Awatar m6nj

nawijanie filmu na koreks -how to?

m6nj 16

jak w temacie w tym tygodniu mamy zamiar ogarniac nasze pierwsze odbitki mamy wszytsko co potrzebne do ciemni-krokus,koreks,suszarki,szczypce,lampe butelki itp
pierwszy problem jak nałozyć film na koreks???????????????????????????????może jakiś link do filmu czy opisu może ktos zna-będę bardzo wdzięczny
I jeszcze jedno pytanie czy chemia jest uzależniona od filmu,jego czułości lub firmy?tzn czy musze kupic odpowiednia chemię do odpowiedniego filmu-z góry dziękuje za odp -pzdr



http://64asa.wordpress.com/

Odpowiedzi 16

Awatar p1ot3
p1ot3

a jaka masz szpulke? plastikowa czy metalowa?

p.

Awatar m6nj
m6nj

mam polski koreks 800 z dwiema plastikowymi szpulami.



http://64asa.wordpress.com/
Awatar p1ot3
p1ot3

acha, jak sie wkreca w plastikowy to nie wiem.

p.

Awatar rbit9n
rbit9n

zanim wejdziesz z filmem i koreksem do ciemni, poćwicz sobie przy świetle z jakimś starym filmem, potem poćwicz z zamkniętymi oczami i gdy będziesz się czuł na siłach idź do ciemni, a wtedy napocisz się, że hej.

Awatar Henry
Henry

m6nj napisał(a):
I jeszcze jedno pytanie czy chemia jest uzależniona od filmu,jego czułości lub firmy?tzn czy musze kupic odpowiednia chemię do odpowiedniego filmu-z góry dziękuje za odp -pzdr


W teorii tak, tak, nie, a w praktyce nie, nie, nie.
Między wywoływaczem (bo reszta chemii nie ma dużego znaczenia) a filmem jest spora dawka tolerancji - więc nawet jeśli wywołasz tak dziwną kombinację jak HP5 w Rodinalu to coś tam wyjdzie. Ba - będą tacy którzy stwierdzą że to super połączenie. Nawet zdarzają się tacy którzy negatyw o klasycznej emulsji wymoczą w wywoływaczu do emulsji z kryształami typu "T" i są zadowoleni. Ja bym radził Delty i TMaxy wywoływać w dedykowanych wywoływaczach, a resztę w tym co Ci się spodoba.

Awatar bolas
bolas

How to spool a film - filmik.

Jestem na podobnym etapie i ćwiczę na pożyczonym koreksie zakładanie z zamkniętymi oczami. Niby proste i wychodzi po 2-3 próbach, ale czasem się coś blokuje i przycina.



Łódź okiem przechodnia
Awatar rbit9n
rbit9n

ale dlaczego Henry uważasz, że HP5+ nie licuje wołać w rodinalu? ja tak wołałem i naprawdę nie mam zastrzeżeń, ani do ziarna, ani do kontrastu, ani do niczego innego.

Awatar m6nj
m6nj

dzięki koledzy za pomoc.
Bolas Twój filmik rozwaił moje wątpliwości-dzięki
jeżeli zacina Ci sie film mozesz w rowkach pojezdzic ołówkiem i powinno byc dobrze.
dzisiaj jeszcze przysfoje troche wiedzy a jutro jade po chemie i wołamy
kupie wywoływacz ronala moze byc?

Post był edytowany 2009-07-01 09:58:54



http://64asa.wordpress.com/
Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Tylko nie ćwicz z zamknientymi oczami \-\-- lepiej z otwartymi w ciemności \-\-- jeden mój kolega tak sie przyzwyczaił , że zawsze zakładał filmy z zamknientymi oczami . Pewnego razu wszedł do ciemni , przygotował koreks , film , chemię \-\-- zamknął oczy , założył film , zamknął koreks i ... dopiero kiedy otwożył oczy zorientował sie iz nie zgasił światła .

Awatar rbit9n
rbit9n

kolega musi mieć grube powieki, skoro nie widział, że światło się świeci.

Awatar slawoj
slawoj

m6nj napisał(a):
jeżeli zacina Ci sie film mozesz w rowkach pojezdzic ołówkiem i powinno byc dobrze.

A czy węgiel z grafitu nie wejdzie w reakcję z wywoływaczem?

Awatar Henry
Henry

rbit9n napisał(a):
ale dlaczego Henry uważasz, że HP5+ nie licuje wołać w rodinalu? ja tak wołałem i naprawdę nie mam zastrzeżeń, ani do ziarna, ani do kontrastu, ani do niczego innego.


Ja pisałem tylko o małym obrazku :-) Zresztą na Twoim już chyba też ziarno zaczyna podżerać obraz - trudno ocenić po skanie...

Awatar rbit9n
rbit9n

aaa... o małym. w sumie nie wiem, nie pamiętam, dawno nie robiłem cz-b na małym. na skanie to widać, że coś widać, bo przy powiększeniu do 30x30 lekko się dopiero zarysowuje ziarno.

Awatar MartaW
MartaW

Przedwczoraj przeżyłam niemal godzinna koreksową traumę próbując przez czas taki umieścić film w cesarkiej szpuli (a tak naprawdę to w dwóch na zmianę) pod osłoną szykownego rękawa ciemniowego.
Zacinało się, wypurchlało, rozmontowywałam, zwijałam z powrotem...
Jednym słowem zmaltretowałam siebie i film okrutnie
Nie to, żebym nie potrafiła...
Ale tym razem zamknięcie oczu zupełnie nie pomagało

W końcu... zważywszy na późną porę, zapadłe ciemności oraz niskie ryzyko przemieszczania się rodziny, dałam sobie spokój z rękawem i wlazłam do łazienki.
Film "wskoczył" do szpuli w ciagu paru sekund.

Uff...



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.