Awatar smerfmaruda

Scan Dual III

smerfmaruda 3

Mam możliwość zakupienia Minoltę Scan Dual III.

Obecnie posiadam Epsona 4490. Skanuje nieźle średni i czarno-biel. Na potrzeby internetu wystarcza. Slajdy wychodzą paskudnie.

Mam Vuescana. Świetny program.

Pytanie brzmi: czy na potrzeby internetu, o, żeby publikować takie zdjęcia i żeby nie musieć wysyłac ich do Kuby, czy taki skaner, jak ta Minolta Scan Dual III wystarczy? Robię głównie na Provii/Velvii (naświetlanych w punkt, zazwyczaj slajdy są gęste) i czarnobieli. Czy na potrzeby internetu, powtarzam, taki skaner wystarczy? Dobrze odda cienie? I światła? I co tam jeszcze? ;-)

Post był edytowany 2009-07-27 15:59:26



Smerf Maruda
Moje zdjęcia

Odpowiedzi 3

Awatar jac123
jac123

Spytaj Ito, on jej chyba kiedyś używał.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Jester
Jester

smerfmaruda napisał(a):
Robię głównie na Provii/Velvii (naświetlanych w punkt, zazwyczaj slajdy są gęste) i czarnobieli. Czy na potrzeby internetu, powtarzam, taki skaner wystarczy? Dobrze odda cienie? I światła?


Negatywy nie są specjalnie wymagające dla skanera - o ile nie przeskoczysz jego możliwości...
Na Velvii się wywali na bank, na Provii - prawdopodobnie też, ale może jak posiedzisz i pokombinujesz - to coś z tego wyjdzie. Rozmiar skanu nie bardzo ma tutaj znaczenie - jak skaner czegoś nie widzi, to nie widzi. Oczywiście paskudne, zabite, ziarniste i ciągnięte za uszy DUŻE cienie są paskudniejsze od małych - ale cudów się nie spodziewaj (żeby dobrze zeskanować Velvię na bębnie trzeba się trochę pogimnastykować - to NAJGORSZA możliwa klisza do skanowania).
Ale wszystko zależy od poziomu Twojej tolerancji...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.