Awatar kapiszon

wywoływanie? po co?

kapiszon 6

Witam,
Od pewnego czasu zastanawiam się nad sensem ścisłego trzymania parametrów wywoływania filmów.
Z technicznego punktu widzenia liczy się pojemność tonalna, czyli w skrócie to ile szczegółów można uzyskać w światłach i cieniach obrazu, do tego liczy się (zazwyczaj) małe ziarno, które w większości przypadków jest zdecydowanie ważniejsze niż ostrość konturowa (wiadomo, coś kosztem czegoś). Ponieważ najczęściej używa się papierów wielogradacyjnych, to podczas wywoływania liczy się to co wyżej napisałem, czyli miękkie wołanie (ilość szegółów) a tonacja nadawana jest pod powiększalnikiem.
Reasumując. Ważne jest, żeby film po wywołaniu był jak najbardziej "miękki". W takim razie, czemu zazwyczaj w podpisach pod zdjęciami podawana jest kombinacja filmu i wywoływacza, dla mnie zdecydowanie ważniejsza jest informacja o tonalności.
Kiedy używano papierów stałogradacyjnych ważne były parametry wywoływania, ale teraz powtarzalne efekty można uzyskać pod powiększalnikiem, lub (jak kto woli) w Photoshopie.
Co wy o tym myślicie?

Odpowiedzi 6

Awatar Henry
Henry

Po co Ci miękkie wywołanie? Wtedy sporo motywów będzie zajmować tylko mały zakres gęstości. A i tak będziesz to potem podbijał przy odbitkach żeby uniknąć nadmiernej kompresji stref i mdłych odbitek. To chyba normalne że dąży się do takiego wywołania żeby mieć średni negatyw (ja ostatnio robiąc odbitki praktycznie nie zmieniam gradacji - wszystko jadę na 2) i odpiedni zapas w jedną i drugą stronę. Oczywiście nie ma sensu takiego kurczowego trzymania się czasów wywołania jak przy papierach stałogradacyjnych - dlatego system strefowy wymiera.

Awatar kapiszon
kapiszon

no tak, wiadomo, że nie wolno przeginać w żadną stronę, ale zdecydowanie wolę maskując wyciągać szczegóły, niż pozbyć się ich w ogóle. Chodzi mi o konkretny efekt końcowy, który może być powtarzalny głównie podczas pracy pod powiększalnikiem. Po prostu wydaje mi się, że opisywanie zdjęć kombinacją filmu i wywoływacza nie jest miarodajną metodą.

Awatar rbit9n
rbit9n

no wszystko ładnie, ale najczęściej my to skanujemy negatywy, więc podanie informacji o wołaniu, może dać co nieco do myślenia, czy wywołać tak jak Kolega X, czy jak Kolega Y. nie wiem czy zauważyłeś, ale przy dwóch zdjęciach, które są skanowane z odbitek, nie podałem nic na temat wołania filmu, na temat odbitek chyba też prawie nic.

malarze holenderscy malowali ludzi starych i pomarszczonych...

Awatar slawoj
slawoj

dnia 2009-01-15 20:37:03, użytkownik kapiszon napisał(a):
...teraz powtarzalne efekty można uzyskać pod powiększalnikiem, lub (jak kto woli) w Photoshopie

Zastanawiam się, czy jest "coś" co można zrobić tylko pod powiększalnikiem, a czego nie uzyska się na komputerze?

Post był edytowany 2009-01-15 22:15:26

Awatar kapiszon
kapiszon

split grading

Awatar sadowski25
sadowski25

NIekoniecznie pod powiększałką:
Odbitki Chromianowe czyli np. Guma
Cyjanotypia itp

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.