Awatar Homan

Skanowanie a duplikowanie cyfrówką

Homan 9

Mam ja pytanie do szanownego gremium odnośnie jak w temacie przetwarzania analogowych zdjęć na pliki cyfrowe...co sądzimy o skanerach to wiadomo, inaczej tego forum by nie było...a co sądzicie o "fotografowaniu" slajdów aparatem cyfrowym za pomocą duplikatora? Czy zamieszczenie takiej reprodukcji na naszym forum byłoby Waszym zdaniem czymś nie stosownym?
Zakładając oczywiście uczciwość zamieszczającego bo można przecież robić cyfrą i wmawiać wszystkim, że to reprodukcja...

Post był edytowany 2008-10-08 18:47:34

Odpowiedzi 9

Awatar Grisza
Grisza

Jak dla mnie to nieistotne jak powstał plik cyfrowy z materiału analogowego, każda metoda, która Cię satysfakcjonuje jest dobra

Awatar Homan
Homan

no właśnie noszę się z zamiarem zakupu duplikatora by skanować nim slajdy tzn. reprodukować za pomocą eosa 450d...no bo te laby...

Awatar rafaln70
rafaln70

Ja nie mam skanera i zawsze kopiuje na cyfrę . D70 z mieszkiem i kopiarką . Na takim zdjęciu w exif nie ma danych obiektywu .



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar Tata
Tata

jak dla mnie to nie ma znaczenia czym się cyfrzy zdjęcia. Jest dżentelmeńska umowa, że wstawiamy obrazki utrwalone na kliszy. Ja bym exify zostawiał i zamieszczał informację o technice zamiany analoga na cyfrę (tak w ramach uczciwości i żeby uciąć ewentualne dyskusje na temat sprzętu).

Cholera... piwo mi się rozlało...



Awatar Vilku
Vilku

szkoda : (

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Za Tatą, nie istotna metoda przenoszenia, ważny jest efekt. Ja moją odbitkę B&W "zeskanowałem" cyfrakiem, ale najpierw fotka była zrobiona na kliszy, kliszę wywołałem i nawet odbitkę zrobiłem w ciemni



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Tata, a co to za piwo?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Tata
Tata

Lech! Trąciłem rolką folii spożywczej, którą owijałem gar ze zmiażdżonymi winogronami, celem odizolowania maceratu od tlenu atmosferycznego (żeby nie zgnił)



Awatar Flawiusz
Flawiusz

Me serce skłania się raczej w stronę Tyskiego, ale i tak szkoda napoju Bogów bez względu na markę



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.