Awatar kris72

Czyszczenie optyki... z innej beczki

kris72 2

Witam!
Temat wielokrotnie poruszany... czyszczenie optyki. Ale tym razem może z innej nieco beczki. O ile mam sprawdzony - jak mi się wydaje - patent na czyszczenie szkieł i filtrów, tj. gruszka, przy bardziej opornych zabrudzeniach ściereczka z microfazy (etap w postaci pędzelka odpuszczam sobie bo zauważyłem że jego włosie samo pozostawia smugi na czyszczonej powierzchni), a przy ewindentnych, tłustych zabrudzeniach - gruszka - isopropylan + chusteczka optyczna, to zastanawiam się czy może być tak że jedne powierzchnie są bardziej oporne na czyszczenie niz inne. Otóż posiadam filtr polaryzacyjny, standardowo wkręcony w zenitara 50/2, marki D&J. I szczerze przyznam, że doczyszczenie tego czegoś graniczy z cudem, zauważalnie zwiększa się tylko ilość zarysowań, mój patent nie sprawdza się. Podobnie miałem kiedyż z filtrem UV HOYI. No ale tu to już tragedia. czym to jest powodowane, ewentualnie jakie WY macie sposoby pozbycia się uporczywych tłustych smug, które po przetarciu ściereczką, zmieniają jedynie swój rozkład. Z góry dziękuję za podpowiedzi.

Odpowiedzi 2

Awatar Yoonson
Yoonson

ITO dobrze prawi! ale jeśli masz mocno alkaiczną wodę w kranie - przepłucz na koniec demineralizowaną, postaw filtr na krawędzi i poczej aż wyschnie.

Post był edytowany 2008-11-30 21:51:59

Awatar piotrzon
piotrzon

Witam! Ja wycieram chusteczkami higienicznymi i tyle. Ludwik będzie OK, izopropanol też. Słyszałem jeszcze o np. kapielach ultradźwiękowych, ale to już chyba dla pedantów...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.