Awatar Yoonson

robota

Yoonson 31

berecik nisko kładę, kudełki przeczesuję.
kochani! dostałem taką małą partaninkę - na stronę www zrobić zdjęcia z zajęć szkoły językowej, dzieciaki, dorośli, zdjęcia we wnętrzu. do dyspozycji mam dwie lampy studyjne, softboxy, prasolki, blendy.
i przechodzę do meritum postu - jaki materiał? slajd - i jeśli tak, to jaki?, negatyw - jaki?
acha - będę robił średniakiem 6x7

pohelpujecie towarzysze?

Odpowiedzi 31

Awatar Bruno
Bruno

jeśłi chodzi o sredniaka toja zielony jestem, ale analogicznie do małego obrazka to bym proponował koczkodaka prophoto100, elite color200[jeśli jest jeszcze dostepny w sprzedaży]. Ludzie na tym fajnie wychodzili, gąb czerwonych nei mieli

Post był edytowany 2009-03-20 15:48:23

Awatar czarek
czarek

Stary, zamęczysz się. Musisz to robić tradycyjnie...? Syfra rozwiązuje wszystkie problemy - bez dodatkowego oświetlenia, balans bieli w świetle zastanym, wysoka czułość i już
Ja oddzielam robotę od przyjemności. Długo po tej syfrze ręce myję... banknotami



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Yoonson
Yoonson

wiesz, zależy mi na plastyce MF
ale pewnie i tak wezmę cyfrę
niestety...

Awatar orwo
orwo

ludki przy sztucznym świetle? ja bym to zrobił na HP5!

Post był edytowany 2009-03-20 12:53:19

Awatar rbit9n
rbit9n

robotę czy pracę? bo jest różnica. do pracy zakasuje się rękawy, a do roboty spuszcza spodnie. przy okazji pozdrawiam Pana Stanisława Marię Łapę z Wetliny (ach jakbym się u Pana rozsiadł na imaginoskopie).

Post był edytowany 2009-03-20 13:02:40

Awatar romek
romek

e tam. od razu cyfra.. mozna zrobic zdjecia przy ladnym bocznym swietle dziennym z okna. doswietlic sobie lampami blyskowymi wg mnie mozna uzyskac bardzo przyjemny efekt, bez wielkiego babrania sie. a plastyka 6x7..

gdybym mial cos takiego robic wzial bym kodaka porte 400nc

i nawet przy jarzeniowkach. suwaczkami w kompudle dopiescil i czesc :]

Post był edytowany 2009-03-20 13:17:34

Awatar romek
romek

yup. ze taki.

1, 2, 3, 8, 50, 69, 701, 1024, 1/2, 0

bez zlotej blendy, zlota blenda zolci zeby.

Post był edytowany 2009-03-20 14:15:46

Awatar Yoonson
Yoonson

dziękować.

Awatar kapiszon
kapiszon

Ja bym postawił na Fuji 64T, bo był stworzony do tego typu zdjęć, nie wiem tylko czy go jeszcze produkują, ale prawdopodobnie jest jakiś odpowiednik Kodaka.

Awatar Yoonson
Yoonson

odsmażam placka i jacka

w sobotę mam zrobić kilka kadrów ze szczególnym uwzględnieniem makijażu
mam w lodówce kilka rolek takiego slajdu -Kodak EPP 6005 - i nie wiem, czy ze światłem błyskowym będzie dobrze - znaczy czy nie będzie czerwonych ryjów?
może ktoś mądry mi podpowie.
poza tym - jeśli nie ten materiał to jaki?
na Portrze 160 (i 400) VC powychodziło całkiem glacko, ale jakby za mała rozpietość między kolorami...

Awatar marcin
marcin

Też bym chyba skłaniał się ku cyfrze. Po prostu wygodniej.
Chyba, że łączysz biznes z przyjemnościami ; )

Awatar Yoonson
Yoonson

oj nie! nie widzę feszyn sesji na cyfraku. eRBeta z Sekorami i mam po pierwsze fantastyczną palstykę, po wtóre ostrość obrazu. po trzecie wystarczająco duży obraz (negatwu, czy slajdu) by z nim zrobić co tylko mi się spodoba...
poza tym na takiej sesji nie idzie w ilość a w jakość. przestrzelenie więc jakiś 10 rolek 120stek nie jest aż tak bolesne. co ja piszę! 10 rolek... pewnie będzie z pięć - co i tak daje 50 klat!!!

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Podziwiam, ja bym chyba za cyfrę złapał, ale kto wie, przeca onegdaj cyfry nie było, a ludziska mózgi wytężali i dobrą robotę robili...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar implicite
implicite

Ja również podziwiam. Dzisiaj idzie się w statystykę, a dopiero potem w jakość, robią tak nawet profesjonaliści. Zmieniło się myślenie - nie tyle o fotografii, ile o fotografowaniu. Yoonson wciąż myśli analogowo, dlatego ma szansę zrobić tak samo dobre fotografie (lub nawet lepsze), niż cyfrą, przy wykonaniu relatywnie mniejszej ilości ujęć. Co do mnie, to wciąż lepsze zdjęcia wychodzą mi kiedy mam w ręku aparat cyfrowy, ale nie dla efektu używam starego Zenita. Jest coś podniecającego w tym, że przez kilka minut męczę się, pokonując ograniczenia muzealnego sprzętu, żeby zrobić to jedno zdjęcie, mając przy tym świadomość, że powtórki nie będzie ze względu na oszczędność materiału. Dlatego, nabierając doświadczenia, nie będę starał się o coraz lepszy sprzęt analogowy, ale wręcz przeciwnie. Po nabyciu pewnej dozy doświadczenia poszukam sobie czegoś starszego i jeszcze bardziej trudnego, żeby podniecenie było jeszcze większe. Efekt w postaci (dobrego) zdjęcia będzie dodatkową nagrodą za trud włożony z jednej strony w naukę, a z drugiej w wykonanie tego konkretnego zdjęcia. I to mnie właśnie pociąga w fotografii analogowej - opór materii, który przezwyciężam nie za sprawą techniki, ale myślenia. Dlatego, gdybym miał rezygnować z aparatu w pełni manualnego na rzecz zautomatyzowanego analoga, to równie dobrze mógłbym korzystać z cyfry, bo różnica polegałaby już nie na przemianie myślenia i zmianie techniki pracy, ile po prostu na zmianie rodzaju zapisu. Kończąc swój wywód, dodam - może pretensjonalnie - że dla mnie różnica między fotografią analogową a cyfrową nie polega na technice i w związku z tym na efekcie. Fotografią analogową zajmuję się nie ze względu na to, co mi się uda zapisać na materiale światłoczułym, ale na to, co się dzieje w mojej głowie.



Wstęp do wątpienia
Awatar Vilku
Vilku

A że tak powiem, nie masz nic sprawdzonego?

Kombinowanie z nowym na głębokiej wodzie z mojego przykrego doświadczenia nie za dobrze się sprawdza.

Awatar Yoonson
Yoonson

aj waj!
jakbym miał dostęp do cyfrowej dupki do eRBtki - to pewnie zrobiłbym to cyfrowo
robiłem do tej pory na Kodaku Portra VC, ale mam ochotę zrobić to na slajdzie... dzwoniłem do kolegi, który jeszcze dwa, trzy lata temu (zanim kupił cyctową dupkę do eRZetki) robił faszyn i glamur dla agencji modelek - i polecił mi Provię. tak się dziwnie składa, że mam zapasik w lodówce

Post był edytowany 2009-09-24 23:52:28

Awatar Yoonson
Yoonson

i co? i nic?
nie wierzę...

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Provia 100 to mój ulubiony materiał średnioformatowy, lubię jej kontrasty i oddanie barw. Provia 400 nie jest mi znana osobiście, ale ponoć ludzie sobie chwalą.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

jzl, ja mam dość podobne podejście do analogowej fotografii. Z drugiej strony spróbuj się zmierzyć z czymś takim jak mju II. Analogowy, automatyczny kompakt. Z jednej strony wystarczy przycelować i nacisnąć migawkę, z drugiej strony, zrobienie zdjęcia zgodnego z założeniem to ciężka sprawa . Uwierz mi, Zenitem zazwyczaj jest dużo łatwiej.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.