Awatar gejtawy

Konkurs "Morze, nasze morze"

gejtawy 42

Zbliża się wiosna. Latem tall Ships, rejsy, wczasy nad morzem (nie tylko polskim). Warto ze soba zabrać aparat (mimo, że szant jeszcze nie odtwarza).

Oddział Pomorski Stowarzyszenia "Gejtawy" wraz z Klubem Marynarki Wojennej "Riwiera" zaprasza do udziału w konkursie fotograficznym "Morze, nasze morze" o nagrodę Dowódcy Marynarki Wojennej.

Wśród jurorów Paweł Pierściński, Maciej Kosycarz, Tomasz Goliński.

Szczegóły znajduja się na stronie www.3city.gejtawy.pl w zakładce Konkurs Fotograficzny.

Odpowiedzi 42

Awatar rbit9n
rbit9n

witamy!

podoba mnie się, że zdjęcia należy przesłać na papierze. zanikające wymaganie. teraz najczęściej pliki do 200kb. szkoda, że nie mam zdjęć morza, bo chętnie bym wystartował.

pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia i wysokiego poziomu.

Post był edytowany 2009-02-10 09:23:11

Awatar twilights
twilights

fajosko, wysle kikla zdjec

Awatar Michal-zmc
Michal-zmc

Ja też nie mam zdjęć, ale wybieram się nad Bałtyk to porobię.

Awatar orwo
orwo

no to git, coś dorobię. do Bałtyku 13km drogą a i tak mam więcej zdjęć gór

Awatar Vilku
Vilku

A mogę coś z Gór? : D

Awatar czarownica
czarownica

do morza rzut beretem moherowym teraz czekać trzeba na pogodę i podziałać- u nas sypnęło śniegiem dziś

Awatar orwo
orwo

dnia 2009-02-10 22:56:46, użytkownik Vilku napisał(a):
A mogę coś z Gór? : D

jasne, Morskie Oko

Awatar Malczer
Malczer

„...Poprzez wysłanie zdjęć na Konkurs __nieodpłatnie__ (podkreślenie moje) przenoszę na Organizatora wszelkie autorskie prawa majątkowe do nich, na wszystkich polach eksploatacji, o których mowa w art. 50 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych”.
Jednym słowem - przepraszam za trywializm - organizator zapier*** wszystkie nadesłane zdjęcia i może sobie z nimi robić, za darmochę, co mu się tylko spodoba. Niech spadają na szczaw i tym razem nie życzymy przysłowiowej stopy wody pod kilem...



Niemedialnie
Awatar fernando
fernando

W sumie to może bym w morze wypłynął ale ja to morza nie jakoś teges a na rejs w góry to chętnie



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Awatar gejtawy
gejtawy

Proponuję czytać do końca a nie wyrywać fragmentu z kontekstu.

Całość brzmi tak:

Poprzez wysłanie zdjęć na Konkurs nieodpłatnie przenoszę na Organizatora wszelkie autorskie prawa majątkowe do nich, na wszystkich polach eksploatacji, o których mowa w art. 50 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Z 2000 r., Nr 80, poz. 904 z późn. zmianami) dla celów promocyjnych i marketingowych związanych z konkursem oraz działalnością organizatora.

Mała różnica?

Awatar Malczer
Malczer

No „mała”. Dzięki za uściślenie, wprawdzie umiem czytać, ale przypomnijmy jeszcze raz: „Poprzez ___wysłanie___ zdjęć na Konkurs [...] dla celów promocyjnych i marketingowych związanych z konkursem oraz działalnością organizatora”.

Jednym słowem znacza to, że MarWoj może wykorzystać czyjeś dowolne zdjęcie - nic mu za to nie płacąc - w dowolny sposób. Może na przykład, żeby nie szukać wyimaginowanych przykładów, wydrukować 1000 kalendarzy wykorzystując nadesłane zdjęcia, a ich autorzy będą mogli ewentualnie popatrzeć na nie, albo nabyć w cenie rynkowej?
Wolne żarty - tym bardziej, że takie praktyki to jestem w stanie, w jakiś sposób zrozumieć - w przypadku prywatnego przedsiębiorcy, ale nie w przypadku instytucji państwowej, utrzymywanej naszych podatków. Żenada...



Niemedialnie
Awatar fernando
fernando

>>przenoszę na Organizatora wszelkie autorskie prawa majątkowe

Post był edytowany 2009-02-11 09:46:00



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Awatar fernando
fernando

No to miłej zabawy



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Awatar gejtawy
gejtawy

Witam. Organizatorem jest Stowarzyszenie GEJTAWY a nie Marynarka Wojenna Wspołpracuje ze Stowarzyszeniem Klub RIWIERA.

Czy Stowarzyszenie uważasz za instytucję utrzymywaną z "naszych podatków"? Możesz sie nie martwić o to, że ktos wyda kalendarz w nakładzie nawet 100 egzemplarzy. No, chyba że nam pomorzesz w tym.

Pozdrowienia

PS. Warto tez naprawdę znać prawo autorskie. W razie zainteresowania na priwie jestm gotów udzielic konsultacji -> gejtawy@wp.pl

Awatar Malczer
Malczer

Zapis w Regulaminie jest jednoznaczny, nieprzypadkowy. Chcecie sobie nazbierać zdjęć „za darmoszkę”. Wasza sprawa, ale żenujące jest to, że próbujecie ich nazbierać pod szyldem konkursu.

Klub Marynarki Wojennej (współorganizator), jak przypuszczam, chyba jednak jest instytucją budżetową? Podlega Dowódcy Marynarki Wojennej, prawda?
Piszesz, że „warto tez naprawdę znać prawo autorskie”. Zgadza się. Dlatego tym bardziej przykre jest to, że próbujecie zrobić „interes” w świetle prawa. Dla instytucji państwowych obowiązuje wykładnia SN, która mówi, że powinny one kierować się zasadą tego co prawo nakazuje, a nie tego, na co prawo zezwala. To drobiazg, ale jakże istotny.

Pytasz „czy Stowarzyszenie uważasz za instytucję utrzymywaną z 'naszych podatków'? Możesz sie nie martwić o to, że ktos wyda kalendarz w nakładzie nawet 100 egzemplarzy. No, chyba że nam pomorzesz w tym”.
No właśnie, wielu z nas rozdało już dziesiątki zdjęć, całkiem darmo - ale potrzebujący podchodzili do sprawy uczciwie - pisali „nie stać nas”, ale jednocześnie nie żądali zrzeczenia się praw autorskich. Nie tędy droga. Jeszcze raz powtarzam, że próbujecie wykorzystać nieznajomość prawa przez autorów zdjęć. I jeszcze raz powtórzę, że to tym bardziej przykre w przypadku np. stowarzyszenia.

Dla przypomnienia:
Art. 50.
Odrębne pola eksploatacji stanowią w szczególności:
1) w zakresie utrwalania i zwielokrotniania utworu – wytwarzanie określoną techniką egzemplarzy utworu, w tym techniką drukarską, reprograficzną, zapisu magnetycznego oraz techniką cyfrową;
2) w zakresie obrotu oryginałem albo egzemplarzami, na których utwór utrwalono – wprowadzanie do obrotu, użyczenie lub najem oryginału albo egzemplarzy;
3) w zakresie rozpowszechniania utworu w sposób inny niż określony w pkt 2 – publiczne wykonanie, wystawienie, wyświetlenie, odtworzenie oraz nadawanie i reemitowanie, a także publiczne udostępnianie utworu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym.

Jednym słowem... nie ma o czym gadać...



Niemedialnie
Awatar gejtawy
gejtawy

Szkoda, że stosujesz dość ciekawą (choc nie przeczę skuteczną) metodę. Metoda polega na mówieniu rzeczy jasnych i pewnych bez zwracania uwagi na szczegóły.

"promocyjnych i marketingowych związanych z konkursem oraz działalnością organizatora".

Jesli nie widzisz róznicy miedzy "organizatorem" a "współorganizatorem" to warto zerknąć choćby do słownika czy encyklopedii.

"Promocja i marketing zwiazana z konkursem" może bardziej jest zrozumiała?

Twoje dywagacje są troszke poniżej pasa. W ten sposób deprecjonujesz organizatorów większości (a przynajmniej tych najważniejszych) konkursów fotograficznych.

Bez takiego zapisu nie mozna byłoby zorganizowac przykładowo wystawy pokonkursowej. Nie zgadzasz sie z tym?

A swoja drogą. Będąc takim ortodoksem (dawniej na wiekszości imprez nie potrzebne i nie stosowane były takie zapisy - trochę inaczej wygladało prawo) przecież nie musisz zgłaszac swoich prac do konkursu

Awatar orwo
orwo

wysyłać nie muszę, ale warto zwrócić na to uwagę innych.
tak na marginesie to rozróżnijmy prawo autorskie i prawo majątkowe do danej fotografii, a o ile mi wiadomo, prawo autorskie jest niezbywalne, majątkowe owszem.
ale faktem jest, wolę uczciwsze konkursy, a szkoda, bo miałbym co wysłać.

Awatar Malczer
Malczer

Jesli nie widzisz róznicy miedzy 'organizatorem' a 'współorganizatorem' to warto zerknąć choćby do słownika czy encyklopedii.

To jest wycieczka osobista, też poniżej pasa. Nie pozostanę dłużny, polecam: http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=wsp%F3%B3wina

'Promocja i marketing zwiazana z konkursem' może bardziej jest zrozumiała?

Nie po to potrudziłem się, żeby zacytować art. 50 ustawy, żebym nie zrozumiał. Zresztą pkt 2.6 kończy się „oraz działalnością organizatora.” Też rozumiem.

Twoje dywagacje są troszke poniżej pasa. W ten sposób deprecjonujesz organizatorów większości (a przynajmniej tych najważniejszych) konkursów fotograficznych.

Żaden poważny organizator nie umieszcza tego zapisu, żeby nie pozbawiać się udziału tych dobrych autorów. Bo ten zapis jest właśnie poniżej pasa. Polecam założenie wątku na pl.rec.foto - tam odpowiedzi będą takie bardziej „żołnierskie”.

Bez takiego zapisu nie mozna byłoby zorganizowac przykładowo wystawy pokonkursowej. Nie zgadzasz sie z tym?

Wystarczy odpowiedni, czytelny zapis o wystawie pokonkursowej. Widziałem takie nie raz. Właśnie o wystawie pokonkursowej. Nie tak dawno był np. konkurs foto w Kuźni Wodnej w Oliwie. I obyło się bez przenoszenia praw autorskich.

A swoja drogą. Będąc takim ortodoksem (dawniej na wiekszości imprez nie potrzebne i nie stosowane były takie zapisy - trochę inaczej wygladało prawo) przecież nie musisz zgłaszac swoich prac do konkursu

Nie zgłoszę, bo moje zdjęcia nie są wystarczająco dobre. Natomiast ci, których są dobre, też nie zgłoszą. Z powodu zapisu w Regulaminie.

I dość na tym, a tak przy okazji ortodoksa, którym jestem to - i to jest złośliwy przytyk - nie cierpię błędów ortograficznych w dokumentach. Proponuję przejrzeć jeszcze raz Regulamin.



Niemedialnie
Awatar gejtawy
gejtawy

Uczciwsze? Czy mam wyciagnąć z tego wniosek, że ten jest nieuczciwy? Przepraszam, ale to zarzut o którym mowa w innym prawie.

Jeśli napisałbys, że wolisz konkórs w którym oprócz nagrody dostałbys honorarium za wystawienie prac na wystawie pokonkursowej, czy też za zamieszczenie prac w katalogu wystawy byłoby ok. Bo to twój wybór.

Natomiast jeśli piszesz, że umieszczenie zapisu o autorskich prawach majątkowych umozliwiające zorganizowanie wystawy czy też wydanie katalogu wystawy jest nieuczciwe to ociera sie o inne prawo.

Przy okazji. Prawo autorskie oddziela prawa autorskie (w rozumieniu osoby - autora) od autorskich praw majatkowych (w rozumieniu wartości dzieła). Bez tego zapisu, który jest w regulaminie niemożliwe byłoby zorganizowanie wystawy prac konkursowych. Przepraszam. Możliwe byłoby ale KAŻDEMU autorowi zdjęcie trzeba byłoby płacić za to, że jego praca pokazała się na wystawie.

Warto to zrozumieć zanim komuś zacznie się zarzucać nieuczciwość.

Awatar fernando
fernando

Czyli sprawa prosta Nie Wysyłać

P.S. przeczytajcie ten regulamin ( śmiech na sali) mi się podobają pkt. od 5.1 do 5.3

Post był edytowany 2009-02-11 11:44:57



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.