Awatar bolas

Sonnar 1:2/50 mm - źle zmontowany ?

bolas 3

Mam małą zagwozdkę z moim nowym obiektywem w Contaxie. To model składany - nieco inny niż jego odpowiednik w Kievie Jupiter8. Nie miałem takieogo nigdy lecz zaniepokoiła mnie jedna rzecz. Mimo kręcenia pierścieniem na obiektywie sam obiektyw się nie wysuwa do przodu (wysuwa się minimalnie tylko podstawa). Ręcznie można go również wyciągnąć/schować. Czy możliwe że jest źle złożony ? Wydaje mi się że tak, bo jest problem z jego demontażem -w momencie gdy p0róbuje go odpiąć przy kręceniu ząbek wcale nie chce wyskoczyć z gniazda w Contaxie tylko stoi w miejscu - trzeba go ręcznie popchnąć i wtedy wychodzi. Jak się go zdejmie widać że cały pierścieńktóry mocuje obiektyw jestc chyba źle przykręcony bowiem można go sobie przekręcać dowolnie i suwać nim do przodu/tyłu (zaznaczyłem strzałkami). Co jest nie tak ? Co należy z nim zrobić ?





Łódź okiem przechodnia

Odpowiedzi 3

Awatar danmacz
danmacz

Nie wiem czy ci coś to pomoze , ale może ustawianie ostosci odbywa sie tu za pomocą przesówania nie całego członu a jednej soczewki wewnatrz, wiem że w heliarze tak bywało.

Awatar bolas
bolas

Znalazłem w między czasie instrukcje i wygląda na to że w 1936 roku działało to tak, że aby zrobić fotkę wpierw ręcznie trzeba było wyciągnąć obiektyw do przodu. Po pstrykaniu się go chowało i już ...

Miał ktoś z czymś takim do czynienia ?



Łódź okiem przechodnia
Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Bardzo podobnie w naszym polskim " Druchu " , z tym że tu należy wykręcić obiektyw do oporu w celu zrobienia zdięcia \-\-- inaczej spust jest zablokowany .

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.