Awatar januszM

Ciemne plamy na negatywie.

januszM 8

Na prawie wszystkich klatkach ( Kiev 60) wychodzą mi ciemne plamy o góry negatywu.
Plamy są tak od 2 do 5 mm.



Nie wiem czy to wina wołania, koreks mam Kaiser, czy może wina aparatu, obiektywu. Może ktoś ma jakiś pomysł.

Post był edytowany 2009-10-16 21:05:41

Odpowiedzi 8

Awatar Vilku
Vilku

Mi to na koreks wygląda.

Mam taki sam, i po wywołaniu (w negatywie) blisko krawędzi zdarzają się plamy białe (czyi w pozytywie - czarne). Myślę, że chemia tam nie dochodzi co wkurza mnie niesamowicie, tym bardziej, że plama ta potrafi nieraz wejść odrobinę w kadr.

Awatar Yoonson
Yoonson

chemia nie dochodzi? w Cesarzu? jak?
inna bajka - to czasami kuleczki "samonawijające" portafią zostawiać trwałe ślady na błonie.
a myjesz szpulki i koreks?
miękka szczotka, detergent, ciepła woda...

Awatar Vilku
Vilku

Piszę bo miałem podobne doświadczenia z polskimi koreksami bakelitowymi na taśmę jeszcze. Z tym, że tutaj w dużo mniejszej skali na szczęście.

Detergentem myć, nie myję... tylko wodą. Myślisz, że to to?

Awatar januszM
januszM

No szczerzę mówiąc to nie myłem go nigdy w ciepłej wodzie, szczotki też nie widział. Tylko go długo płuczę w zimnej wodzie. Wywołuję też w nim mały obrazek i tutaj jest zawsze wszystko w porządku, żadnych plam. W każdym razie zaraz się biorę do gruntownego szorowania.

Awatar janus
janus

No przeca to wyglada istnie jak moje zapurchlenie negatywu!

Postscriptum: Z perspektywy czasu okazuje sie, ze dla mnie przynajmniej stuprocentowego ratunku nie ma. Rady Mistrza Filareta minimalizuja jednak rozmiary kleski. Sprobuj tez innego negatywu.

Awatar januszM
januszM

Dzięki za ten link . Widzę, że spora dyskusja już na ten temat była.

Awatar januszM
januszM

Muszę powiedzieć, że rady mistrza Filareta są doskonałe. Zrobiłem tak jak mówił i negatyw pierwszy raz czyściutki jak łza ,ani jednej plamki. .

Awatar janus
janus

O, to bardzo dobra wiadomosc. Gratuluje!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.