Awatar janykiel

trafo a powiększalnik i inne dylematy zakupowe

janykiel 7

Może mnie ktoś oświecić czy trafo jest do powiększalnika niezbędne? Widzę sporą ilość aukcji powiększalników w nawet doskonałym stanie, ale bez trafo (wyraźnie nie było go w zestawie w pudełku). Mój Opemus 6 sprzed lat miał trafo, tak go kupiłem... Byłem pewien, że to standard, a teraz już w kolejnej aukcji widzę bez trafo...

No i pytanie - czy np. Opemus 5 (bez trafo i nie 5a) to dobry wybór dla amatora z zacięciem w kierunku średniego i małego obrazka?

Odpowiedzi 7

Awatar czarek
czarek

Trafo jest potrzebne nie tyle do powiększalnika, ile do głowicy barwnej. Powiększalnik przeważnie działa na żarówki 220 V (teraz już chyba 230 :->), a głowice mają halogen, przeważnie 12V lub 24V. Trafo, to po prostu transformator.

A zamiast Opemusa polecałbym raczej Magnifaxa. Bo jak Cię kiedyś najdzie ochota na 6x9 i nie da się jej przeczekać, to znów będziesz szukał powiększalnika... :-)

Post był edytowany 2009-08-14 16:50:43



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janykiel
janykiel

No tak... Magnifax... myślałem o tym, ale budżet nie puści. Z tegoż powodu musiałem odpuścić sobie Dursty i inne wynalazki zza Odry...
A tak swoją drogą, Krokusy to zupełna porażka, czy któryś z modeli do czegoś się nada (mały obrazek i średni kwadrat)?

Awatar czarek
czarek

Moim zdaniem, żadna polska głowica kolorowa nie nadaje się do użytku. Więc, jeśli polski powiększalnik, to tylko z żarówką i ewentualnymi filtrami Multigrade.
Przez wiele lat pracowałem zawodowo na Krokusie 3 Color i dla mnie był to najlepszy, polski powiększalnik :-) Siermiężny, ale trwały, no i można było wsadzić żarówkę 500W, co przy masowej robocie pozwalało na czasy naświetlania nawet 0,6 sekundy :-)

Wystrzegaj się polskich obiektywów powiększalnikowych.

Kurcze, nie mów mi, że nie można w tym kraju zarobić kilkuset złotych na powiększalnik! Idź do lasu, nazbieraj jagód, sprzedaj w mieście, przywieź jabłek od dziadka, jajek od babci (może być odwrotnie); naprawdę, nie jest problemem zarobić 500 zł!



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janykiel
janykiel

Dzięki za opinię o Krokusach

Co do reszty... ubawiłem się:P Internet jest cudowny

Awatar rafaln70
rafaln70

jakiś czas temu zamieniłem starego krokusa na opemusa 5a , w tym temacie są moje wrażenia po zamianie



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar orwo
orwo

propo opemus a magnifax, jeśli robisz głównie na małym, czasem na 6x6 i nie zamierzasz poza ten format wyjść to jednak opemus. zajmuje mniej miejsca, a małym obrazkiem jednak wygodniej się przy nim operuje.

Awatar janykiel
janykiel

No dobra... Magnifax raczej odpada, z wielu względów. Powoli wychodzi na to, że na dziś muszę wybrać rozwiązanie czysto ekonomiczne, które pozwoliłoby na powrót do zabawy, byłoby bardzo tanie i w ten sposób w przyszłości, mam nadzieję nieodległej, pozwoliłoby na zakup czegoś naprawdę sensownego (czytaj: Durst, LPL, ew. wypasiony Magnifax) bez bólu serca. Fakt jest taki, że póki co: to będzie tylko 6x6 z Lubitela. Mały obrazek musi poczekać na jakiś cud.

I dlatego zwracam uwagę na Opemusy starszej generacji. Naprawdę tanie są Opemusy 3. Pewnie mają sporo ograniczeń, na co warto zwrócić uwagę..? A może Krokus w tej sytuacji, nie osiągają wysokich cen na allegro... Jeśli tak, to który?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.