Awatar janus

Papier - gradacja 2 (specjalna) itp.

janus 8

Musze oddac Czarkowi sprawiedliwosc, ze jako jedyny ze znanych mi zrodel zdobyl sie na probe argumentacji, po co komu w ogole kalibracja negatywu. Adams pisze zdaje sie po prostu, ze lubi, kiedy negatyw dobrze wywolany, bo... no bo po prostu lubi. I dodaje, ze dzieki temu mozna oszczedzic sobie trudu pracy w ciemni. Moze. Ale raczej watpie, zeby ten zysk czasu mial wyrownac trud procesu kalibracji i w ogole uzasadnic caly system strefowy.

Stad argument Czarka jest dla mnie duzo bardziej interesujacy. A jaki to argument? Ano taki:

"Przez prawidłowo wywołany rozumiem taki negatyw, który kopiowany na gradacji 2 (specjalnej) lub czasem 3 (normalnej), daje na papierze rozróżnialne strefy od I do VIII. (...) Dlaczego gradacja specjalna? Bo wtedy papier najlepiej pracuje, ma głębokie, aksamitne i pełne szczegółów czernie oraz najładniejsze przejścia tonalne."

Skoro Czarek tak mowi, to najprawdopodobniej tak wlasnie jest. Jednak wrodzona upierdliwosc kazala mi zatrzymac sie nad tym pasazem. Uslyszalem albowiem zlosliwy podszept co rusz przywolywanego na AT ducha Michaela Kenny, ktory przypominal, ze ow slynny fotograf od wywolywania negatywow wrecz... stroni. Tak przynajmniej sam twierdzi w ktoryms z wywiadow. Skupia sie za to na misternej pracy w ciemni, ktorej jest - jak sie powszechnie uwaza - mistrzem.

I teraz tak. Bardzo nie sadze, zeby kazdy negatyw Kenny (uzywam go tu jako przykladu z najwyzszej polki) mogl byc - calkiem przypadkiem - kopiowany wlasnie na papierze o gradacji 2 lub 3. Uwazam tak wlasnie z powodu (stosunkowo, rzecz jasna!) niewielkiego przywiazywania wagi do wywolywania, deklarowanego przez fotografa. W tej sytuacji nalezy przypuszczac, ze nie tylko gradacja papieru 2 lub 3 gwarantuje najdoskonalsze oddanie tonow. Jesli to prawda, to co ja mam o tym wszystkim sadzic? No co?!

Odpowiedzi 8

Awatar czarek
czarek

Ile zdjęć Kenny widziałeś na papierze? Ja żadnego, więc się nie wypowiem.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

Ja rowniez ani jednego. Przegralem...

Awatar czarek
czarek

Nie przejmuj się



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

Latwo Ci mowic. Ani gradacji, ani kalibracji. Ani nawet, k_wa, Kenny.

PS: Przypomnialo mi sie, ze w okolicy jest takie miasto, Kilkenny. Moze odwiedze zastepczo.

Awatar czarek
czarek

Kill Kenna...? Ciekawe... :->
Wiesz co, powinieneś w końcu nabrać do kogoś zaufania :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Bruno
Bruno

bym powiedzial, ze moze do jakiegos czlowieka, bo polacy to ufaja albo kaczorowi albo donaldowi ostatnio...

Post był edytowany 2009-10-18 17:03:36

Awatar czarek
czarek

To jeszcze powinieneś podać definicję "człowieka" :->



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

No tak. Jest juz nas trzech Polakow, wiec czas byl najwyzszy zahaczyc o polityke.

Jak to nie ufam? Sobie ufam. To malo? O definicje mniejsza. Ba, powiem wiecej, nawet Czarkowi ufam, kiedy nie miesza prawdy z retoryka. Co mu sie niestety zdarza.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.