Awatar jason83

smena 2

jason83 7

Witam!
W weekend zostałem szczęśliwym posiadaczem aparatu Smena 2, lecz niestety bez instrukcji. Może ma ktoś dostęp do takowej?
Ogólnie wszystko jest dla mnie jasne, tylko intryguje mnie przycisk u góry, zaraz obok licznika zdjęć... doszedłem, że blokuje on przesuwanie filmu do następnej klatki. Więc zapewne należy go wcisnąć po zrobieniu zdjęcia, aby przesunąć dalej film, tak?
Drugą interesującą mnie rzeczą jest przewijanie filmu po wypstrykaniu rolki... czy film należy zwinąć ręcznie w ciemni? Większość nowszych aparatów ma drugie pokrętło do zwijania filmu, natomiast tu - film można przewijać tylko do przodu, więc pewnie aby go zwinąć, należy otworzyć aparat w ciemni i zwinąć rolkę ręcznie, zgadza się?

Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc


Edit: To taki aparacik - Smena 2

Post był edytowany 2009-08-31 10:18:57

Odpowiedzi 7

Awatar FlatEric
FlatEric

Smiena 2 miała dwie zasadnicze wersje - wczesna miała spust migawki na obiektywie (jak np. Lubitel) a na korpusie osobny przycisk odblokowania transportu filmu, zaś wersja późna miała na górze korpusu przycisk spustu migawki, jednocześnie odblokowujący film - jak w Smienie 8M chociażby.
Czyli mając wczesną Smienę 2 zdjęcie wykonujesz spustem na obiektywie, a przed przewinięciem filmu musisz wcisnąć przycisk na górze. Późną Smieną 2 po wciśnięciu spustu możesz od razu przewijać film.

Jeśli chodzi o transport filmu, to aż do modelu Smiena 7 włącznie wszystkie smieny przeznaczone były do pracy z dwoma kasetami i nie posiadały możliwości zwijania powrotnego filmu - nie trzeba robić nic w ciemni, ale należy zaczepić końcówkę filmu w pustej kasecie i w trakcie fotografowania po prostu przewinie on się z jednej kasety do drugiej i w tej drugiej zostanie wyjęty, bez potrzeby zwijania powrotnego.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Nie wiem jak w Smienie 2 ale w 8 M jest mozliwośc wyjęcia rolki odbiorczej i włożenia w to miejsce pustej kasety \-\-\-\- w takim układzie film jest przewijany z jednej kasety do drugiej \-\-\-\- odpada więc zwijanie powrotne a co wazniejsze jeśli z jakichs względów trzeba otwożyc aparat { zerwanie , zablokowanie filmu } to juz zrobione zdięcia ocaleją . Zobacz może i w Smienie 2 jest taka możliwośc .

Awatar jason83
jason83

FlatEric napisał(a):
Smiena 2 miała dwie zasadnicze wersje - wczesna miała spust migawki na obiektywie (jak np. Lubitel) a na korpusie osobny przycisk odblokowania transportu filmu, zaś wersja późna miała na górze korpusu przycisk spustu migawki, jednocześnie odblokowujący film - jak w Smienie 8M chociażby.
Czyli mając wczesną Smienę 2 zdjęcie wykonujesz spustem na obiektywie, a przed przewinięciem filmu musisz wcisnąć przycisk na górze. Późną Smieną 2 po wciśnięciu spustu możesz od razu przewijać film.

To ta pierwsza wersja ze spustem przy obiektywie

FlatEric napisał(a):
Jeśli chodzi o transport filmu, to aż do modelu Smiena 7 włącznie wszystkie smieny przeznaczone były do pracy z dwoma kasetami i nie posiadały możliwości zwijania powrotnego filmu - nie trzeba robić nic w ciemni, ale należy zaczepić końcówkę filmu w pustej kasecie i w trakcie fotografowania po prostu przewinie on się z jednej kasety do drugiej i w tej drugiej zostanie wyjęty, bez potrzeby zwijania powrotnego.

W środku jest pusta rolka, ale bez żadnej kasety. Ale czy nowe klisze nie są szczelnie zamknięte i przymocowane w kasecie tak, że nie da się ich do końca rozwinąć? Czy może do Smieny trzeba zaopatrzyć się w jakieś specjalne klisze?

W średnim formacie klisza przewija się z jednej rolki na drugą, ale jest dodatkowo uszczelniona papierem, który ma blokować dopływ światła, a z tego co pamiętam, to standardowe klisze 35mm nie mają dodatkowych zabezpieczeń poza kasetką... Więc jak to, trzeba mieć drugą, pustą kasetkę na film?

Awatar FlatEric
FlatEric

Smiena 2 umożliwia TYLKO pracę z dwoma kasetami - nie ma w ogóle pokrętła zwijania powrotnego ani możliwości zastosowania szpuli odbiorczej.
Pierwszą smieną ze zwijaniem powrotnym filmu była Smiena 8.

No więc ja też widzę potencjalny problem z używaniem nowych filmów w dwukasetowych aparatach - bo właśnie podejrzewam, że film nie zechce się dobrowolnie odczepić od szpuli w fabrycznej kasecie. Może to, niestety, skutkować utratą ostatniej klatki na filmie, jeśli robi się do oporu, a zajdzie konieczność zmiany filmu na świetle. Bezpieczniej więc chyba robić tylko ustawowe 36 zdjęć.

Tak, musisz mieć drugą pustą kasetę. Po prostu zaczepiasz do jej szpuli końcówkę filmu, kasetę z filmem wkładasz z prawej strony, kasetę odbiorczą wkładasz pod pokrętło z lewej strony, zamykasz aparat i już.

Pzdr

Grzesiu

Post był edytowany 2009-08-31 11:11:34



Gdy wicher się zrywa...
Awatar jason83
jason83

FlatEric napisał(a):
Tak, musisz mieć drugą pustą kasetę. Po prostu zaczepiasz do jej szpuli końcówkę filmu, kasetę z filmem wkładasz z prawej strony, kasetę odbiorczą wkładasz pod pokrętło z lewej strony, zamykasz aparat i już.

Hmm... to jeszcze ostatnie (może głupie) pytanie Skąd taką pustą kasetkę wziąć? Raczej bez sensu kupić film i zmarnować go tylko dla pustej kasetki? Poza tym, czy do takiej fabrycznej kasetki łatwo zamontować końcówkę nowego filmu, żeby się tam zwijała? Chyba trzeba by ją rozmontować, co?

Pozdrawiam,
Jędrzej.

Awatar FlatEric
FlatEric

Obecne kasetki są nierozbieralne, nic to nie da.
Musisz kupić puste kasetki rozbieralne, choćby Hama czy Kaiser: na przykład.

Dawniej w zasadzie wszystkie filmy socjalistyczne, enerdowskie, polskie czy radzieckie, sprzedawane były w rozbieralnych kasetkach - ale te mogą być już zużyte i nie gwarantować szczelności.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar jason83
jason83

Wielkie dzięki

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.