Awatar viper1986

Tak to w życiu bywa...

viper1986 52

Właśnie wybieram się na ślub, a następnie uroczystość weselną mojej Przyjaciółki. Postanowiłem, że tym razem zabieram ze sobą Zenita zamiast cyfry. Mam pewien pomysł do realizacji, ale to nie o tym w tym temacie. W pośpiech przygotowań przyszła mi myśl do głowy: ciekawe czy choć jedna osoba będzie miała ze sobą analoga. Pewnie nie, bo w postępie świata cyfrowego... Podzielę się informacją jak wrócę. A w tym temacie zadam pytanie: Jak czujecie się w tłumie fotografując starszego typu, często zabytkowym aparatem? Ja osobiście staram się nie zwracać uwagi na opinie innych, gdyż wiem że to co robię, to moja osobista sprawa. Nie musi podobać się innym. Kiedyś jednak rozbawiła mnie sytuacja: stare miasto w Lublinie, fotografuje zenitem na statywie, Pan stojący obok Z nikonem D40, chciał chyba okazać swoją "wyższość" i zadał mi Pytanie: Dlaczego fotografujesz takim starym aparatem, przecież on nie potrafi zrobić poprawnego zdjęcia. W odpowiedzi usłyszał ode mnie parę powodów i zapewnienie, że wiem dobrze co robię. Z dziwną miną poszedł dalej. Nie chcę rozpocząć kolejnej rozmowy o konkurencji świata analogowego a cyfry, chciałbym jednak zachęcić do wypowiedzenia się o uczuciach towarzyszących fotografowania analogiem. Spotkaliście się z atakiem słownym na was? a może z pochwała tego co robicie? Zachęcam do pisania w tym temacie.

Odpowiedzi 52

Awatar marcin
marcin

Ostatnio zostałem wgnieciony w ziemię przez święcie przekonanego o swoim "talencie" i świetności swojego sprzętu posiadacza Nikona D80 z KITem. Kiedy mu powiedziałem, że kit jest o kant :3 roztłuc i zapytałem go światło powiedział, że wbudowana lampa jest super.




Na ogół z mojego skromnego doświadczenia widzę, że zupełni, typowi amatorzy (nawet z dobrym, drogim sprzętem) dziwią się i śmieją z analogów. Ktoś kto ma większe ambicje podziwia.

Post był edytowany 2009-07-11 13:26:56

Awatar FILIP
FILIP

Ja początkowo czułem się dziwnie widząc te spojrzenia, ale chyba już się przyzwyczaiłem. I dobrze, bo to mnie rozpraszało. A przy robieniu zdjęć analogiem trzeba myśleć o tym i owym a nie czy inni się na ciebie gapią i co im tam w głowach świta . Niedawno kupiłem dwa stare mieszkowce i z nimi wychdzę na ulicę, więc zdziwienie jest jeszcze wieksze .

Post był edytowany 2009-07-11 14:34:22



Krzysiek
Awatar marecky1969
marecky1969

hm, ostatnio zostałem można by rzec "pochwalony" za posiadaną kolekcję analogów, nawet osoba , która wyraziła swój podziw dla ich ilości stwierdziła, że jest w posiadaniu kiepskiego cyfraka, nijak mającego się do moich analogów, z których to w jej mniemaniu wychodza piękne zdjęcia....trafiają się zatem "normalni" posiadacze cyfrówek, pozdrawiam marek. P.S. Zdziwiła się także(z lekkim podziwem), że wywołuję sam zdjęcia...

Awatar Mmichal
Mmichal

Najfajniejsi są właśnie panowie z d40 i tanimi odpowiednikami tego rupiecia od Canona, Sony itp. (bo ja mam panie cyfrówkę, lustrzankę!). Tryb zawsze auto (tylko nic nie przestawiać!), każde zdjęcie obowiązkowo z lampą, obiektyw kitowy, a jakże, i tak dalej, i tak dalej...

Awatar zieloo
zieloo

Według mnie aparat to po prostu urządzenie do rejestracji obrazu. Co on tam sobie w środku przewija to już mniej istotne.

Fotografia to przede wszystkim SWOBODA, jeśli czujesz się pewnie robiąc zdjęcia zenitem, rób to dalej! Jesli komuś z pewnych względów (na ogół pokracznie rozumianej ekonomii) odpowiada cyfrowka - w porządku.

W żadnym tez wypadku nie uznaję wyśmiewania się z posiadaczy danego typu (d40, 350d) sprzętu. To był ich mniej lub bardziej rozsądny wybór i trzeba go uszanować.

Awatar kunapietia
kunapietia

moim zdanie najrozsadniej jest rzeczowo odpowiedzieć dlaczego i nie wdawać się w licytowanie.
Aparat sam zdjecia nie zrobi.trzeba wiedzieć jak i co, a nie tylko mieć

Awatar orwo
orwo

Mmichal napisał(a):
Tryb zawsze auto (tylko nic nie przestawiać!), każde zdjęcie obowiązkowo z lampą...


i kadrowanie na wyświetlaczu. zdarzyło mi się kiedyś robić na weselu syfrzanką, dziewczę jedno mnie obserwuje i pyta: "to cyfrówka?" odpowiadam że tak, a ona:"to dlaczego nie kadrujesz normalnie?"

Awatar kurzymis
kurzymis

Ja mam raczej dobre wspomnienia jeśli chodzi o wypowiedzi przechodniów na temat mojego psix-a. Nie zauważyłem, żeby ktoś się przyczepił i mówił, że to jest bez sensu, albo, że nie te czasy na tego typu aparaty. Przeważnie ludzie są zaciekawieni, może to też i głównie ze względu na inny sposób obsługi (patrzenie od góry w kominek w moim przypadku).

Awatar FILIP
FILIP

Mmichal napisał(a):
Najfajniejsi są właśnie panowie z d40 i tanimi odpowiednikami tego rupiecia od Canona, Sony itp. (bo ja mam panie cyfrówkę, lustrzankę!). ...


Kiedyś też tak myślałem, ale zmieniłem zdanie gdy kupiłem Pentaxa K100D. Gdy się wyłączy autoamty też się można nieźle pobawić w fotografowanie .



Krzysiek
Awatar kleszcz
kleszcz

Nie rozumiem za bardzo czemu narzekacie na obiektyw kitowe, sam w smienie mam taki i dobrze się sprawuje.

Awatar orzech
orzech

Mnie bardzo cieszyła reakcja moich znajomych, nie mających pojęcia o fotografii, którym pokazywałem Flexareta, kiedy go kupiłem. Na początku zdziwienie, że mając dobre cyfrowe lustro z niezłymi obiektywami sprawiłem sobie takiego starocia i jeszcze nim fotografuję. Później wręczałem im go i kazałem spojrzeć z góry na matówkę. Wszystkim bez wyjątku pojawiał się na twarzy uśmiech i błysk fascynacji w oku.

Bardzo miła jest też reakcja zaawansowanych fotografów posiadających drogi cyfrowy sprzęt, najczęściej zawodowych fotoreporterów. Zawsze jak pójdę na jakieś wydażenie z którymś z moich TLRów przepuszczają mnie i uśmiechając się wyrozumiale spokojnie czekają, aż zrobię zdjęcie.

Awatar viper1986
viper1986

Już wróciłem do domu. Przyznam, że tak tak dobrze nie bawiłem się już dawno: świetna atmosfera, super jedzonko i co najważniejsze zabawa do białego rana. A teraz wracając do tematu: Analogowej duszy nie spotkałem na weselu, sam naświetliłem jedną rolkę (24klatki)i jak tylko coś wyjdzie (mam taką wielką nadzieje) na pewno zaprezentuje na forum. Co mnie mile zaskoczyło: Pan fotograf wykonujący swoje zdjęcia Nikonem D80, gdy zauważył mnie przed kościołem, zwrócił na mnie swoją uwagę, i przyjaznym gestem, z uśmiechem na twarzy ustąpił miejsca, pozwalając na dokładne skadrowanie zdjęcia. Czy inni zwracali na mnie uwagę? Nie wiem, bo szczerze mówiąc nie przyglądałem się, po prostu robiłem swoje. Od jednego kolegi usłyszałem także słowa: "myślałem, że takie aparatu już dawno nie istnieją". Jak kolega Zieloo napisał : "Fotografia to przede wszystkim SWOBODA, jeśli czujesz się pewnie robiąc zdjęcia zenitem, rób to dalej!" Nie mam zamiaru rezygnować z analoga. Z każdym dniem odczuwam coraz to większą satysfakcję z tego co robię. Cieszy mnie również, że ten temat nie wszedł na drogę porównania cyfry i analoga, pochwał typu" taki obiektyw, lepszy od takiego" a zawiera wasze prawdziwe odczucia.

Awatar marcin
marcin

Na jakim filmie robiłeś i jakim szkłem?

Awatar czarek
czarek

A nie interesuje Cię co mu wyszło?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar marcin
marcin

Interesuje bardzo ale na efekty chyba trzeba jeszcze poczekac

Awatar graf
graf

Ja, jeśli już spotykałem się z zainteresowaniem, to zawsze serdecznym. Tyle że ja fotografuję nikonem z małym obiektywem, który się po prostu nie rzuca w oczy.
Ale rozmowy z miłośnikami milionów pixeli też się zdarzały.


A co do D40 - to jest to genialny sprzęt. To jest najmniejsza porządna lustrzanka, lekka i bezproblemowa. W sam raz żeby wcisnąć ją do plecaka nie przejmując się żadnym etui czy nawet zakryciem obiektywu(kitowego).

Awatar viper1986
viper1986

Niestety w chwili obecnej posiadam tylko Heliosa M42-6.Zdjęcia do końca tygodnia postaram się zaprezentować. Na razie z braku czasu sam spoglądam na pudełeczko z negatywem. Jutro zaniosę go do labu (dziś trochę zaspałem, a na 14 do pracy trzeba iść :/ ). Kontynuując temat: Czy aparat towarzyszy wam na co dzień? Jeśli tak to jaki sprzęt zabieracie ze sobą w drodze do pracy, na zakupy... Ja sam ostatnio przyznam się: opuściłem się i aparat towarzyszy mi tylko gdy wiem że na pewno go wykorzystam. Świat chyba przyspieszył biegu, albo to ja przestałem myśleć o tym co dla mnie ważne, patrząc jak inni ciągle biegną? Sam nie wiem.

Awatar slawoj
slawoj

Wracając z niedzielnej wycieczki, zostały mi w Jaśce jeszcze trzy nienaświetlone klatki.
Pod domem mam sklep, czynny do godz 23:00, więc wstąpiłem żeby kupić coś do picia.
Po dokonaniu zakupu pomyślałem, że te trzy klatki mógłbym zrobić właśnie tam.
Właściciele sklepu zgodzili się żebym to ich sfotografował.
Ciach prach, myk 3x pstryk i zdjęcia zrobione.

Potem podszedł do mnie właściciel i pyta mnie:
- "Ile kosztuje taka cyfrówka stylizowana na stary aparat"
oraz
- "Niech Pan pokaże zdjęcia na tym wyświetlaczu, co się z góry na niego patrzy"

Zdjęcia z tej sytuacji znajdują się w Galerii: Tutaj są zdjęcia.

Post był edytowany 2009-07-13 22:02:06

Awatar Jantar
Jantar

Hehe .

Mnie się zdarzyło, raz na widok FEDa, raz na widok Zenona, pytanie, ile ma megapikseli oraz wielkie rozczarowanie, gdy z tyłu nie było wyświetlacza...

W moim przypadku częściej chyba spotykałem się z opinią że analogi to "stare g....a", i robią kiepskie zdjęcia. Na widok "cyfrowych" odbitek z analoga - "że nie ustawiłem ostrosci", czyli komentarze ludzi co "znają się na wszystkim najlepiej", choc jeden z takich nie wiedział nawet co to jest lustrzanka.

Awatar Mmichal
Mmichal

O tak, "ile pikseli" i jeszcze "jaka pamięć". A potem chwila zastanowienia po odpowiedzi "pamięć 36".

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.