Awatar FlatEric

Fotocela nie działa - problem akademicki

FlatEric 2

Męczy mnie od wczoraj czysto akademicki problem. Otóż odkryłem sobie przypadkiem, że jeden z moich fleszy nie współpracuje z fotocelą. Nie są to żadne hitech wynalazki, ot zwykły niededykowany flesz aparatowy, prosty niczym cep, i najprostsza fotocela na jeden błysk. Ale po prostu nie wyzwala tego konkretnego flesza (na wszelki wypadek podłączałem go zarówno przez stopkę, jak i kabel, aby wykluczyć ewentualne niekontakty). Każdy inny flesz działa z tą fotocelą bez problemu, ba, nawet ten krnąbrny flesz podłączony do innej, równie prostej fotoceli też działa - tylko ta jedna konkretna para jakoś nie chce ze sobą współpracować.
I tak się zastanawiam - czysto zresztą teoretycznie - co jest przyczyną tego stanu? Albo inaczej, jakie warunki elektryczne muszą być spełnione, aby fotocela z daną lampą zadziałała? Czy może mieć na to wpływ napięcie wyzwalania lampy czy pojemność jej kondensatora?

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...

Odpowiedzi 2

Awatar Henry
Henry

Sprawdź element wykonawczy fotoceli - zapewne przy wyjściu na lampę jest jakiś triak lub tyrystor. Stawiam że tym się fotocele różnią. Spróbuj jeszcze podłączyć lampę odwrotnie do fotoceli (jeśli się da) - może polaryzacja na stopce lampy jest odwrotna i w tej fotoceli jest tyrystor który się nie włączy.

Awatar FlatEric
FlatEric

Dzięki za sugestie - sprawdzę kwestię polaryzacji w najbliższym czasie, choć fotocel nie będę rozkręcał. Z drugiej strony nie działała mi lampa Unomat - a dwa inne unomaty działały... Więc sam nie wiem.
Ech, smutna refleksja przy okazji - Unomat już od zeszłego roku już fleszy nie robi, w ogóle firma padła po śmierci założyciela i tylko markę przejął kto inny. Wszystko schodzi na psy.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.