Awatar wojtasSdl

Agfa Isolette (Jsolette)

wojtasSdl 10

Witam,

odziedziczyłem po dziadku aparat wymieniony w temacie. Posiada on obiektyw oznaczony nazwą Jgestar 1:6.3 Niestety po dokładnych oględzinach stwierdziłem, że migawka nie działa prawidłowo, tzn. czasami nie domyka się do końca(po wciśnięciu spustu, pozostaje szczelina między listkami migawki) lub nie zamyka się wcale. Do tego nie działa mechanizm odpowiadający za czas naświetlania, bez względu na wybraną wartość, migawka otwiera i zamyka się z tą samą prędkością. Czy któryś z forumowiczów miał do czynienia z tym sprzętem i wie jak to naprawić? Byłbym niezmiernie wdzięczny za pomoc.

Pozdrawiam

Odpowiedzi 10

Awatar taxus
taxus

Witam! Najprawdopodobniej Twoje kłopoty to zgęstniałe smarowanie mechanizmów długo nieużywanego aparatu.Jeżeli nie miałeś do czynienia z mechaniką precyzyjną, to nie radziłbym Ci samodzielnego grzebania.Ja miałem podobny przypadek i oddałem aparat do dobrego serwisu - Panów Smolińskich w Warszawie.Załatwili bezproblemowo. Pozdrawiam.

Awatar nord
nord

jeśli wyślesz sprzęt do ... powiedzmy to serwisu.. koszt naprawy z pewnością przewyższy zakup sprawnego aparatu na allegro.. używałem tej agfy z obiektywem 85mm

o ile przyjemność z posiadania takiego aparatu.. trzymania go w dłoniach.. jest bezcenna o tyle robienie nim zdjęć bywa uciążliwe.. brak pomiaru światła i odległości sprawiają że do aparatu potrzeba jeszcze kilku gadżetów. jakość zdjęć.. może nie była najgorsza.. ale szału nie było.. po kilku miesiącach ..i kilku na wpół zmarnowanych rolek filmów sprzedałem aparacik na aukcji.

aparat dla ludzi o dużym samozaparciu.. pasjonatów.. lub kolekcjonerów.. na półce prezentuje się wybornie.. a w dłoni urodziwej modelki jeszcze lepiej



pozdrawiam serdecznie

Post był edytowany 2009-10-06 10:06:13

Awatar FILIP
FILIP

Wrrrr już prawie napisałem dla ciebie długą instrukcję czyszczenia migawki i obiektywu Agfy gdy mi się zawiesił komputer .

Teraz jestem w robocie i nie dam rady tego jeszcze raz opisywać, ale jeżeli się zdecydujesz daj znać a pomogę.

Miałem podobną sytuację i dodatkowo zapieczoną soczewkę obiektywu, tę od ustawiania ostrości. Fachowiec zakrzyknął sobie ponad 200zł przy koszcie zakupu aparatu 60zł, dlatego zdecydowałem się na samodzielną konserwację. Udało się, sprzęt działa. Potrzebne są do tego wkrętaki zegarmistrzowskie, penseta, stały smar uniwersalny (nie udało mi się namierzyć do mech. precyzyjnej), WD40, rozpuszczalnik, słoik i papierowe ręczniki lub miękki papier toaletowy oraz kawałek kalki technicznej o wymiarach 6x6cm .



Krzysiek
Awatar taxus
taxus

Witam! Nord ma rację w tym sensie, że posługiwanie się całkowicie manualnym aparatem jest kłopotliwe.Przynajmniej na początku.Ja poprzednio miałem całkowicie automatyczną lustrzankę małoobrazkową Pentaxa.Wszystko było proste: Wystarczyło skadrować i ... nacisnąć! Z moją Agfą początkowo uzyskiwałem 3-4 poprawnie naświetlone klatki na 8. Po pewnym czasie nabrałem wprawy i teraz rzadko trafia się 1 "zła" klatka.Za to radość z doskonałych odbitek jest ogromna.Jeżeli nawet wydasz na serwis 200-250 zł, to w tej cenie masz przyzwoity aparat średniego formatu.Alternatywą jest Voigtlander Bessa III 667 /ok.10.000 zł/ lub Mamiya 7 II /ok.8.000 zł/.Rozważ to. Pozdrawiam.

Awatar hobbes
hobbes

Oh, taxusie już nie opowiadaj.. bo alternatywą jest też Bessa II z dalmierzem, albo chociażby Perkeo II.. oczywiście trochę droższe i ciężko je zdobyć, ale mówimy o wydatku 700-1000PLN a nie od razu jedno zero więcej. Polecam Certo6 Jurgena Kreckla

Post był edytowany 2009-10-06 13:45:43

Awatar wojtasSdl
wojtasSdl

Wielkie dzięki za odpowiedzi i wskazówki. Aparat ma dla mnie przede wszystkim wartość emocjonalną, nie zamierzam się go pozbywać ani kupować czegoś innego. Jeżeli uda mi się go naprawić to pierwsze udane zdjęcie zaprezentuję na forum. Pozdrawiam

Awatar taxus
taxus

hobbes! Jest wiele aparatów średniego formatu,relatywnie tanich, stanowiących alternatywę dla naszego Kolegi.Wymieniłem Voigtlandera i Mamiyę tylko dlatego, żeby zobrazować, że 200-250 zł to nie jest dużo.Pozdrawiam.

Awatar FILIP
FILIP

wojtasSdl napisał(a):
Aparat ma dla mnie przede wszystkim wartość emocjonalną, nie zamierzam się go pozbywać ani kupować czegoś innego.


To w takim razie namawiam na profesjonalny serwis .



Krzysiek
Awatar nord
nord

taxusie.. jestem w stanie założyć się o sześciopak piwa.. że ta "rewelacyjna jakość zdjęć".. będzie miała z prawdą tyle wspólnego co nic.. to tylko tani aparat masowego użytku produkowany w latach 50'tych ubieglego wieku.. optyka nie jest wybitnie cudowna.. na upartego da się tym robić fajne zdjątka.. nie mniej bardzo szybko dochodzi sie do wniosku.. że zbyt wiele przy tym zachodu..a efekt często bywa mizerny.. z praktyki to mówię..pozdrawiam

Awatar taxus
taxus

Witam Cię Nordzie ! Jeżeli przemawia przez Ciebie doświadczenie, to pewnie masz rację.Ale co mi szkodzi przez to wszystko przejść? I tak sobie Bessy III w dającym się przewidzieć czasie nie kupię. Pozdrawiam.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.