Awatar janus

Typowe pytanie na Forum

janus 11

Jest tak: Skaliste zbocze oddalone jest od obserwatora (czyli ode mnie) o jakies sto metrow. Porastaja je drzewa, ktore dzieki swiezym listkom i pokreconym ksztaltom wygladaja jak male bonsai. Wspomniane listki sa clue calego landszaftu, poniewaz rozswietla je slonce, ktore znajduje sie idealnie nad wzgorzem i troszeczke do tylu. W ten sposob samo wzgorze pozostaje w cieniu, zas korony drzewek przeswiecaja niczym na slynnym zdjeciu Adamsa z brzozkami. Pytanie jest takie: Co robic? I jak? Pozdrawiam!

Odpowiedzi 11

Awatar Malczer
Malczer

A co konkretnie chcesz zrobić? Naświetlić brzózki pod światło? Typowa połówka powinna dać radę ...



Niemedialnie
Awatar janus
janus

A no widzisz. Zdjecie juz zrobilem. Tylko nie wiem, czy ma to jakies szanse powodzenia. Tak, w zamysle chcialbym, zeby listki wyszly jasne na ciemnym tle pionowawej skalnej sciany. Slonce mialem - nie czarujmy sie - prosto w obiektyw. Zadnych filtrow. Zrobilbys cos w takiej niekomfortowej sytuacji? Czy niepotrzebnie zmarnowalem film?

Awatar Malczer
Malczer

Przyznam się szczerze, że nie bardzo "widzę" tę sytuację. Ale... biorąc pod uwagę to co "widzę", to... jeśli złapałeś nieco nieba w pomiar, listki powinny być ok. Bo jeśli nie, to je prawdopodobnie prześwietliłeś. Dobrze kombinuję?



Niemedialnie
Awatar janus
janus

Ba, ale gdzie bys to niebo zmierzyl? Od strony sil swiatla czy od strony sil ciemnosci? A moze Ito jest w poblizu? Bo my mamy takie same swiatlomierniki...

Awatar janus
janus

Aha, no to ja sie teraz ujawnie, ze przeswietlilem klate az o dwie przeslony. Slonce dawalo jak licho (ktore wszak nigdy nie spi), wiec zobaczymy, czy bedzie jakis chlebek z tej maki. Za plecami juz mi szemrano, ze robie dokladnie pod swiatlo, ale postanowilem mimo to sprobowac. Po czasie mi sie przypomnialo, ze Pan F jest ponoc wrazliwy na swiatlo i latwo sie obraza, dajac czysta biel, tam gdzie wciaz powinien byc szczegol. Trudno, juz po zawodach. Szczegoly wynikow juz w kurtce! Dzienksy, Panowie, i pozdrowienia!

PS: I jak Bronka, Ito? Cos tam zadzialales?

Post był edytowany 2008-05-19 16:22:09

Awatar janus
janus

Hi, hi, nie przejmuj sie. Moj tez szedl z Anglii i krew mnie zalewala, bo chyba go przez Trynidad i Tobago wyslali.

3 obiektywy od razu kupiles? Wow. No, tos zainwestowal, jak mniemam. Ale na pewno bedziesz zadowolony. Gratuluje!

Jesli z instrukcja cos nie jasne, to pytaj.

Awatar janus
janus

Wow. Jesli jest jak mowisz, to zboze jest w porownaniu tanie!

Ale jak to chciales lekki sprzet? Przecie Bronislawa z trzema obiektywami i magazynami to poranny zestaw do cwiczen dla Pudziana!

Nie martw sie, wszystko przyjdzie i bedzie cacy. Ja osobiscie lubie kupowac na zagranicznych ibejach wlasnie dlatego, ze tam nie robia w konia. No, chyba ze na Polonusa trafiles, he, he...

Awatar janus
janus

No dobra. Ze standardem. A pozostale dwa obiektywy? Ha?

Kiev z obiektywem 180 to jakis kosmos (ile to ma w przeliczeniu? 135mm?). Co sie z tym w ogole robi? Ja nie bardzo rozumiem dlugie ogniskowe, a dlugie ogniskowe do sredniakow to juz w ogole dla mnie zagadka. Do czego tego uzywac? Rambo biegal w "Jedynce" po sniegu, ciagnac solidny pniak. Moze z Kievem tez by sie tak dalo...

Awatar janus
janus

Przekonales mnie, fakt, wcale nie jest tak zle. Moj misio wazy 1,5 kg i dzierze go milosnie w lapie, choc jestem raczej z rasy jamnikow niz pudzianow.

Zapomnialem, ze istnieje cos takiego jak portretowka. I tu mnie masz po raz drugi.

Awatar rbit9n
rbit9n

ja mam do Bronisławy portretówkę w postaci 200mm/4,5, ale trzeba się oddalić na trzy i pół metra od modela, aby zyskać dystans do zadanej sceny. ostatnio tym szkłem robiłem kładkę nad Wisłokiem. ale zam obiektyw lekki, waży tyle co standard, może minimalnie mniej. aha, moje Bronisława w pełnej ozdobie waży 2,2kg, a jak załaduję do chlebaka jeszcze dupkę i szeroki to idzie się zapłakać. pryzmatu nie biorę, bo za dużo zabawy, zresztą trzy kilogramy przy oku to jest coś, możn na pysk upaść, albo co gorsza na głowę. trochę się rozpisałem, ale jak ma mnie nie być 2 tygle... ech...

Awatar janus
janus

Pamietaj o wykroku, bo sobie kregoslup polamiesz.

200mm? I tym robiles kladke? Chyba jej 3cm, bo reszta wyszla nieostra?

Na pewno portrety z reki takim sprzetem to huk zabawy. Nigdy nie wiadomo, co bedzie tak naprawde w kadrze.

Carcass przyszedl mi na poczatku do glowy, ale wolalem nie wywolywac wilka z Ilfosolu.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.