Awatar czarek

Łomat kobosko, ratujmy Staszka...!

czarek 15

Czy ktoś oprócz mnie zauważył, co Staszek sobie dopisał...?
"ito pozbywam się LF-a !!!wracam do Bronki"
Stszku, powiedz, że żartujesz!!! Bo jak nie, to trzeba będzie zaraz zebrać jakąś silną ekipę i pojechać do Ciebie i wybić Ci z głowy te dyrdymały, najlepiej ławą optyczną od Sinara :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.

Odpowiedzi 15

Awatar Malczer
Malczer

E, Staszkowi się dni pomyliły, pomyślał że jest 1 kwietnia...



Niemedialnie
Awatar czarek
czarek

Może i tak. Śniegiem ciepło, to chłop pomyślał, że wiosna idzie...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar hobbes
hobbes

nośne hasło - Do Broni!

Awatar czarek
czarek

Staszku, Ty się lepiej zaraz wytłumacz!



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

No wiedziałem, zawsze jest moja wina...
Staszku, reguła jest taka, że im większy format, tym mniej zdjęć się robi. Ale za to jaki mają ciężar... :-)
A tak prawdę mówiąc, to rzeczywiście poszedłeś w rupiecie, zamiast zająć się fotografowaniem. Ale, skoro już to zauważyłeś, to znaczy, że leczenie rozpoczęte
Powtórzę: ein Volk, ein Reich, ein Führer; tfu, nie ta bajka :-> Jeden film, jeden wywoływacz, jeden papier. Jeśli nie odpowiada, bo jest zły, a nie dlatego, że "inni używają lepszego", to zmienić. Nie każdy wywoływacz nadaje się do wszystkiego, niektóre mogą np. dawać zabarwienie dichroiczne; ja tak mam z Adoluxem - szitki są łaciate, dlatego go nie używam, a chciałem. Przyczyn niepowodzeń szukać przede wszystkim pod kątem popełnionych błędów, a nie złej konstrukcji sprzętu czy że kot nasikał :-)

Uffff, ale się napisałem. Ale chciałbym Ci jakoś pomóc :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar kurzymis
kurzymis

Oj, widzę, że i Staszka chyba jakaś deprecha jesienna dopadła.. Not gut, not gut..

Awatar witwdo
witwdo

Dobrze, że ingeruje. Czasem przydaje się zdrowy rozsądek, że zdjęcia robi fotograf a nie aparat. Ale coś sobie zostaw. Powiedz to mi wystarczy i szlaban na zakupy.

Awatar slawoj
slawoj

Czy zabierzesz takiego LF ze sobą na romantyczny spacer z żoną, albo na wycieczkę?

"Bronka" do codziennego fotografowania jak najbardziej się nadaje. Zmieści się do torby i jest zawsze pod ręką. Doskonała do szybkich zdjęć, w przeciwieństwie do LF.

Natomiast LF zostaw sobie - na pewno do niego wrócisz.

Post był edytowany 2009-10-15 15:06:35

Awatar Rosomak
Rosomak

interwiencja konieczna.

ale serio, straszycie trochę tym LF.. ja tu świnkę-skarbonkę drobnymi tucze, zastanawiam się gdzie stolarza jakiego dobrego znaleźć i jakie szkło zanabyć, a Wy że to nie tak i że tym się zdjeć nie robi tylko kasę w to wrzuca..

Awatar Yoonson
Yoonson

no! ja na to liczę.
Staszek - wiesz, ze jesteś wzorem?
wiesz...

Awatar Yoonson
Yoonson

nie ma się co dziwić pesze pana...
taka prawda.

Awatar janus
janus

Tomek dobrze mowi. Jak tu swego czasu zawitalem, to wlasnie uwagi techniczne Staszka okazaly sie bardzo rzetelne i pomocne. Zawsze moglem na nich polegac, a jak nie posluchalem, to wychodzil tzw. plync czyli nic. A i pod wzgledem poziomu wstawianych zdjec czulem sie niejednokrotnie motywowany Jego fotografiami do pracy nad soba. Wiec prosze teraz wziac sie w garsc i bez brewerii. Czekamy na Powrot Smoka!!!

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Wiesz Ito, tak (za przeproszeniem Państwa) troszku pieprzysz. To tak, jakbym zbudował samochód, a później na rower rodzinę wsadził i nad morze chciał jechać... Jasne że jesteś przykładem, ja co rusz oglądam rózne rupiecie i marzę sobie, że kiedyś fajnego aparatta sdjełam



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

czarek napisał(a):
A tak prawdę mówiąc, to rzeczywiście poszedłeś w rupiecie, zamiast zająć się fotografowaniem. Ale, skoro już to zauważyłeś, to znaczy, że leczenie rozpoczęte


Święte słowa, mnie też to dotyka



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar viper1986
viper1986

Flawiusz napisał(a):
czarek napisał(a):
A tak prawdę mówiąc, to rzeczywiście poszedłeś w rupiecie, zamiast zająć się fotografowaniem. Ale, skoro już to zauważyłeś, to znaczy, że leczenie rozpoczęte


Święte słowa, mnie też to dotyka


To i ja od siebie dodam trzy słowa: Dobrze, że ten temat powstał, bo dzięki niemu i ja także zauważyłem u siebie objawy postępującej "choroby"?... w lodówce negatywy chłodzą się, aparaty na półce gromadzą.... a ja? Codziennie aby narzekam, że wszystkie nieudane zdjęcia to :
a) z winy braku sprzętu ,
b) z braku odpowiedniego negatywu (wywoływacza)
c) z braku czasu (odpowiedniego światła) itd. itp.
i tak z dnia na dzień marnuje czas i pieniądze a zdjęć brak. Choć dobrze wiem, że to wszystko wina braku pomysłu, "cpykania" bez zastanowienia... A gdzie czas na czytanie książek, artykułów, przemyślenia i refleksje nad swoją pracą w ciemni? Niszczy to ciągły chaos, pośpiech i brak wyciągania wniosków z popełnianych błędów...STOP STOP STOP

Dziś zrobiłem ostatnie zakupy: oczekuje na przesyłkę i obiecuje sobie, że nie wydam ani grosza w najbliższym czasie: uświadomiłem sobie że mam wszystko co potrzebne do szczęścia: czas odkurzyć Kodaka Brownie, dokończyć pozostałe 5klatek w Lubitelu,i popracować nad umiejętnościami w ciemni. Wierzę, że się uda. Nie bądźcie źli gdy będę zadawał bzdurne pytania, męczył odświeżając tematy które już pewnie były - to forum i Ci wszyscy zgromadzeni tu ludzie pokazali mi, że warto uczyć się, pokonywać własne trudności, a każda poprawnie naświetlona klatka, każda stykówka i odbitka powoduje radość - z własnej pracy, ze stworzenia własnego poglądu na otaczający nas świat.

To tyle... kończę to paplanie i życzę dobrej nocy.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.