Awatar sam_fisher88

Smena 8, problem z naciągiem migawki

sam_fisher88 4

Witam !

Jest to mój pierwszy post na tym forum, więc na początku dwa słowa o mnie: Adam, lat 20, od 4 lat uzależniony (od fotografii oczywiście). Ostatnio robienie zdjęć moją zdigitalizowaną minoltą przestało mi sprawiać przyjemność, dlatego zacząłem poważnie myśleć o fotografii analogowej. Planowałem kupić jakieś body, ale doszedłem do wniosku, że na najpierw trzeba sprawdzić „z czym to się je”. Przeszukałem kilka szafek i znalazłem Smenę 8, którą mój ojciec robił zdjęcia ładne parę lat temu. Zrobiłem jej przegląd na sucho, i wszystko wydawało się być w porządku. Założyłem do niej jakiś stary film, okazało się że pokrętło przewijania filmu do tyłu nie działa. Zerwała się taka malutka śrubka, która przekazywała napęd z pokrętła na tryby, na szczęście ojciec miał takie śrubki z czasów współpracy z Smeną. Poskładałem aparat zusammen do kupy, założyłem stary film, zrobiłem kilka zdjęć, przewinąłem do tyłu i zacząłem robić dalej zdjęcia (oczywiście tylko w wyobraźni, bo założony film był już wywołany), cieszyłem się jak dziecko, dziwiłem się że po tylu latach wszystko działa jak należy. Działało jak należy do czasu, aż pokrętło przesuwu filmu do przodu zaczęło chrobotać i coraz ciężej się obracać, aż wreszcie przestało się kręcić. To nic, po jakimś czasie udało się nam je naprawić tak, że działa jak wcześniej, ale to nie był koniec atrakcji. Po zrobieniu kilku zdjęć, spust migawki przestał reagować na polecenia. Jakaś radziecka klątwa, czy co? Dokładanie usterka wygląda tak: Naciąg migawki do połowy idzie luźno (a tak nie było wcześniej), później normalnie się zatrzaskuje w dolnej pozycji. W tej pozycji naciskanie spustu nic nie daje (ale po naciśnięciu można przewinąć film do następnej klatki, zwalnia się blokada). Aby naciąg migawki wrócił do pierwotnej pozycji, muszę naścinać i przytrzymać spust jednocześnie podnosząc naciąg. Podczas powrotu wajchy otwiera się i zamyka migawka. Gdy ustawię czas naświetlania na B i wykonuję operację powrotu wajchy, w połowie drogi wajcha się blokuje, a migawka otwiera. Oddanie do naprawy raczej odpada, bo w mojej okolicy z tego co wiem nie ma nikogo kto by się tym zajmował, a ponadto prawdopodobnie to będzie nieopłacalne. Podejrzewam, że urwała albo zwolniła się jakaś sprężynka, ale boję się sam gmerać w aparacie. Dlatego proszę Was o pomoc, jakiekolwiek wskazówki i rady mile widziane.

Pozdrawiam,
Adam

Odpowiedzi 4

Awatar jacek_slopek
jacek_slopek

Adamie, przede wszystkim polecałbym na samym początku przed rozpoczęciem przygody z cudami radzieckiej myśli technicznej dokładne zapoznanie się z instrukcją obsługi aparatu. Bywa bowiem, że aparaty te robią wyśmienite zdjęcia, ale gdy postępuje się zgodnie z nią. Mam w domu, poza Zenitem, aparat Zorki 4. W aparacie tym niezwykle ważna jest np. kolejność NACIĄGNIĘCIE MIGAWKI - USTAWIENIE CZASU NAŚWETLANIA. Jeśli zrobi się to parokrotnie w niewłaściwym porządku, cały mechanizm może ulec uszkodzeniu (a jest bardzo delikatny). Zaczyna się nie trzymanie czasów, a z czasem po prostu zastopowanie jakiegokolwiek ruchu migawki. Może być też tak, że aparat po leżakowaniu w szafie wymaga przesmarowania ruchomych mechanizmów, ZANIM przystąpi się do robienia fotografii. Polecam udanie się do punktu napraw aparatów i przekazanie sprzętu w ręce fachowca, który doprowadzi go do porządku. Warto przy tej okazji podpytać o wskazówki dotyczące użytkowania - osoby naprawiające aparaty są kopalnią wiedzy z zakresu mechaniki i pewnie odpowiednio podpytane podzielą się istotnymi radami. Nie ma też co oszczędzać na remoncie - nawet jeśli będziesz w stanie kupić taki sam aparat na giełdzie dwa-trzy razy taniej. Wychodzę z założenia, że lepiej za 50 - 100 zł przywrócić życie aparatowi, niż porzucić go gdzieś na śmietniku.

(*) proszę wybaczyć KRZYK w tekście, ale nie ma innej możliwości podkreślenia ważniejszych kwestii.

Post był edytowany 2009-01-02 15:53:37



Polski Fiat w walce o rekord!
Awatar FlatEric
FlatEric

Akurat smieny są aparatami dość idiotoodpornymi.
W zasadzie jedyne pułapki związane są tam z samowyzwalaczem - naciągać go należy tylko przy napiętej migawce i nie wolno napiąć samowyzwalacza przy migawce otwartej na czasie B. Poza tym kolejność obsługi aparatu nie ma najmniejszego znaczenia.

dnia 2009-01-02 13:25:40, użytkownik jacek_slopek napisał(a):
W aparacie tym niezwykle ważna jest np. kolejność USTAWIENIE CZASU NAŚWETLANIA - NACIĄGNIĘCIE MIGAWKI. Jeśli zrobi się to parokrotnie w niewłaściwym porządku, cały mechanizm może ulec uszkodzeniu (a jest bardzo delikatny).

Tak przez ciekawość - na pewno tak jest? Bo w pokrewnym w końcu zorce FEDzie na przykład dokładnie na odwrót - czas trzeba ustawiać wyłącznie przy NAPIĘTEJ migawce...

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar jacek_slopek
jacek_slopek

Napisałem jedynie, że kolejność jest ważna (przyznaję, że nie sięgałem do zapisków co najpierw trzeba zrobić - na co dzień korzytam z Zenita), ale faktycznie wpis może wywoływać zamieszanie Poprawione.

Smeny pamiętam jedynie z odległych czasów szkoły podstawowej - kolega miał aparat, w którym ustawy przesłony były oznaczane symbolami słońca, chmurki itp. Więc może faktycznie niewiele można w nich popsuć (już dawno nie widziałem egzemplarza na żywo )

Niemniej sprawdzenie instrukcji nie zawadzi, a przesmarowanie i wyczyszczenie żywotnych części mechanicznych powinno zaowocować poprawnym działaniem.

Jeśli ktoś może pomóc koledze Adamowi - zapraszamy do wpisów

Post był edytowany 2009-01-02 15:59:58



Polski Fiat w walce o rekord!
Awatar Michal-zmc
Michal-zmc

Akurat tak się składa ze dwa dni temu naprawiałem sobie smiene 6, zepsuta migawka, właściwie to pękła taka sprzężynka odpowiedzialna za docisk takiej szczerbinki do pierścienia sterującego trzema listkami migawki, no ale nie w tym rzecz.
Smieny 8, 8M i 6 mają identyczny mechanizmy migawki, więc jeśli nieco się znasz to dojdziesz jak i co, ale lepiej wyjdziesz na tym jak kupisz sobie na allegro smienę symbol o której pisał przedmówca, bo tak się prawidłowo nazywa, jest nieco bardziej zmechanizowana np: naciąg migawki i negatywu odbywa się tą samą dźwignią, koszt kupna różny ale drożej jak 35zł nie widziałem. A tamtą postaw na półce i niech sobie stoi.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.