Awatar slowloris

ZORKI 4

slowloris 15

Witam, Ponieważ nie znam się na tym, potrzebuje pomocy odnośnie odnalezionej w szafie zorce. Problem polega na tym, że w wizjerze obraz nie zmienia się pomimo kręcenia pierścieniem obiektywu?A może ma się nie zmieniać? Będę wdzięczna za odpowiedź i nie wyśmiewanie

Odpowiedzi 15

Awatar FlatEric
FlatEric

Zmieniać się powinien jedynie obraz w małym półprzezroczystym prostokątnym polu widocznym pośrodku wizjera. Gdy ostrość jest źle ustawiona, powinien być rozdwojony, kręcąc pierścieniem ostrości trzeba go pokryć z obrazem w tle.
Instrukcja Zorki 4K - opisano to na s. 14-15.

Pzdr

Grzesiu

Post był edytowany 2009-07-01 20:55:02



Gdy wicher się zrywa...
Awatar slowloris
slowloris

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Niestety w wizjerze ledwo widac żólte ramki prostokąta, wszystko jest zamglone. Obraz w wizjerze w ogole nie reaguje na ruch pierścieniami obiektywu. Oczywiście nie umiem odkręcić obiektywu, czy da się to zrobić?

Awatar FlatEric
FlatEric

Oczywiście, obiektyw odkręca się zupełnie normalnie - jest po prostu wkręcony na gwint. Po prostu trzeba cały obiektyw wykręcić niczym śrubę (obracając w lewo), najwygodniej go złapać w tym celu przy samym korpusie aparatu.
Jak odkręcisz obiektyw, to wewnątrz aparatu, zaraz przy gwincie obiektywu jest taka mała dźwigienka, która służy właśnie do poruszania elementami dalmierza, czyli tym małym obrazem widocznym pośrodku w celowniku. Spróbuj nacisnąć ją nieco palcem od przodu i zobacz, czy powoduje to ruch tegoż obrazu.
Ale skoro mówisz, że celownik jest zamglony i ledwo widać, to chyba trzeba oddać aparat do czyszczenia - powinien być widoczny wyraźnie, bo służy wszak do ustawiania ostrości.

Pozdrawiam

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar slowloris
slowloris

Jeszcze raz dzięki za pomoc
Obiektyw odkręcony, jednak ta mała dzwigienka wewnątrz ani drgnie w żadną stronę, czy w tym właśnie jest problem? Jest za mocno przykręcona czy po prostu ze starości?

Pozwolę sobie też zadać Ci pytanie odnośnie Lubitela, bo widzę że używasz i może potrafisz mi pomóc również w tym
W moim: dolna dźwignia samowyzwalacza po puszczeniu od razu wraca do miejsca wyjściowego tzn. nie zaskakuje, podobnie górna- naciągania migawki, po puszczeniu od razu uwalnia migawkę. Czy jest to do naprawienia? I czy ma to wpływ na działanie migawki? bo rozumiem ze i tak uda się zrobić zdjęcie?
Będę dozgonnie wdzięczna za odpowiedź

Post był edytowany 2009-07-02 00:03:16

Awatar bolas
bolas

Zorki 4 to wspaniały aparat. Tylko nie daj się zwieść pozorom i nie uznaj, że co ruskie to trzeba siły żeby działało Wpierw instrukcja na spokojnie, później warto podpytać. To bardzo dobry aparat, szkoda by było coś zepsuć.



Łódź okiem przechodnia
Awatar marcin
marcin

Najpierw naciągnij migawkę, a później zmieniaj czasy.
Bo inaczej możesz popsuć

Awatar Jantar
Jantar

Witam
Coby nie mnożyć tematów, podepnę się tutaj.

Wczoraj otrzymałem od kumpla Zorki 4k . Fotopstryk wygląda ładnie. W środku czysty, zdaje się być dość zadbany.
Obok FEDa to mój drugi dalmierzowiec.
Zastanawiam się nad wykorzystaniem tego sprzętu: czy w ogóle warto? Na mały obrazek mam lustro (Revue) i dla odmiany ruska bez lustra (FED), a tu kolejne cacko. Szkoda odstawiac na półkę z jednej strony... a z drugiej, targać ze sobą czwarty aparat ...

Mógłby ktoś coś powiedzieć o tym aparaciku? Czy jest w nim coś, na co warto zwrócić uwagę?

Rzuciłem okiem na intrukcję - widzę, że były też (?) Zorki z Juipiterami - ja mam z tym Industarem 3,5/50. Nie jest najjaśniejszy, ale da się przeboleć.

Aha, jest mały "problem" - dalmierz - patrząc w wizjerze, obraz jest rozdwojony nie tylko na płaszczyźnie poziomej (na której się ustawia ostrość), ale ma także jakieś stałe odchylenie w płaszczyźnie pionowej - czy to coś normalnego, czy można z tym żyć, czy to się reguluje???


Tak na chwilę pokazałem się na forum .

Edycja:
Jeszcze dwa pytanka:
- nie jarzę tego sposoby ustawiania licznika zdjęć
- do czego służy taka łapka obok pokrętła zwijania filmu? Zauważyłem tylko, że robi to w wizjerze pewne "powiększenie" i równocześnie obraz się zamazuje.

Post był edytowany 2009-10-25 14:18:23

Awatar Wojcieh
Wojcieh

Ja bym sprawdził tylko dwie rzeczy - czy działają długie czasy i czy dalmierz nie jest rozjechany. Jak wszystko jest git, to wyjmuj FEDa z torby i strzel parę klatek Zorką ;p



Blog o niczem w zasadzie
Awatar Fenix1957
Fenix1957

Witam!
Pamietaj źe Zorka 4 ma korekcję wady wzroku! Do tego słuźy mała dźwigienka przy pokrętle do zwijania filmu ( lewa strona aparatu) Jeśli obraz w wizjerze jest niewyraźny - popatrz przez wizjer przesuwajac powoli dźwigienkę. Starzy fachowcy zalecali, aby w prawidłowym dla nas ustawieniu zaznaczyć kropką tuszu właściwą pozycję- wtedy mozna bez patrzenia ustawic właściwą korekcję.Waźne jest aby nie zasłaniać palcem bazy dalmierza ( okienek)
Powodzenia!
Andrzej

Post był edytowany 2009-10-26 11:02:38

Awatar oscylator
oscylator

Mój staż na forum to 3 dni i dziś załapałem wspaniałą informację o korekcie wady wzroku w Zorce4.Natychmiast sprawdziłem,poezja.Dzięki,Rycho

Awatar bartunia
bartunia

Witam. Mam mały problem a w zasadzie to zorke rozłożoną na części w poszukiwaniu problemu "niedomykającej się kurtynki zwrotnej w migawce". Po obejrzeniu wszystkiego od środka doszedłem do wniosku że trzeba pogmerać coś z tymi dwoma śrubkami od migawki tylko rodzi problem jak co i w którą stronę. Internet mi nie pomógł liczę na was.



http://gromyszbartosz.blogspot.com
http://30x12.blogspot.com/
Awatar taeda
taeda

Naprawa aparatu Zorka (samodzielna)jest dobrze opisana na forum strony Alcofoto
www.alcofoto.pl
w dziale o nazwie Mechanikownia (na tym forum\-\-to taki wątek opisujący co robić samemu, jak smarować itp ).Są liczne rysunki i dyskusje.
I druga sprawa:: ja się dziwię, że ludzie taką wagę przywiązują do dalmierza, który faktycznie po wielu latach może stać (zwykle jest to smar zgęstniały).
Jest skala odległości na obiektywie i według niej ustawiamy odległość na oko. Pewne odchylenia\-\-rzędu kilku metrów nawet, nie powodują nieostrości z powodu głębi ostrości obiektywu.
Ja nie wiem\-\-\-\--wiele lat robiłem zdjęcia zarówno lustrzanką jak i dalmierzowcem i NIGDY nie nastawiałem ostrości według obrazu w celowniku.Zawsze dbałem tylko o to , żeby celownik (matówka lub wizjer) pokazywał mi kadr jaki chcę pstryknąć.
Natomiast wogóle nie patrzyłem czy obraz jest ostry\-\-musiał wyjść ostry na zdjęciu bo cyfry odległości na obiektywie ustawiałem w miarę adekwatnie do faktycznej odległości do obiektu zdjęcia.
Nastawianie ostrości przez patrzenie na nią w wizjerze (dalmierz) czy na matówce kominka (stara Praktica) jest BARDZO ZWODNICZE ; nam się tylko wydaje że jest ostro bo takie mamy oko akurat. Zwykle jest to złe ustawienie !!!Zaś cyfry na obiektywie nie mylą sie nigdy !

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

taeda napisał(a):
Jest skala odległości na obiektywie i według niej ustawiamy odległość adekwatnie do faktycznej odległości do obiektu zdjęcia; cyfry na obiektywie nie mylą sie nigdy !


Odległość powinno się dokładnie zmierzyć - najlepiej krokami (szczególnie zalecane przy fotografowaniu z balkonu wysokiego piętra )

Post był edytowany 2013-04-12 01:15:16



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar taeda
taeda

gdy fotografujemy z balkonu 2 piętra , to nastawiamy na nieskończoność.
w innych wypadkach \-\--oceniamy na oko. Nie ma potrzeby mierzyć krokami.Nigdy tego nie robiłem bo po co. Istnieje głębia ostrości.
Natomiast skrajne przypadki ==np. przesłona 2 a obiekt w odl. około 1,5 metra..................poprostu rzadko kiedy bywają.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.