Awatar januszM

Robienie odbitek i trwałość roztworów

januszM 20

Do tej pory czekałam aż mi się uzbiera więcej zdjęć, a potem była cala nocka w ciemni na robienie odbitek. Pierwsze zdjęcia były dosyć starannie robione ale potem już gorzej i po łebkach . Po takiej sesji całą chemię wylewałem. Używałem głownie Ilford Multigrade i Fomafix. Teraz mam zamiar, krócej ale częściej robić odbitki. Chciałbym zlewać chemię do ponownego wykorzystania. Tylko nie wiem za bardzo co wybrać do tego. Czy wywoływacz FOMA W14 Fenal w proszku będzie dobry ? Piszą że roztwór roboczy może stać bardzo długo. Czy roztwór Fomafix też można trzymać długo, czy może jakiś inny utrwalacz.

Post był edytowany 2009-09-04 21:32:27

Odpowiedzi 20

Awatar Tomaszka
Tomaszka

Utrwalacze (władzy ludowej też) mają to do siebie że są dość odporne na upływ czasu. Po dłuższym leżakowaniu warto sprawdzić roztwór kawałkiem nienaświetlonego filmu. Ale kwartał mało zużyty fomafix bez dostępu powietrza i światła wytrzyma.

Awatar orwo
orwo

koncentraty są mało trwałe, ale np taki fenal jest trwały, używany w niepełnej butli po miesiącu pracował poprawnie, gdzie np. neutol czy warmtone ilforda na drugi dzień nie wyciągał już głębokich czerni, mimo ze w ciemnej butelce i pod korek stał.

Awatar rbit9n
rbit9n

ja kiedyś przez ciekawość użyłem używanego multigrade pattersona (1+14) po 3 miesiącach. czerni nie wyciągał do końca, ale o dziwo w split gradingu się sprawdził. jednakowoż r-ry rozcieńczone nie nadają się do przechowania co napisał był Grzegorz.

Awatar Jantar
Jantar

Jak dotąd miałem okazję pracować na starym U-1 (ok. 20 lat), który oczywiście niedawno był rozrobiony. W porównaniu do nowego trochę wolniej się rozpuszczał i nieco wolniej utrwala, ale poza tym OK.

Awatar viper1986
viper1986

Aby nie otwierać nowego tematu zadam w tym miejscu pytanie:
Jak kontrolujecie stopień zużycia wywoływacza podczas pracy w ciemni. Sprawa wygląda tak, iż producent podaje w karcie katalogowej produktu ilość m2 papieru na 1l gotowego roztworu. Ja najczęściej rozrabiam za każdym razem świeże 0,5l (dla kuwety 13x18) około 2-3godz przed zabraniem się do pracy (wywoływacz PW17 lub Tetenal Eukobrom). O ile sprawność utrwalacza mogę sprawdzić (po wykonaniu kilku powiększeń) za pomocą paska negatywu (test klarowności), to sprawność wywoływacza przeliczam z m2, lub tnę pasek papieru, wychodzę z nim do normalnego światła np. drugiego pokoju, potem wywołuje i patrzę w jakim tempie zaczernia się. Nie robię wiele odbitek podczas jednej sesji, z drugiej strony szkoda mi wylewać chemię gdy np. tej samej mógł bym użyć następnego dnia (rozcieńczony roztwór przechowany bez powietrza), a tego do tej pory nie robiłem.

Awatar Yoonson
Yoonson

ilforda multigrade (takiego do rocieńczania) trzymam na max trzy posiedzenia w ciemi - choć zalecają tylko 24h. nie robiędużo powiększeń, więc sprzacowany on nie jest - może się tylko pięknie zestarzeć jak Klint Istłud...

Awatar czarek
czarek

Wystarczy zaświetlić kawałek papieru i sprawdzić, po jakim czasie ukazują się pierwsze ślady obrazu; zapisać, ile było w świeżym wywoływaczu i jeśli wydłuży się np. dwukrotnie, to zdechł pies



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar viper1986
viper1986

Czy dla większego formatu odbitki np. 24x24cm stosujecie tradycyjną formę wywoływania w kuwecie (potrzebna spora ilość chemii) czy też np. wołanie w specjalny koreksie (nie mogłem znaleźć zbyt wiele informacji na ten temat)? Pytam, bo moje kuwety mieszczą maksymalnie papier rozmiaru 18x24cm, a ubzdurałem sobie odbitkę 24x24cm ze średniaka. Teraz zastanawiam się czy kupić odpowiednio duże kuwety czy też rozejrzeć się za innym rozwiązaniem które ułatwi pracę i ograniczy koszta. A może macie własny patent na większy format?

Awatar hobbes
hobbes

yonsoon coś turlał, pewnie Ci odpowie

Awatar viper1986
viper1986

Poszukałem trochę, zobaczyłem cenę koreksu do papieru JOBO zestaw trzech kuwet 24x30 wyjdzie taniej tylko czy ktoś z praktycznego punktu może podpowiedzieć ile jednorazowo wlewa się chemii przy wielkości takiej kuwety? Ja dla przykładu do swojej 18x24 wlewam po 0,5l każdego roztworu uzyskując 1,5 - 2cm wysokości cieczy.

Awatar hobbes
hobbes

ja wlewam na 1l. do 18x24 ..z jednego powodu - potem zlewam do butli pod korek i stoi do 2 miechów bez straty procentów

Awatar viper1986
viper1986

a jaki wywoływacz? Ja robię podobnie, z tym że mam szklane butelki 0,5l a używany roztwór W 14 Fenal trzymam max. tydzień.

Awatar czarek
czarek

viper1986 napisał(a):
ile jednorazowo wlewa się chemii przy wielkości takiej kuwety?

A do szkoły chodził? Wie, co to prostopadłościan?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar orwo
orwo

viper1986 napisał(a):
używany roztwór W 14 Fenal trzymam max. tydzień.

używany fenal jest bardzo trwały, zużyty w połowie po 2ch miesiącach stania w zapomnieniu działał normalnie.

Awatar janus
janus

Czas i to pytanie zadać:
W jaki sposób mogę przeliczyć, ile filmów mogę utrwalić w 1 litrze utrwalacza?
Producent nie podaje niestety żadnych informacji.
A może nic nie przeliczać, tylko pociskać próbnym kawałkiem filmu? Hy?

Awatar romek
romek

a co to za producent co nie podaje?

Awatar janus
janus

A Moersch, ten tutej.

PS: Ha, dzięki za mimowolne przypomnienie, że najlepiej przeczytać instrukcję...

Post był edytowany 2011-04-20 14:33:04

Awatar janus
janus

Kurczę, Staszek, dlaczego nie mówiłeś wcześniej?
Może odleję Ci trochę, przyjeżdżając, chcesz?
Bo jednak w najbliższym czasie tam nie pojadę...

Awatar janus
janus

Pytanie matematyczne:
1 litr utrwalacza wystarcza na 200 filmów.
Rozcieńczam go 1:5, a zatem zabieram 20 ml z butelki i dodając wodę, robię litr roztworu.
Ile mogę utrwalić filmów w tym roztworze?
Czterdzieści?

Awatar janus
janus

A o to to już chyba musisz Tomka spytać, bo on się tym Fifolem bawił...

Niech Ci będzie. Daję 200!

Post był edytowany 2011-04-20 14:48:44

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.