Awatar Troit

czarno białe

Troit 13

Mam krótkie pytanie; czy jest sens wchodzić w fotografię czarno białą, nie mając ciemni i bazując na poszukiwaniu dobrego labu? czy są takie laby w Wwie?

Odpowiedzi 13

Awatar Tata
Tata

jest sens

kup sobie skaner, to będziesz miał, może nie najlepszy, ale najrzetelniej podchodzący do sprawy lab w mieście

PS: uprzedzając weesee napiszę: kup sobie powiększalnik

Post był edytowany 2009-05-25 22:58:54



Awatar Troit
Troit

W przypadku skanera wywołanie w labie + skan negatywu + obróbka graficzna do formatu odbitki rozumiem (czyli problemem są odbitki w labach?)

Awatar rudi
rudi

Właśnie niedawno "wszedłem". Sens jest , zbieram się do powiększalnika i majdanu . Skaner powoduje dziwne uczucie




Awatar Troit
Troit

http://www.czarno-biale.pl/sklep/index.php?cPath=81_113


Takie coś znalazłem na tym forum z pozytywną opinią. Może zaryzykuję wywołanie i odbitki??

Awatar Tata
Tata

wiesz... trochę pijany akurat jestem, więc mogę coś namieszać... to co mi się wyświetliło z linki to chyba są rzutniki. To do slajdów, a do negatywów potrzebujesz powiększalnika i kawałka ciemni. Piszę to jako 100% teoretyk, bo nigdy nie robiłem odbitek.

Jeśli chcesz się bawić w foto, to na początek śmiało możesz ograniczyć się do hop hop wołania. Koreks sobie kup i zestaw chemii do b&w. Frajda jest jak cholera.



Awatar orwo
orwo

wiesz, z fotografią czarno-białą i labami+skanami+fotoszopem+wydrukami jest jak z seksem przez gumę, niby fajnie ale niedosyt pozostaje. lepiej znaleźć sobie stałą ciemnię i dobrze zabezpieczyć w inny sposób.

Awatar Henry
Henry

To zależy czy całkiem bez własnej ciemni czy tylko częściowo. Jak całkiem to nie ma sensu - dobra cyfrówka daje lepszą jakość niż małoobrazkowy BW - a też można przerobić na BW. Jak częściowo to już można - średni format, koreks, szyba do stykówek, dwie kuwety (miałem to nawet jak jeździłem na delegacje) - wyjdą miniaturki odbitek, ale doskonałej jakości. W dodatku ludziom się podobają (podobnie jak Polaroidy).

Awatar Jantar
Jantar

Jestem po wywołaniu swojego pierwszego negatywu cz-b, jak napisał Tata - frajda jest jak cholera .To nie to samo co zdjecie cyfrą i jeden klik, aby mieć cyfrowe cz-b.

Na początku jak ze wszystkim to bywa trzeba trochę wydać... zależy kto ma jaką kiesę też . Za koreks dałem z transportem ok.90zł, do tego kilka filmów, chemia z transportem też ok. 90zł... Ale myślę że warto. I tak jest taniej niż kupić dobrą cyfrę, a zdjęcia zachowasz w namacalnej postaci i do tego satysfakcja .

Awatar RobertM
RobertM

weesee napisał(a):
wiesz, z fotografią czarno-białą i labami+skanami+fotoszopem+wydrukami jest jak z seksem przez gumę, niby fajnie ale niedosyt pozostaje.


nareszcie ktoś to poprawnie wyjaśnił



Pozdrawiam
Robert Maroszek
Podróże małe i duże
Awatar Troit
Troit

Tata: też byłem trochę pijany jak to pisałem Chodziło mi o lab, czy dobrze robią kolorowe i czarno białe, czy ktoś ma z nimi jakieś doświadczenia.

Awatar Tata
Tata

jak masz kolegę w labie, to może mu się będzie chciało. Podobno są laby, gdzie ludzie starają się z zasady, ale ja na taki nie trafiłem. Ktoś mi kiedyś dawał namiar, na kolesia, który robi skany zawodowo i dla pasjonatów fotografii robi skany profesjonalne, ale liczy sobie za robotę parę złotówek. Koleś chyba pisuje na korexie, a namiary dawał mi na niego chyba rbit9n. Jego popytaj.



Awatar Henry
Henry

Ostatni raz bardzo dobre kolorowe odbitki labowe widziałem kilka lat temu - kolega przysłał z wycieczki do USA (nie wiem czym to było robione, ale różnica była spora - mimo że oddawałem wtedy do dobrego labu w Olsztynie). Dobrych odbitek BW nie widziałem nigdy.

Awatar Jester
Jester

Troit napisał(a):
W przypadku skanera wywołanie w labie + skan negatywu + obróbka graficzna do formatu odbitki rozumiem (czyli problemem są odbitki w labach?)


A do jakiego formatu chcesz powiększać te swoje zdjęcia?
Jak chcesz poeksperymentować i zobaczyć co można wyciągnąć z Twoich zdjęć na bębnie (a może się okazać, że dyskusja jest trochę bez sensu, bo masz szkła nadające się do formatu 10x15 a w dodatku lustro kolebie aparatem tak - wide słynny casus Pentaconów sixów - że na większych odbitkach ludzie mają 2 pary oczu) - odezwij się na priva. Czarno-białe skany na bębnie nie są drogie - nie liczy się od dpi tylko od megabajta a greyscala jest leciutka

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.