Awatar waldeksulisz

Fed czyli Leica

waldeksulisz 17

Poszukuję wiadomości na temat powstania aparatów Fed, historii przejęcia przez Rosjan maszyn niemieckich, instrukcji obsługi Feda z lat 40 -tych.
Waldek Sulisz
Zapraszam na blog:
http://sulisz.redblog.dziennikwschodni.pl/

Odpowiedzi 17

Awatar rafaln70
rafaln70

Posiadam trzy artykuły o aparatach Fed z Foto Kuriera 7,8,9/95r . Artykuły są pod tytułem " O Feliksie Edmuntowiczu inaczej " autorstwa p.Macieja Jasieckiego. Artykuły te nie są typowym opisem histori tego sprzetu , lecz próbą analizy pierwszego okresu produkcji 1934-1955 klasycznego Feda (za autorem), jeśli by Cię interesowały mogę zdigitalizować .
Jeszcze przypomniałem sobie , mam książkę W.W Puśkowa Poradnik Fotograficzny (zacne radzieckie dzieło) w której są rysunki i krótkie opisy obiektywów Fed (zakończenie produkcji 1941r).

Post był edytowany 2009-04-11 23:17:54



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar waldeksulisz
waldeksulisz

Bardzo. Właśnie kupiłem Feda z lat 40 tych, niemal w stanie fabrycznym, proszę podeślij artykuły Trochę fotografuję Kijewem dalmierzowym (Contax), choruję na Leicę, którą skopiowano produkując Feda. A swoją drogą ponoć na rynku jest sporo falsyfikatów Leiki na bazie Feda.
Waldek Sulisz
http://sulisz.redblog.dziennikwschodni.pl/

Awatar rafaln70
rafaln70

O.K , jak znajdę chwilę to wrzucę na skaner , tylko wrzuć do profilu lub podeślij mi na priv adres e-mail.



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar rafaln70
rafaln70

wysłałem w dość sporym pliku , proszę o info czy doszło .



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar janisjanis
janisjanis

troche dajcie fotek na forum....mialem kiedys feda 4....bardzo piekne przezrocza z niego robilem...tylko ciagle naprawialem...pozdrawiam

Awatar bolas
bolas

Ciekawa sprawa z tymi Fedami ... przyznam, że po Contaxie i Kievie mam ochotę w dalszej przyszłości rzucić okiem na Feda, bo w Leicę na pewno raczej nie zainwestuję. Ciekawią mnie wasze opinie na temat Feda - modelu kopii Leici przedwojennej. Macie jakieś swoje fotki ?



Łódź okiem przechodnia
Awatar janisjanis
janisjanis

czasami(pokretlo)lepiej nie manipulowac po wyzwoleniu migawki...tylko po naciagnieciu...inaczej Servis czeka...pisze akurat o,,fedzie 4,,

Post był edytowany 2009-04-15 14:41:11

Awatar kowal331
kowal331

Wszystkie fedy tak maja,kievy zreszta tez

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marek1953 napisał(a):
Zapowiadała się interesująca wymiana doświadczeń a skończyło tradycyjnie. Marny to był temat do trollowania czy co?


Jak to marny temat mam Zorkę C - to sowiecka kopia Leici II

(nie rżnięta, a kopiowana za wiedzą, zgodą, przy pomocy i współpracy Niemców)

ale FEDy co za nazwa (Feliks Edmundowicz Dzierżyński był szczęśliwy)
FEDy, to dla mnie jak Luftwaffe Leica,
a czy można FEDy nazwać 'krwawe Leiki'?



i temat już jest



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar marek1953
marek1953

FED to marka, Zorka też, reszta nie ważna. Wczoraj czytałem jakich argumentów użyto aby rozpocząć produkcję aparatów małoobrazkowych. Bo na początku było, wielkie niet! Aparat ten doprowadzi do bezmyślnego pstrykania zdjęć. Zostaną pogrzebane wartości wynikające ze stosowania płyt szklanych. Całość mniej więcej w tym tonie jak dzisiaj mówi się o aparacie cyfrowym. Wtedy ktoś zaproponował aby aparat małoobrazkowy wykorzystać do inwentaryzacji Pamiru i stepów, to przechyliło szalę na tak. I w ten sposób rozpoczęto przygotowania do produkcji aparatu FED systemu Leica. Artykuł w oryginale można znaleźć na rosyjskich stronach o fotografii.
Przyczepić można się do wszystkiego, nie rozumiem po co?
Ford sponsorował faszystów czy w związku z tym mamy nie jeździć fordami? A co mają powiedzieć ci co urodzili się we Lwowie, ZSRR albo w Karl Marx Stadt, DDR?

Post był edytowany 2013-12-23 14:12:45



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Fotomanek
Fotomanek

Janeq-2010 napisał(a):
mam Zorkę C - to sowiecka kopia Leici II
(nie rżnięta, a kopiowana za wiedzą, zgodą, przy pomocy i współpracy Niemców)

Na wyspach Bergamutach
Podobno jest kot w butach

Widziano także osła
Którego mrówka niosła

Jest kura samograjka
Znosząca złote jajka

Na dębach rosną jabłka
W gronostajowych czapkach

Jest i wieloryb stary
Co nosi okulary

Uczone są łososie
W pomidorowym sosie

I tresowane szczury
Na szczycie szklanej góry

Jest słoń z trąbami dwiema
I tylko… wysp tych nie ma

***

Awatar fiakier
fiakier

Fotomanek napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
mam Zorkę C - to sowiecka kopia Leici II
(nie rżnięta, a kopiowana za wiedzą, zgodą, przy pomocy i współpracy Niemców)

Na wyspach Bergamutach
Podobno jest kot w butach

Widziano także osła
Którego mrówka niosła

Jest kura samograjka
Znosząca złote jajka

Na dębach rosną jabłka
W gronostajowych czapkach

Jest i wieloryb stary
Co nosi okulary

Uczone są łososie
W pomidorowym sosie

I tresowane szczury
Na szczycie szklanej góry

Jest słoń z trąbami dwiema
I tylko… wysp tych nie ma

***


Ja to bym raczej ostrożnym był z powątpiewaniem w daleko posuniętą współpracę niemiecko-bolszewicką tamtych lat. Powiedziałbym BARDZO BARDZO OSTROŻNYM...

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Jedno czego sowieci dla Niemców nie zrobili, to nie dostarczyli ciepłych mundurów i strawy podczas bitwy o Moskwę.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Janeq-2010 napisał(a):
Jedno czego sowieci dla Niemców nie zrobili, to nie dostarczyli ciepłych mundurów i strawy podczas bitwy o Moskwę.

No bo wtedy już się skończyła owa "szorstka przyjaźń"

[na marginesie - na własne oczy widziałem gazety "wewnętrzne" wydawane dla Wermachtu w latach 1939-40 z całostronicowymi reklamami Coca-coli... koniec marginesu]



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar mizer
mizer

bo czerwone cwane były ...

przykładów jet wiele, od dzierżawienia sovieckich poligonów dla niemieckiej Reichswehry a później Wechrmahtu po przekazywanie starych technologii bratnim narodom ( patrz samochód Warszawa czy pałac kultury)

Sami zaś bracia słowianie nie mieli wielkich oporów aby na zgniłym imperialistycznym zachodzi nabywać technologie dobre i nie do popsucia ( jak zegarki Mołnia robione na legalnie kupionej licencji szwajcarskiej )

a w kwesti Coca Coli ... kiedy wojna uniemożliwiła dostawy składników do produkcji tego płynu w Coca Cola Deutschland firma opracowała recepturę nowego napitku, z przeznaczeniem na odizolowany nazistowski rynek który nazwała Fanta ...

Awatar Marian
Marian

jaskiniar napisał(a):

[na marginesie - na własne oczy widziałem gazety "wewnętrzne" wydawane dla Wermachtu w latach 1939-40 z całostronicowymi reklamami Coca-coli... koniec marginesu]


bo kola to był napój dla murzynów na plantacji do uśmierzenia bólu. z kokainą. tańszy jak alkohol. i skutecznieszy. nawet tego nam rządy teraz zabraniają. a fanta powstała w trzeciej rzeszy. z powodu wojny nie było dostaw "koncentratu" i zrobili napój FANTAsisz na bazie pomarańczy od generała franco.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.