Awatar Kian

Robaczywy Pentax K1000 - Pomocy!

Kian 9

Witam.
Wczoraj wyjąłem na plaży swojego Pentaxa K1000. Słońce było bardzo mocne. Po paru minutach pstrykania w wizjerze pojawił sie mały robak., coś jakby oczlik, pajęczakowate coś czy jeszcze inny diabeł. Małe toto i ciągnęło za soba jakieś dwa dłuższe "odnóża - ogonki" - bo ja wiem, jak to nazwać? WYglądało to na jakiegoś pierwotniakowatego cudaka. Zrazu pomyślałem, ze coś po obiektywie zasuwa, potem, że po matówce. Ale nie - i obiektyw i matówka były czyste, a to cudactwo łaziło sobie w najlepsze Po paru chwilach zrobiło sie tego dwa, a potem zwielokrotniło się do czterech sztuk. Dmuchałem na matówkę, stukałem, pukałem. Nic, żadnej zmiany. Robaki zasuwały wzdłuż i po przekątnej. Kiedy odwrócłem aparat od słońca, po paru minutach cudaki się pochowały. Zupełnie jakby ostre światło słoneczne wypłoszyło je z ciemnych zakamarków - no właśnie: czego - chyba pryzmatu, bo po zewnętrznej stronie matówki ich nie było widać.
Czy spotkał się ktoś z czymś podobnym? Dodam, ze aparat mam od niedawna i że robiłem nim zdjęcia w różnych warunkach, ale nigdy na plaży pod słońce. Wygląda mi na to, ze wewnątrz wizjera egzystują jakieś żyjątka i musi im tam byc dobrze, o ile nie dociera zbyt intensywne światło. Co można z tym zrobić? Dziś nagrzałem zakamarki korpusu (suszarką do włosów), tak ze był ewidentnie ciepły i suchy. Przedmuchałem migawkę, matówkę i nagrzałem trochę pryzmat z zewnątrz. Cholerstwo ani jedno nie wypełzło. Co o tym sądzić?
Pomocy!

Odpowiedzi 9

Awatar sadowski25
sadowski25

1. Wyjąc negatyw
2. Włożyć aparat do szczelnego worka by robactwo nie wypełzło poza worek.
3. Do serwisu na Deratyzacje.

Awatar nord
nord

he he.. deratyzacja to inaczej odszczurzanie.. a jak się nazywa.. odpajęczanie dearach.. nawet nie spróbuje dokończyć. może jakos zagazować. pomysł z worem nie jest zły. włożyć aparat do worka, rozpylić w środku jakiś spraj owadobójczy .. może się udusi nieboga

zwłoki usunąć jeśli się da.. a na przyszłość powieś w aparacie jakiś "listek" antyrobakowy

Awatar Henry
Henry

Może to zmieraczek? To masz szczeście - lepiej dowiedz się co jedzą i je choduj ;-)

Awatar Flawiusz
Flawiusz

O ile na film nie wlezą i kropek podczas naświetlania nie narobią, to nie powinny przeszkadzać. Pomyśl, na zatopionych statkach kwitną rafy koralowe, a Twój aparat teraz też ma swój własny ekosystem, toż to wyjątkowa sprawa, niczym ziemskie mikroorganizmy zaniesione na księżyc przez sondy kosmiczne

PS. odrobaczanie = dezynsekcja



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Cypis
Cypis

Drogi Kian,
jako że używasz sprzętu XX wiecznego, takimiż to metodami należy z nim postępować.
Ergo:
okadzić, pacierz zmówić, spragnionego napoić, powinno przejść.

Jeśli nie - to dysponuję manuskryptem o nazwie: Pentax K1000 Service Manual - prosty w obsłudze, trudny w użyciu :> mogę na ten przykład emalją podesłać.

Pozdrawiając wszystkich z miasta niejakiego Gabriela Fahrenheita
Cypis

Awatar rbit9n
rbit9n

a najlepiej do pieca na trzy zdrowaśki włożyć.

Awatar Kian
Kian

odszczurzanie, odrobaczanie, workowanie...
dzięki za rady. Na filmy nic nie włazi, zdjęcia wychodza super. Czyściłem już Zorkę, która trafiła mi się z zapleśniałym obiektywem. Fotki robi teraz jak marzenie Ale robactwa jeszcze nie spotkałem w żadnym korpusie.

A pacierze, okadzanie - zostawmy, drogi Cypisie, na poważniejsze potrzeby. Są to rzeczy, co do których nie znam się na żartach, a których niestosowne przemetaforyzowanie wyprowadza mnie z równowagi. Za manuskrypty dziękuję. Sądzę, ze jest, jak mówi Flawiusz, iż niczemu te robaki nie będą przeszkadzać, jak było to dotychczas.
Pozdrawiam - jak raz, ze stolicy Krzyżaków

Awatar taxus
taxus

Witam ! Moja rada: aparat umieść w szczelnej, plastikowej torebce. Podłącz odkurzacz i wypompuj powietrze. Po ok. 30 minutach sprawa załatwiona,

Awatar Kian
Kian

Dziękuje, Taxus. Na pewno spróbuję

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.