Awatar orzech

Krzywa charakterystyczna

orzech 5

Zawsze jest tak, że jak mam coś ważnego do zrobienia, to robię wszystko inne. W ten sposób naczytałem się dzisiaj o krzywych charakterystycznych, ale niestety wszystkie informacje, jakie znalazłem, tyczyły się diapozytywów. Czy byłby ktoś w stanie wytłumaczyć mi, jak to jest z negatywami? I jak to jest z wykresami u Ilforda (oś pozioma nazwana jest "relative log exposure")?
Z góry dziękuję za pomoc!

Odpowiedzi 5

Awatar Henry
Henry

Krzywe są takie same dla negatywów i pozytywów - tylko w drugą stronę ;-) Sensytometria się nie zmienia. Problemem jest tylko to że producenci nie zawsze podają konkretne wartości, a jedynie poglądowy przykład jak taka krzywa wygląda żeby porówanać różne materiały. Drugi problem to że wywołanie slajdów jest zestandaryzowane i zawsze powinno dawać taki sam efekt (taką samą krzywą), zaś w przypadku BW to można powiedzieć że co fotograf to inna krzywa (inny wywoływacz, inny sposób miesznia, inne czasy, inne temperatury, etc..) - więc nie ma lepszej metody na jej analizę niż samemu ją sobie wykreślić.

Awatar czarek
czarek

Henry dobrze prawi, krzywą sam sobie musisz wyznaczyć, bo zależy ona od wielu czynników, na które Ty masz wpływ.
Jak już sobie zmajstrujesz migawkę grawitacyjną, to chętnie ją od Ciebie pożyczę



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar orzech
orzech

Zdaję sobie sprawę z tego, że kształt krzywej zależy od wielu czynników. Na razie nie szukam dokładnego wykresu, ale chciałbym chociaż orientacyjnie zapoznać się z materiałem. Te wykresy, które znalazłem, dotyczą warunków, w których ja wywołuję. Ale tak, jak sposób postępowania w przypadku diapozytywów zrozumiałem, to przy negatywach ni cholery. Największym problemem jest dla mnie wyznaczenie punktu czułości nominalnej. A konkretniej:
W przypadku slajdów szukamy środka odcinka liniowego charakterystyki, a później za pomocą wzoru 10/10^Em (gdzie Em to ekspozycja punktu środkowego) wyznaczamy sobie czułość. Oczywiście to tylko tak na szybko, nieprecyzyjnie, na potrzeby porównania...
Nie ma problemu, żeby znaleźć tą metodę, natomiast jeśli chodzi o negatywy, to jedyne, co udało mi się znaleźć, to:
Wyznaczamy punkt, którego gęstość przekracza podstawę filmu + mgłę (czy takie jest poprawne tłumaczenie "film base + fog"?) o 0,1. Odczytujemy ekspozycję (Em) i podstawiamy do wzoru 0.8/10^Em. Porównałem to z krzywą Kodaka Plus-X i rzeczywiście mniej więcej tak wychodzi.
Tylko jaki ma sens takie ustawianie czułości? Zgodnie z moim rozumowaniem film tak ustawiony można prześwietlić o 7EV nie tracąc szczegółów, jednak minimalne niedoświetlenie skutkuje nieutrwaleniem danych punktów na materiale. W takim razie nie lepiej ustawić takiego Plus-Xa na środek charakterystyki (np. ISO 800).
Z drugiej strony wiem, że w moim rozumowaniu jest błąd, coś przeoczyłem, czegoś nie zrozumiałem, albo algorytm, który znalazłem jest błędny.

A tak przy okazji, znacie jakąś stronę, gdzie opisany jest sposób wyznaczania własnej krzywej charakterystycznej?

Awatar czarek
czarek

orzech napisał(a):
Zdaję sobie sprawę z tego, że kształt krzywej zależy od wielu czynników
[...]
chciałbym chociaż orientacyjnie zapoznać się z materiałem.


Ale te dwa zdania są sprzeczne :-)

Te wykresy, które znalazłem, dotyczą warunków, w których ja wywołuję.


Nie sądzę, raczej dotyczą warunków laboratoryjnych, ściśle określonych w normach.

Ale tak, jak sposób postępowania w przypadku diapozytywów zrozumiałem, to przy negatywach ni cholery. Największym problemem jest dla mnie wyznaczenie punktu czułości nominalnej.


Był taki wątek, w którym proponowałem kalibrację; Kolega coś nie za bardzo uważał... :-)

A tak przy okazji, znacie jakąś stronę, gdzie opisany jest sposób wyznaczania własnej krzywej charakterystycznej?


Ależ to bardzo proste; fotografujesz szarą kartę, mierzysz densytometrem i wyniki wrzucasz w arkusz kalkulacyjny :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Henry
Henry

"fog" to zadymienie. To co opisałeś to wyznaczenie czułości zgodnie ze standardem ISO (albo jakiejś firmy, bo było kilka wersji - nigdy nie pamiętam czyje co jest). Druga rzecz - zupełnie oddzielna to to jak będziesz naświetlał. W przypadku slajdów to robisz tak że naświetlasz "od środka". Przy BW też możesz tak robić. Tylko że jak krzywa jest bardziej krzywa niż prosta, to już to nie jest takie łatwe - więc ustalono inny standard. Poczytaj o kalibracji BW którą opisywał Czarek - tak naprawdę to "czułość", a właściwie exposure index to coś co masz traktować przy fotografowaniu jako wartość wejściową, a nie wyjściową. Jeśli chcesz żeby coś było jasno szare na odbitce, to nie ma znaczenia czy naświetlisz na 100 z korekcją +1 czy na 200 z korekcją +2 - efekt i tak będzie ten sam. A co sobie można założyć i jak potem z tego korzystać - to wyczytasz z podstaw systemu strefowego.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.