Awatar orzech

Wazelina na matówce

orzech 6

Dzisiaj nabyłem "Fotografię" Tadeusza Cypriana i wertując natrafiłem na bardzo interesujący fragment:
"Przez natarcie wazeliną matówka staje się przejrzysta, a obraz jaśniejszy; ułatwia to używanie aparatów dwuobiektywowych. Należy jednak uważać, by warstewka wazeliny była bardzo cienka i równomiernie rozprowadzona na całej powierzchni. Co pewien czas trzeba matówkę przecierać watą zwilżoną alkoholem i ponownie wazeliną."
Teraz następuje seria moich pytań: Czy ktoś z Was kiedykolwiek tak robił? Jakie były efekty? Którą stronę matówki mam posmarować? Zapewne wewnętrzną, ale co w takim razie z soczewką Fresnela, czy co to tam jest? Czy jak ukradnę swojej dziewczynie malinową wazelinę to się nada?
Z góry dziękuję za odpowiedź!

Post był edytowany 2009-09-02 23:10:46

Odpowiedzi 6

Awatar czarek
czarek

A sądzisz, że Cyprian widział kiedykolwiek soczewkę Fresnela? :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar orzech
orzech

Sądzę, że tak!
Sugerujesz, że taka metoda nie nadaje się do matówek nowszego typu?

Post był edytowany 2009-09-02 23:12:09

Awatar czarek
czarek

Wydaje misie, że może to mieć sens przy zwykłych matówkach, jak np. w Starcie. Ale spróbuj dotknąć czymkolwiek matówkę np. z Nikona... Pamiętaj, kiedy Cyprian pisał i w jakich realiach.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar orzech
orzech

Ze zwykłej ciekawości spróbuję posmarować matówkę we Flexarecie. Zobaczymy co wyjdzie

Awatar czarek
czarek

Posmaruj pół, bo inaczej nie będzie porównania.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar slawoj
slawoj

Matówki z klinem do Nikonów typu K2, też nie mają Fresnela, tylko jakby zmatowioną powierzchnię.

Post był edytowany 2009-09-03 02:03:03

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.