Awatar Keek

Rozdzial I

Keek 29

Co za niedopatrzenie. Wklejalem juz linka wszedzie gdzie sie dalo (uwaga na lodowki), a zapomnialem tutaj.
Drewniana forma - to juz wiem, ze nieprawdziwe, bo zawod prawdziwego fotoreportera tak nie wyglada - tez juz slyszalem. Jesli macie jakies uwagi, konstruktywna krytyke lub konkretna pochwale to chetnie poczytam.
Zapraszam: ROZDZIAL !

Post był edytowany 2009-10-13 12:49:02



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU

Odpowiedzi 29

Awatar analogowiec
analogowiec

Witam,
całkiem dobrze czytało się ten "Rozdział I".
Pozdrawiam i czekam na następne .

Awatar hobbes
hobbes

.

Post był edytowany 2009-10-13 22:42:14

Awatar Grisza
Grisza

Z jednej strony się ciekawie zapowiada, z drugiej styl mnie irytuje, monologi wewnętrzne bohatera mnie nużą i o ile w jednym rozdziale to jeszcze daje radę to na dłuższą metę może zabić... I tu mam dylemat czy nie lepiej by było zrobić z tego pomysłu na fabułę, zapis tego co się dzieje w głowie fotografa tylko co jakiś czas przerywając obiektywną narracją w 3 osobie wydarzeń dziejących się wokół i całość w taki miejski streetowy fotograficzny rytm wtłoczyć. To zupełnie luźna uwaga na zasadzie co by było gdyby, bo domyślam się, że pomysł już masz a nam dajesz próbkę, żeby sprawdzić czy pomysł trafia do czytelnika.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

... bo widzisz Grisza, to zależy, co komu w duszy gra.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Cytat z profilu autora:

"...Rozmyślanie nad sensem życia i walka z demonami. Szukanie ciekawych ludzi, z którymi da się pogadać i pomilczeć."

Jak dla mnie, to w Rozdziale I pisałeś właśnie o tym. Do mnie trafia,
bo wydaje mi się, że fotograficzna otoczka jest tylko nośnikiem głównej treści. Tekst wydaje się być dość osobisty, jakbyś pisał o własnych rozterkach. Dobrze czuję?

Poza tym podoba mi się. Nie wyczuwam w tym "drewna" - nie wszystko musi być ultra lekkie. Prawdę mówiąc w Twoim pisaniu nie czuję zbyt dużej ciężkości.

Co dalej?

Post był edytowany 2009-10-13 22:40:54



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Keek
Keek

... Nie wiem dokladnie co dalej. Mialo byc o tym co chcialbym zobaczyc. Stworzyc jakiegos bohatera, ktoremu moglbym pozazdroscic przezyc. I ogolnie nudy o zyciu.
Tyle, ze po przeczytaniu coniektorych opinii - nie na tym forum, gdzies indziej - stracilem ochote na kontynuowanie. Nie wyczulem, ze taka historyjka moze byc komus potrzebna.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar Malczer
Malczer

A możesz zaczekać z opinią do jutra? Bo padam na ryj, więc tylko zajrzałem ...



Niemedialnie
Awatar Yoonson
Yoonson

przczytałem połowę... podobie jak Mariusz "padam na ryj" - dokonczę jutro...

fajnie się zaczyna i zatrzymuje uwagę - znaczy chce sięczytać dalej...
sam jestem w fazie pisania powieści, więc wiem jakie to ciężkie.
tak czy inaczej - lekkie masz pióro.
zadroszczę, bo ja się dość mocno zakopuję w wewnętrzych obrazach, w pokładach drzemiącej w każdym depesji... ech.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Trochę szkoda było by nie skończyć. Opowieść może nie jest jakoś szczególnie oryginalna, (a czy jakaś jest?), jednak zapowiada się uniwersalna w treści. Każdy, no może prawie każdy, wcześniej czy później dochodzi do jakiegoś życiowego zakrętu i chyba o tym właśnie piszesz. Cała heca w tym, że z moją pracą jest podobnie, jak z reporterką tego faceta, mimo że (podobno) praca zawodowego reportera tak nie wygląda . Ja jestem grafikiem/ilustratorem/rysownikiem, czy jak to nazwać, ale moje prace z grubsza są takie, jak zdjęcia tego gościa, tylko że on chyba lepiej zarabia . Po ponad dziesięciu latach pracy potrafię narysować chyba prawie wszystko (jasne że przesadzam), ale niczego nie robię dla siebie i nawet nie bardzo wiem, co to mogło by być. Nie cierpię jakoś szczególnie z tego powodu, bo moja praca zła nie jest, ale to jednak robota. Chyba dla tego podoba mi się Rozdział I i jestem ciekaw co będzie dalej. Dam do przeczytania dwóm osobom "co się znają" na pisaniu, jestem ciekaw co powiedzą. Dam znać, tylko nie wiem kiedy . Poza tym rób swoje i nie przejmuj się zbytnio opiniami kilku ludzi bo na świecie są ich miliardy i choćby nie wiem co, zawsze znajda się tacy, którzy powiedzą, że to co napisałeś jest OK.

PS. I zabrało mi się na publiczną psychoanalizę



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar fiakier
fiakier

rK napisał(a):

Tyle, ze po przeczytaniu coniektorych opinii - nie na tym forum, gdzies indziej - stracilem ochote na kontynuowanie. Nie wyczulem, ze taka historyjka moze byc komus potrzebna.


Jak dla mnie trochę asekurancka postawa. Przyznam się, że "Rozdział I" nie zachwycił mnie szczególnie ale rezygnacja z pisania ze względu na to, że komuś się nie podoba jest dla mnie absurdem. Zauważ, że jest całkiem spora grupa osób, którym Twoja twórczość jak najbardziej "podchodzi". Pisz dalszy ciąg a może ta grupa się będzie powiększać.

Być może jestem zbyt hmmm... konserwatywny(?) ale uważam, że na dalszym ciągu Twoje opowiadanie może jedynie zyskać, bo na razie jest to historia nieskończona, ba - ledwie rozpoczęta.

Jeszcze raz - pisz.

Pozdrawiam.

P.S. "Gdzie indziej" zauważyłem tylko jedną opinię sugerującą pisanie "do szuflady" - nie za szybko się zniechęcasz?.

Post był edytowany 2009-10-14 10:29:04

Awatar hobbes
hobbes

Przestań się certolić tylko pisz dalej

Awatar Yoonson
Yoonson

a! jeszcze jedno - polemizowałbym z Grzesiem, który napisał, że "(...)styl mnie irytuje, monologi wewnętrzne bohatera mnie nużą(...)" - dla mnie ZA MAŁO !!! za mało tego wewnętrzego pejzażu, który przeca jest istotą tej opowieści, która nie da się ukryć jest o człowieku - a człowiek to nie tylko mięso i kości...
pisz... niec lepszego w tej sytuacji nie możesz zrobić

Awatar Keek
Keek

fiakier napisał(a):

...ale rezygnacja z pisania ze względu na to, że komuś się nie podoba jest dla mnie absurdem. Zauważ, że jest całkiem spora grupa osób, którym Twoja twórczość jak najbardziej 'podchodzi'. Pisz dalszy ciąg a może ta grupa się będzie powiększać.


Flakier, to samo mowi moja zona. Jak widac za mietki jestem
Aha - dalsza czesc miala byc mniej ponura i isc ku lepszemu. Chyba.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar fiakier
fiakier

rK napisał(a):
fiakier napisał(a):


Flakier,


Wrrrrrr

Awatar Bruno
Bruno

Kurde. To jak to się stało, że zdjęcia robisz skoro tak łatwo Cię zniechęcić. Hę? Ą? Ę?
A może prowokujesz nas byśmy Ci napisali: "pisz, tak jest dobrze". Jak przeczytam to Ci powiem, ale w ciagu ostatnich trzech lat pzreczytałem niespełna tysiac stron fabularnego tekstu [2 i pół powieści], więc może mi z tym czytaniem trochę zająć.
PS - może napisz jakąś instrukcję obsługi - ostatnio to moje hobby?

Awatar Bruno
Bruno

oj nie, nie. Żadne dwie pary. Według mnie nawet w "ciągu popularnym", ze się tak wyrażę, jedno uzupełnia drugie. Weźmy takiego "naszynal dżeografik". Kazde zdjecie okraszone tekstem, a moze jest na odwrót? Może to tekst jest okraszony zdjęciem?
Musiałbym rozwazyć.
PS - przyjemnego pisania!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.