Awatar Aldriga

Wywołany film, ale...

Aldriga 47

A zatem, tak jak w temacie.
Wywołałam ostatnio film (sama! ), ładnie wypłukałam, nawet 2 razy :P Pocięłam sobie też ładnie na paseczki po sześć klatek, ale...
I tak mam zacieki po płukaniu w wodzie. Płukałam wodą z kroplą ludwika, a zacieki są. I na bank będą miały znaczenie przy robieniu odbitek, bo będzie je po prostu widać.

CO ZROBIĆ?



Wolność to mój fetysz...

Odpowiedzi 47

Awatar Yoonson
Yoonson

odkąd nasz niezastąpiony forowicz Rbit zdadził nam swój sekret - zacieki odeszły w mroczną przeszłość..
po 30 minutowym płukaniu zalewasz negatyw (jeszcze niech będzie on cały czas w szpuleczce koreksoewej) roztworem ze środkiem obniżajązym napięcie powierzchniowe (ostatecznie ludwik też się nadaje - ale lepiej użyć czegoś fotograficznego). po kilku minutach takiej kapieli dobywasz negatyw ze szpulki, wieszasz i obficie zlewasz jego powierzchnię H2O demineralizowaną. Ha! spłynie jak po kaczce (upss.. przepraszam cię Słońce Żoliborza za takie naganne porównanie) i negatyw po wyschnięciu (12 godzin!!!) powinien być jak talala.
jeśli już masz zacieki na wyschniętym negatywie - to zawsze można go w roztworze ze środkiem obniżajązym napięcie powierzchniowe wymoczyć, wygłaskać nieco i jak wyżej... jednak z uwagi na poćwiartowanie na sześcioklatki sprawa się komplikuje... i sam nie mam na to pomysłu. ale nic straconego - pewnie Rbit, albo Ito coś poradzą.

Awatar rbit9n
rbit9n

dobry wilczur!!!

przepraszam za poślizg, ale właśnie wychodziłem z łazienko-ciemni, kiedy poślizgnąłem się na mokrej szmacie i tak wyrżnąłem w kaloryfer, że lepiej nie mówić. już do tematu wracam. jeśli pocięłaś film, to trochę komplikuje sprawę, ale możesz spróbować skleić na powrót (Taty, rzecz jasna)film taśmą wodoodporną (np. taką żółtawą, używaną przez malarzy pokojowych) i wypluskać negatyw raz jeszcze (Эх раз, еще раз) albo (jeśli zacieki widoczne są szczególnie po stronie gładkiej) spróbować je usunąć wacikiem nasączonym spirytusem, przy czym to metoda raczej zawodna, bo kamień hydrauliczny w spirycie rozpuszcza się trudno (czytałem o niej chyba w książce p. Cypriana).

powodzenia

Awatar Aldriga
Aldriga

A nie można tego negatywu wymoczyć w jakiejś miseczce z wodą i ludwikiem, a potem przepłukać wodą demineralizowaną?
Raczej hmm... nie chciałabym sklejać bo na pewno coś popsuję...



Wolność to mój fetysz...
Awatar rbit9n
rbit9n

film najlepiej żeby sechł w stanie rozwieszonym, jeśli będziesz maczać pojedyncze kawałki, bardzo ciężko będzie Ci je później zawiesić w celu wysuszenia. kiedyś miałem taki zgryz jak mnie w labie oddali pocięty nieutrwalony film. na szczęście to był film z dirkona i miał wiele pustych przestrzeni, ale regularny film? no nie wiem. poza tym, musisz uważać, żeby go nie zapalcować, jak będziesz go moczyć po raz wtóry.

Awatar Aldriga
Aldriga

Akurat z rozwieszeniem wymyśliłam patent i nic się nie powinno zadziać.
Na palce będę uważać.

Ile SCHNIE film?



Wolność to mój fetysz...
Awatar Yoonson
Yoonson

do pełnej twardości emulsyja potrzebuje nawet 12 godzin - suszona w temp.pokojowej bez nawiewów i wyziewów. zdejmiesz szybciej negatyw ze sznurka - bedzie miętka żelatyna i o rysy na wizerunku łatwo(nie mylić z wizją ratunku - bo o nią nie łatwo). o!

Awatar Aldriga
Aldriga

Aha. To sobie na noc zostawię.
Jutro kupuję wodę demineralizowaną i będę walczyć.



Wolność to mój fetysz...
Awatar Yoonson
Yoonson

walcz! walcz! sztandar w dłoni nieś, tarczą Twą ojczyzna, mieczem... e... to chyba nie to forum...

Awatar rbit9n
rbit9n

do boju, do boju, do boju RKS!!!

Awatar sugar3
sugar3

Rozmumiem, że film można płukać w zwykłej "kranówie" (takiej z chlorem i kamieniem)? A wodą demineralizowaną spłukać dopiero po kąpieli w zwilżaczu i powieszeniu filmu? Bo właśnie się zastanawiałem jak zorganizować 30 minutowy proces płukania wodą demineralizowaną Na wszelki wypadek ostatnią kąpiel z Fotonalem wykonam w wodzie demineralizowanej.



bez cukru
Awatar jasio
jasio

Witam. Filmy wywołuję już od paru lat i tyle też dręczy mnie zmora zacieków. Skąd się bierze wodę zmineralizowaną, pytam zatem. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Acha, a czy na przykład taka z odwróconej osmozy to jest zdemina-itd, czy raczej nie? Albo destylowana?

Post był edytowany 2008-11-18 00:55:06

Awatar rafaln70
rafaln70

Ja zakupuję w Tesco na dziale motoryzacyjnym , takie best value 4 zł za 5 litrów . Kupisz też na każdej stacji benzynowej . No i robie w niej wszystkie zupki , tylko płucze w chlorowanej a na koniec dwa płuknia w zdemineralizowanej .

Post był edytowany 2008-11-18 04:08:45



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar orwo
orwo

a dlaczego z ludwikiem a nie ze zwilżaczem do tego celu przeznaczonym?

Awatar Aldriga
Aldriga

To chyba wynika z tego, że zwilżacza się nie ma
Ja się jeszcze nie dorobiłam, a ludwika i owszem



Wolność to mój fetysz...
Awatar Henry
Henry

Bo pewnie nie mają ;-)
Tak czy inaczej nawet jak się stosuje zwilżacz to trzeba pamiętać żeby dać go tylko kropelkę. On jest od tego żeby woda łatwiej spływała z filmu i tylko pośrednio zmiejsza zacieki. Destylowana lub demineralizowana to konieczność - do kupienia w supermarketach i na stacjach benzynowych.

Awatar hobbes
hobbes

Może mnie powieszą za to co napiszę - ale ja, na ostatnie 2 minuty wlewam do koreksu roztwór fotonalu, tudzież tenetalowego cosia (nie pamiętam kak się zowie) ..potem przez 30 sekund uskuteczniam taniec z grzechotką ..(powstaje piana w koreksie) i potem trzymam 1.5minuty ..wyjmuję i specjalnymi szczypczykami z ogumieniem zdejmuję pianę. Suszenie kliszy redukuję do 4-5h (nie mam żadnych pęknięć, po suszeniu film ląduje do pergasminowych koszulek, gdzie sobie jescze "oddycha"). Faktycznie warunkiem sinekwanonowym jest aby użyć wody zdemoralizowanej gdyż, kranówa zawiera mikro-syf przez który dostając się w te ogumienie szczypczyków przy zdejmowaniu piany pięknie porysuje negatyw.

Awatar Vilku
Vilku

A jak dobrze w destylce przepłukasz to i obejdzie się bez zwilżaczy czy ludwików. Zacieki to po prostu minerały z kranówy. Destylowana ich nie ma i dobrze wypłukany film będzie piknie świcił.

Awatar orwo
orwo

dnia 2008-11-18 08:50:40, użytkownik Aldriga napisał(a):
Ja się jeszcze nie dorobiłam, a ludwika i owszem


materialnie: ile wydałaś na film, chemię itp?
duchowo: ile warte jest dla Ciebie dobre zdjęcie?
a teraz podlicz ile kosztuje ile zaoszczędziłaś na porządnym zwilżaczu.
jakieś 1,5grosza, warto?

Awatar Mefir
Mefir

Polecam kupić tetenala mirasol.Koszt ok 12pln., w przeciwieństwie do ludwika działa antyelektrostatyczne.Jest bardzo wydajny 1+700.Smug, ani plam na pewno nie będzie nawet po płukaniu w kranówce.



Koniec ze skanowaniem negatywów.
Awatar janus
janus

Zdjąłem film. Mały. 135. Wysuszony. Zwinął się potwornie, w dodatku złośliwie, bo wzdłuż, a nie w rolkę (sorry, Tadziu). Film pociąłem i umieściłem w koszulkach, gdyż noce jednak wciąż chłodne. Pytanie: Czy mam go teraz wsadzić w książkę na dwa tygodnie, czy też raczej nie starać się go prostować na siłę?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.