odkąd mam powiększalnik i możliwość we własnym zakresie robienia odbitek odstąpiłem od tego. Wierzę na słowo, że dobrze zeskanowany negatyw oddaje piękno zdjęcia, ale papierowa odbitka to jednak całkiem co innego. Stąd zanim naświetle kolorowy kwadrat muszę znaleźć punkt robiący z niego odbitki.

Post był edytowany 2009-11-05 18:54:51

Awatar bolas
bolas

weesee napisał(a):

to ja zapytam gdzie tu sens i logika, po co i na co się pier...lić jak matka z łobuzem skoro można syfrą?
negatywy do powiększalników a slajdy do rzutników!!!


I co mam Weesee odpisać ? Po co w ogóle to forum, tyle pitolenia ... skoro można cyfrą Ja głownie dla przyjemności się p(..)lę ... a jak mi się kiedyś zachce, to i owszem powiększalnik i rzutnik się pojawi. Powiększalnik już niebawem, bo niedawno posiadłem jeden, a na rzutnik też pewno przyjdzie czas. Z braku ich do tej pory kończyło się na skanowaniu, ale to był tylko okres przejściowy, tak jak jeszcze wcześniej latałem z każdą rolką do labu. Wszystko po kolei, z pełną frajdą i przyjemnością małych kroczków do kolejnego etapu

Post był edytowany 2009-11-05 21:27:29



Łódź okiem przechodnia
Awatar orwo
orwo

bolas napisał(a):
Po co w ogóle to forum, tyle pitolenia ... skoro można cyfrą

z całym szacunkiem, ale chyba się nie zrozumieliśmy. chodzi mi o to że nie ma sensu bawić się analogami, chemią i negatywami/slajdami, skoro w pewnym momencie nasza praca przybiera formę jpg czy podobnego. analog ma sens, i to o wiele bardziej niż syfra, ale przy jego wykorzystaniu zgodnie z przeznaczeniem, slajd w rzutniku a negatyw jako etap w uzyskaniu odbitki. może i zbyt ortodoksyjny jestem, ale tylko w pełni analogowy proces daje pełnię satysfakcji.

Awatar viper1986
viper1986

weesee napisał(a):
może i zbyt ortodoksyjny jestem, ale tylko w pełni analogowy proces daje pełnię satysfakcji.


o tym właśnie przekonałem się już od pierwszej odbitki prosto z pod powiększalnika. Kto choć raz spróbował zrozumie

EDIT:
Wszedłem właśnie na oficjalną stronę Rossmana a tam ani śladu informacji o wołaniu filmów typ 120. Ktoś zanosił do nich?

Post był edytowany 2009-11-07 00:54:42

Awatar Pete
Pete

Rossman przyjmuje do wywołania 120 slajdy i negatywy, następnie idzie to do CEWE.

Awatar marcin
marcin

Ja bym sie obawiał oddać cokolwiek do Rossmana. Często zdarza im się gubić.

Awatar jarecki
jarecki

Marcin napisał(a):
Ja bym sie obawiał oddać cokolwiek do Rossmana. Często zdarza im się gubić.


Jeszcze nic mi nie zgubili,ale raz slajd wywołali w c-41, a były to ważne zdjęcia ,które nie miały być crossowane, więc troche mnie zdenerwowali.Trochę slajdów u nich wywołałem przez 3 lata i taka wpadka zdarzyła im się 1 raz. Gdyby jeszcze tak strasznie nie rysowali filmów to rossman byłby całkiem niezły.

Awatar fiakier
fiakier

Dzisiaj pytałem u Prospera (pomiędzy Pocztą Główną a wmordędajnią). Pani zadeklarowała, że wołają bez problemu w ciągu 2 dni (z tego co wiem wożą materiały do Świdnika). Nie wiem jak efekty - na małym było dobrze tylko troszku drogo. Pozdrawiam.

Awatar Krzysiek
Krzysiek

Kolor z takiego filmy wychodzi zajebiście, a już bardzo mi odpowiada NPC i NPS 160. Jest tylko jeden problem - musisz znaleźć LAB, który ma w maszynie obiektyw i papier, a najlepiej powiększalnik!!! Są takie firmy. Ostatnio płaciłem 15-20 zł za odbitkę (15x15 do 20x20) ale CCS w Poznaniu już nie ma ciemni. Natomiast czy będziesz zadowolony ze zdjęć zrobionych Startem66 - to już zależy od indywidualnych preferencji.

PS. Ilekroć patrzę na odbitki ze średniego formaty czy slajd ze średniego formatu zastanawiam się - po jaką cholerę ludziom to syfra?!...

Awatar Krzysiek
Krzysiek

wywołałem przez 3 lata i taka wpadka zdarzyła im się 1 raz. Gdyby jeszcze tak strasznie nie rysowali filmów to rossman byłby całkiem niezły.

Napisałem na pl.rec.foto i będę pisał co jakiś czas. Rosmany i inne gówna obsługuje ta sama firma - CEWE Polska. To fotograficzna rzeźnia. Pieprzą wszystko. Ja też zaufałem ich maszynie ramowej i mam zniszczone 50 slajdów. Porysowane, czasem źle pocięte, chemia nie trzyma parametrów. Od kiedy przestałem u nich wołać, to okazało się, że materiał się zmienił... nie poznaje tych samych filmów.

Wyjaśnię słowo - pieprzą wszystko. Ta rzeźnia, to fabryka dla ludków z syfrankami albo kliszą za 5 zeta, która świadczy usługi dla tępego ludu, który nie odróżnia serialu od wiadomości. Przykre ale jak chcesz mieć dobre zdjęcia to albo robisz je samemu albo zapalasz świeczkę i idziesz szukać laboranta z powiększalnikiem, który kocha to co robi.

Awatar Jantar
Jantar

Krzyśku, widzę że jesteś z Poznania, możesz napisać, gdzie w tym mieście są analogowe (i dobre/tanie ) laby? Zasadniczo w okolicy Starego Rynku i Ostrowa Tumskiego... Raz na tydzień mam tylko możliwość wybrania się do labu, a to i tak mam mało czasu . Póki co, wiem, ze na Garbarach jest lab i gościu mi powiedział, że ma jeszcze analogową maszynę (!), nie byłem jeszcze na Ratajczaka u Kołeckiego... na szyldzie ma, że cz-b też robią, co daje nadzieje.
Albo laby, gdzie 6x6 też analogowo robią...

Bardzo chętnie bym się zabawił w 6x6 w kolorze .

Awatar Krzysiek
Krzysiek

Kołecki nie robi 6x6. Kołecki to taki zakład z dziada pradadziada i jest dobry bo jest znany, że jest długo... Byłem u niego prawie dwa lata temu i nie robił - wrażenia też nie zrobił. Dobrą robotę robił człowiek w CCS na powiększalniku i papierze Kodaka ale od ponad roku nie robią. Z ciemni zrobili sobie kuchnie. Wojtek Wieteska na swoją wystawę NYC#2 wykonywał powiększenia tu http://www.powiekszenie.pl/wystawy.html Tyle, że robią to na minilabie i cena do tego adekwatna. Możesz zapytać o powiększalnik. Ja nie szukałem, bo jak się CCS kończył to zrobiłem wglądówki ze wszystkiego i powiększenia wybranych zdjęć po 5-10 odbitek ;-)

Post był edytowany 2009-11-11 18:25:38

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.