Awatar zeebrugge15

Lustro i matówka [brudne lub pęknięte,porysowane]

zeebrugge15 20

Witam, mam porsta compact reflexa s - fajny sprzęcik jasny obiektyw, nic tylko pstrykać ale ja nie o tym. Lustro i matówka są brudne lub popękane, porysowane. Wpływa to na zdjęcia? Gdzieś czytałem że tylko drażni przy robieniu zdjęcia bo na samej fotce niby nic złego nie widać.

Proszę o odpowiedź.

Pozdrawiam użytkowników.



Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/

Odpowiedzi 20

Awatar marcin
marcin

Technicznie nie wplywa.
Metafizycznie moze

Awatar zeebrugge15
zeebrugge15

Więc na fotkach nie będzie widać jakichś dziwnych kresek, kropek, mazgajów itp, itd?



Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/
Awatar graf
graf

NIe będzie widać.

Na zdjęciu jest tylko to co znajdzie się na kliszy i na obiektywie(choć tu nie zawsze).

No i oczywiście to co przed obiektywem

Awatar Bruno
Bruno

a jak matowka, czy lustro ma wplynac na negatyw wez mi wytlumacz...

Awatar zeebrugge15
zeebrugge15

No to się bardzo cieszę, że sprzęcik jest do pełnego wykorzystania, bo już się obawiałem, że będę musiał wymienić lustro, matówkę lub obydwie rzeczy.

Dzięki wielkie wszystkim za udzielenie pomocy.



Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/
Awatar Filet
Filet

ja Ci tego też nie wytłumaczę, ale niektórzy w to wierzą

Awatar zeebrugge15
zeebrugge15

Czyli jednak niektórzy uważają, że brudne, porysowane lub popękane lustro bądź matówka mają wpływ na jakość zdjęć?



Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/
Awatar MarcinD
MarcinD

This is impossible man, ale wymiana nie zaszkodzi, chodzi o to jak Ci się ze sprzętem pracuje. Jeżeli Ci to nie przeszkadza-zostaw, w innym wypadku wymień.

Awatar zeebrugge15
zeebrugge15

Wiadomo, przyjemne to nie jest - ale jeżeli nie wpływa to na zdjęcie, to da się do tego przyzwyczaić.
Pozdrawiam.



Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/
Awatar slawoj
slawoj

Brud czy rysy nie powinny mieć wpływu na jakość zdjęcia,
ale kąt pochylenia lustra i położenie płaszczyzny matówki mają wpływ na ustawienie ostrości obiektywu.

Post był edytowany 2009-08-13 21:35:11

Awatar implicite
implicite

Lustro służy do tego, żebyś ty widział obraz, a nie klisza. Kiedy wciskasz spust migawki lustro się podnosi i choćby było czarne jak smoła albo popękane na tysiąc kawałków to i tak nie ma to wpływu na jakość zdjęcia, ponieważ światło dostaje się przez obiektyw i naświetla kliszę z pominięciem lustra. Brudne lustro o tyle wpływa na jakość zdjęcia, że utrudnia zobaczenie, co tak naprawdę fotografujesz.



Wstęp do wątpienia
Awatar janus
janus

Jak lustrzanka mierzy światło?
Pytam w kontekście tego, czy możliwe jest, że brudne (na maksa) lustro/matówka zabierają mi od 0,5 do 1 działki. Trochę nie chce mi się wierzyć, żeby to światłomierz zawodził. A więc? Czy jest taka możliwość, że tracę światło właśnie z powodu brudnego lustra/matówki?

Awatar DAAD
DAAD

Lustrzanki zasadniczo mierzą światło w sposób dwojaki. Albo przez element umieszczony na jednej ze ścianek pryzmatu pentagonalnego (pewnie taki posiadasz, tam matówka i lustro ma zdecydowany wpływ na pomiar).
Albo pomiar umieszczony w lustrze bardziej nowoczesny, tam matówka nie ma wpływu na pomiar. Oczywiście są jeszcze hybrydy, mierzące np. odbicie światła od kurtyny migawki, czy też materiału światłoczułego. Warto znać aparat, którym się fotografuje.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar janus
janus

Warto, warto, dlatego właśnie zasięgam języka, bo aparat mam w rękach dopiero od niedawna. Podoba mi się i chciałbym poznać się z nim bliżej. Aparat nazywa się Contax RTS, wczoraj dostałem do niego baterię i dziś patrzę, o co w nim chodzi.
Porównując z innymi aparatami, światło - tak jak pisałem - kurczy się o 0,5-1 działkę. Lustro brudne jest niemiłosiernie, mam więc nadzieję, że to ono właśnie jest przyczyną.

Awatar DAAD
DAAD

Świetny aparat! kiedyś posiadałem. Natomiast lustra samodzielnie bym nie czyścił.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar janus
janus

Tak, jestem zaskoczony tym, jak łatwo go "unieruchomić" w ręce.
Wiążę z nim duże nadzieję, więc faktycznie przejdę się z nim do serwisu.
Dzięki za rady!
:-)

Aaa. A akcesorium o nazwie Contax Interval Timer przez przypadek nie posiadasz w swoich osławionych zbiorach?

Awatar janus
janus

Daadzie, jeszcze Cię zapytam. Po co na lustrze jest gąbka? Tylko po to, żeby mniej kłapało? Bo u mnie zejszła i myślę, czy mogę ją teraz dociąć z jakiejkolwiek gąbki koloru innego niż czarny.

Awatar DAAD
DAAD

janus napisał(a):
Daadzie, jeszcze Cię zapytam. Po co na lustrze jest gąbka? Tylko po to, żeby mniej kłapało?


Gąbeczka stanowi amortyzator, oczywiście amortyzator w końcowej fazie lotu, pierwsza faza amortyzacji to poduszka powietrzna, którą wytwarza szybki lot lustra. Z tym, że napisałeś gąbka na lustrze, ona się rozwulkanizowała bo była umieszczona fabrycznie na krawędzi łoża matówki. Do lustra niczego się nie przykleja, konstruktorzy zabiegają by miało znikomą wagę (ważne dla szybkostrzelności).

Niestety CIT i motor sprzedałem w komplecie z aparatem.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar janus
janus

Tak, tam widać, że do lustra nic przyklejone nie było. U góry szła gąbka, a teraz jej nie ma, więc nie jestem pewien, jakiej grubości ona powinna być.
Chwilowo działa u mnie tylko amortyzator numer jeden, czyli przytomnie wspomniana przez Ciebie poduszka powietrzna.
Może spróbuję kierować się zdrowym rozsądkiem i dać taką samą grubość, jaką ma gąbka w wersji 139.

Awatar DAAD
DAAD

janus napisał(a):
Może spróbuję kierować się zdrowym rozsądkiem i dać taką samą grubość, jaką ma gąbka w wersji 139.

To zawsze w życiu pomaga



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.