Awatar viper1986

Leningrad 7 - sposób pomiaru

viper1986 6

Znalazłem już opis do tego światłomierza, iż zależnie od światła (dzień słoneczny, dzień pochmurny, pomiar we wnętrzu) zmienia się dolna skalę suwakiem po lewej stronie. Wole się jednak upewnić czy mierzę właściwie światło. Czy taki pomiar jest właściwy:

1. Wybieram suwakiem odpowiednia skale zależna od światła (słonecznie, pochmurno, wnętrze)
2. Mierzę jak najbliżej fotografowanego obiektu, kierując światłomierz w kierunku obiektu
3. odczytuje odpowiednią parę przysłona/czas

Czy taki pomiar da mi odpowiednie wskazania? czy też mierząc kierować muszę światłomierz w stronę obiektywu aparatu? Cały czas chodzi mi o oba sposoby pomiaru: na światła i na cienie.

Pomóżcie. O ile sprawdziłem, że światłomierz jest sprawny, to nie do końca wiem czy poprawnie go wykorzystuje.

Odpowiedzi 6

Awatar rafaln70
rafaln70

Tu masz opis obsługi .
Używasz go prawidłowo . W podany przez Ciebie sposób mierzysz światło odbite . Leningradem możesz też zmierzyć światło padające . Wtedy nakładasz mleczną szybkę która jest w futerale na fotoelement i mierzysz w ten sam sposób tylko celując światłomierzem od obiektu w stronę aparatu ( a najlepiej w połowie kąta między słońcem a aparatem ).
To całkiem sprawny światłomierz selenowy , czasami używam go do pinhola lub Tlr-a i potwierdzam że całkiem poprawnie mierzy światło .



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar starling
starling

Czesc,

odswierze topic jako ze znalazlem wczoraj Leninrada 7 w szufladzie i chce go przetestowac razem z nowo nabytym Kievem 88, bedzie to zatem test i Leningrada i Pryzmatu TTL
Pytanie takie..
czy mierzac pomiar, podchodzac do fotografowanego obiektu, powinienem brac pomiar z cieni? Tak sobie mysle, ze chyba tak i dodac ze 2-3 EV? Pomiar wowczas brac kieryjac swiatlomierz rownolegle z obiektywem, czy moge np. z lewa lub z prawa tak jak padaja cienie/swiala?

Awatar jac123
jac123

Takie porównywanie nie ma za bardzo sensu. Światłomierzem mierzysz na zewnątrz, podczas gdy pryzmat będzie mierzył przez obiektyw, zapewne mają też inny kąt pomiaru.

Post był edytowany 2009-12-12 22:33:25



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar rbit9n
rbit9n

jac123 napisał:
...Światłomierzem mierzysz na zewnątrz, podczas gdy pryzmat będzie mierzył przez obiektyw...


to jak tedy używać aparatu bez wbudowanego światłomierza? a co gdy mierzymy światło padające?

jac123 napisał:zapewne mają też inny kąt pomiaru.


to prawda, kąt pomiaru leningrada, tudzież swierdłowska, był równy z polem widzenia obiektywu 35mm w małym obrazku.

Awatar viper1986
viper1986

Ja moim Leningradem mierzę tak: patrzę przez obiektyw starta i widzę np. że ważne na zdjęciu będzie dla mnie "coś" na środkowym planie. Więc łapię za światłomierz i podchodząc do "cosia" mierzę światło (bez założonej mlecznej szybki!). Potem patrzę jakie różnicę są w innych miejscach kadru, a gdy są sporę pomiaru dokonuje w kilku miejscach. Biorąc pod uwagę niedoskonałość selenu.... Nie narzekam, ale zawszę wolę delikatnie prześwietlić wskazania tego światłomierza. Wszystkie zdjęcia robione startem mierzyłem Lenindradem: wiem, że mogło by być lepiej, ale ostatnio na aukcjach żadnego sensownego CDS-a nie mogę upolować.

Awatar starling
starling

Masz Ci...
zaladowalem jakies 2 baterie do pryzmatu w Kievie..o dziwo zadzialal...(nie wiem jakie wspolczesne baterie sie nadaja, uzylem jakiejs 6V i plaskiej 1,5 i dzialalo, a powino byc chyba 4,5V)
Tak czy inaczej robilem po 3 zdjecia roznych scen..
SZOK, w tej samej scenie(porter w odleglosci 1,5 m od aparatu):

PRYZMAT: f2,8 1/500
LENINGRAD z pozycji aparatu: f2,8 2s(!)
LENINGRAD po podejsciu do modelki rowniez f2,8 2s.

Takich rozbieznosci jest wiecej, zrobilem wlasnie jeden testowy film...nie znam jeszcze wynikow ale wydaje sie, ze i swiatlomierz i pryzmat chyba troche subtelnie traktuja swoje zadanie..

W tygodniu wywolam to cudo..

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.