Awatar niefart

Zastępczy ściągacz do wody z negatywu

niefart 17

Macie może jakieś sprytne sposoby na ściągnięcie wody z negatywu bez użycia "sklepowego" ściągacza?

Odpowiedzi 17

Awatar zieloo
zieloo

Tak - ja np. w ogólę nie ściągam wody

Awatar niefart
niefart

hm..
a czym rozmiekczasz przy plukaniu?

Awatar viper1986
viper1986

kąpiel końcowa w fotonalu, potem negatyw wieszam, obciążając tak aby rozwinięty był prosto i woda sobie sama spływa. Do tej pory nie zawiodłem się.

Awatar zieloo
zieloo

Dokładnie tak. Po kąpieli zmiękczającej nie ma sensu ani ponownie płukać, ani ściągać nadmiaru wody. Sama wyschnie/spłynie

Awatar niefart
niefart

No to juz wszystko jasne
dzięki dzieki

Awatar Malczer
Malczer

Ekstremiści ściągają wodą za pomocą dwóch dobrze wymoczonych palców: wskazującego i środkowego ...



Niemedialnie
Awatar rbit9n
rbit9n

też nie ściągam. zresztą konia z rzędem śmiałkowi, który by dotknął napuchniętej emulsji adox'a chs.

Awatar slawoj
slawoj

Malczer napisał(a):
Ekstremiści ściągają wodą za pomocą dwóch dobrze wymoczonych palców: wskazującego i środkowego ...

To są właśnie te dwa palce, ulubione przez większość dziewczyn

Post był edytowany 2009-08-27 11:56:54

Awatar Tomaszka
Tomaszka

Zbok
Jak i reszta. Fotonal + grawitacja.

Awatar Jantar
Jantar

Tetenal Mirasol, zaś wieszam na sznurku od prania w piwnicy i obciążam jakimiś ciężarkami od wędkarstwa (nie znam się na tym ).

Awatar viper1986
viper1986

U mnie swojego czasu za ciężarki robiły spinacze do bielizny, z czasem zastąpiły je ciężarki stosowane w wędkarstwie. Alleee nie ważne co, ważne by się nie pozwijało.

Awatar orwo
orwo

negatyw: mirasol i bez ściągania
odbitki: mirasol i ściągaczka z dwóch wycieraczek samochodowych.

Awatar januszM
januszM

Ja zawsze ściągam przy pomocy dwóch palców. Potem jeszcze czasami, jak już wisi negatyw, to zdmuchuję gruszką krople wody. Balem się troszkę tak robić przy fomapanie, bo przeczytałem , że ma bardzo delikatną emulsję ale nic się nie stało.

Awatar jac123
jac123

I tam, a ja używam ściągaczki (Hama?). Raz, drugi delikatnie przejadę i jeszcze nigdy nic się nie zdarzyło. Tzn oczywiście nie ścieram do suchości tyle tylko aby woda nie kapała. Wieszam potem film na karniszach w pokojach, więc nie chcę aby skapywała. A wcześniej w Mirasolu maczam.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar slawoj
slawoj

Ja też ściągam za pomocą ściągaczki (Kaiser).
Wszystko jest OK.

Dużo zależy od płukania, żeby z kranu się jakieś ciała stałe (w postaci rdzy czy kamienia) nie dostały do emulsji i w niej nie utkwiły.

Post był edytowany 2009-08-28 11:22:27

Awatar Vilku
Vilku

Moje palce sobie chwalą.


Awatar kurzymis
kurzymis

a ja jeszcze inaczej, w ogóle nie ściągam wody, a po płukaniu końcowym trzymam negatyw tak jak do powieszenia i jeszcze polewam go wodą z mirasolem, zawieszam później w szafce (idealnie pasującej na wysokość filmu 120 ;]) a na spodzie pod negatywem kładę kawałek szmatki i niech sobie kapie ile chce. Żadnych zacieków do tej pory nie było, wszystko ładnie spływa, no i mam pewność, że przy płukaniu nie został żaden kawałek kamienia czy rdzy z kranu.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.