Awatar graf

Czy w C41 procedura wywoływania zależy od czułości

graf 16

Czy w C41 procedura wywoływania zależy od czułości filmu?
I czy w związku z tym negatywy kolorowe można z'pushować, czy może o faktycznym poziomie ekspozycji decyduje dopiero proces robienia odbitek?

Odpowiedzi 16

Awatar zieloo
zieloo

Z tego co wiem, w C41 wywołanie filmu o dowolnej czułości trwa tyle samo, w tej samej temperaturze. Negatyw kolorowy można wołać na wyższą czułość (dłuższy czas, wyższa temperatura), ale nie znam ani jednego labu, który się tego podejmie.

Post był edytowany 2009-07-28 19:34:20

Awatar esio
esio

W C-41 wszystkie negetywy do tego procesu woła się tak samo.
To emulsja na negatywie ma właściwości uczulenia na światło, nie proces wołania.
Oczywiście można forsować w tym procesie negatyw, ale tylko przy ręcznej obróbce.
Maszyny wołające w labach mają jedno ustawienie.
Ale jak forsuje się taki materiał, zachodzą przebarwienia, wchodzi dominanta.
I w ogóle robi się kicha, choć ma to walory artystyczne, totalnie nie do powtórzenia.
Prościej mówiąc, proces C-41 jest procesem maszynowym, trudnym do wykonania w warunkach domowych, i nie ma wpływu na czułość materiału.

Awatar troniu
troniu

Wg instrukcji Tetenala C-41 - można forsować, ale tylko w temp. 38 st.C i na każdy stopień przysłony należy przedłużyć wywoływanie o 30 sekund (temp. jak wyżej).

Awatar esio
esio

No tak.
Instrukcja instrukcją.
Ale mam pytanie: wołałeś C-41 w warunkach domowych?
Robiłeś to osobiście lub przynajmniej byłeś przy tym?
C-41 wymyślono żeby zachować powtażalność.
Żeby każdy negatyw był tak samo wołany.
Więc ustalono pewne stałe, jak temperatura i czas, żeby ta powtażalność była zachowana.
I wszelkie odchyłki od tych dwóch parametrów nie wpływają kożystnie na negatyw.
Pod względem kolorystycznym oczywiście.
Chyba, że ma się ten proces opanowany do perfekcjii.
Widziałem kiedyś zdjęcia z kopalni, robione na 3200 i forsowane do 6400.
Piękne były.
Ale tylko te jedne zdjęcia widziałem forsowane w C-41 w kolorze.
Nie widziałem żadnych innych.
Chyba że ktoś ma adres gdzie takowe można zobaczyć, to niech poda.
Z chęcia zobacze.

Awatar orwo
orwo

wołanie nominalne trwa tyle samo, jedynie wydajność chemii zależy od czułości. forsować można, ale o ile pamiętam chemia wtedy jest jednorazowa.


Widziałem kiedyś zdjęcia z kopalni, robione na 3200 i forsowane do 6400.


a jaki materiał w kolorze ma nominalnie 3200?


Chyba że ktoś ma adres gdzie takowe można zobaczyć,


myślę że adekwatne byłoby zobaczenie odbitek.

Awatar Nurglitch
Nurglitch

esio napisał(a):
Prościej mówiąc, proces C-41 jest procesem maszynowym, trudnym do wykonania w warunkach domowych


To jest popularny mit Zarówno C-41 jak i E-6 są bardzo łatwe, przyjemne i tanie w warunkach domowych. Wystarczy mieć procesor, tak od Jobo CPE-2 w górę.

Awatar orwo
orwo

nurglitch napisał(a):
Wystarczy mieć procesor, tak od Jobo CPE-2 w górę.

można i bez procesora, mi wychodzi, tzn rolę procesora pełni skrzynka narzędziowa z grzałką od czajnika i pompką od spryskiwacza

Awatar Nurglitch
Nurglitch

Można, zapewne, ale ja bym już czegoś takiego nie próbował. O ile w miarę łatwo uzyskać wstępną temperaturę, to już raczej trudno ją zachować w czasie samego wywoływania, nie? Fuji podaje dla swojego X-Press Kita tolerancję +/- 0.3C, co tak naprawdę zapewne przekłada się na jakieś 0.6C - to jednak łatwiej zachować na procesorze.

Przy okazji - na ebay.de procesory Jobo chodzą za jakieś zupełnie chore pieniądze. Niedawno Jobo ATL 1500 poszedł za mniej więcej 100 marek (ATL 1500 to rzecz z którą można otwierać własny lab). Warto się przyglądać.

Awatar rbit9n
rbit9n

nurglitch napisał(a):
...100 marek...


Angela wystąpiła ze strefy ojro (€ )?

Post był edytowany 2009-07-31 11:50:10

Awatar Nurglitch
Nurglitch

Przepraszam, jestem przyzwyczajony do starej waluty Koło 100EUR.

Awatar orwo
orwo

nurglitch napisał(a):
O ile w miarę łatwo uzyskać wstępną temperaturę, to już raczej trudno ją zachować w czasie samego wywoływania, nie?

łatwo utrzymać, trochę niezbyt skomplikowanej elektroniki potrafi to przypilnować, poza tym 5 litrów wody ma sporą bezwładność cieplną.

Post był edytowany 2009-07-31 13:28:06

Awatar graf
graf

ok, dzięki za odpowiedzi.
Ja nawet BW nie zamierzam w domu wołać, a co dopiero C41.
Pytanie dotyczyło dania polecenia do Labu żeby film forsowali.

Awatar troniu
troniu

bzdury powtarzacie wymyślone przez laborantów, coby im ..... i tak już wątłej, klienteli nie ubywało.
Bez żadnego problemu wołam w warunkach domowych E-6 i C-41.
Wykorzystuje do tego Jobo 1540, 1520, 1510, jak również dwie beczułki w których w 250ml kąpieli wołam rotacyjnie:
1. mniejsza bez nazwy - 4 szitki 4x5, lub dwie 5x7, lub jedna 8x10 cali,...służy również z powodzeniem do RA-4,
2. większa Beseler - 8 szitek 4x5, lub 4 szitki 5x7, lub dwie 8x10 lub jedna 11x14 cali, ...którą tez używam do papierów RA4 w w/w formatach + dodatkowo 4x6 cala 8 kartek.

TU jest na prostej karuzeli Premier widoczna ta największa podczas jakiegoś wołania

Post był edytowany 2009-08-01 03:51:06

Awatar czarek
czarek

Świnta prawda, nie święci garnki lepią...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar fotojakzloto
fotojakzloto

forsowałam kiedys film w labo. i wiem, ze labo robiło to nie jednokrotnie na potrzeby obsługi fotoreporterów pewnej poznanskiej gazety. Takze na pewno jest to mozliwe

Awatar Mmichal
Mmichal

Weesee, mógłbyś trochę więcej napisać o swoim patencie? Chicąłbym sie zabrać za e6, ale nie mam o tym zbytniego pojęcia, sprzętu bardziej zautomatyzowanego posiadać nie zamierzam.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.