Awatar kapiszon

witam: kapiszon

kapiszon 20

Witam serdecznie wszystkich użytkowników.
Nie wiem czy jest zwyczaj witania się na tym forum, ja postanowiłem się przywitać.
Kilka słów o mnie:
Fotografią na poważnie zainteresowałem się ponad rok temu, jednak po dosyć intensywnej nauce udało mi się uzyskać już jakiś poziom, co prawda niski, ale w moich zdjęciach widać już różnicę od typowo amatorskich zdjęć. Korzystam z lustrzanki analogowej i cyfrowej, z tym, że cyfry używam tylko wtedy, kiedy bardzo mi zależy na zdjęciach (jakieś zlecenia czy cuś) w większości działam analogiem. Od pewnego czasu z powodzeniem korzystam z ciemni, którą sam sobie zorganizowałem i mam nadzieję w najbliższym czasie kupić sobie średni format (prawdopodobnie Pentacona Six) Do tej pory robiłem Canonem 50e, jednak obiektyw nie daje zbyt dobrych efektów.
Pozdrawiam wszystkich userów i mam nadzieję, że będziecie wstanie mi dużo pomóc. Pozdrawiam.

Odpowiedzi 20

Awatar Tata
Tata

no cześć!

miała być bomba, jest kapiszon, ale też jest z...biście!



Awatar kapiszon
kapiszon

pierwsze pytanie, mam nadzieję, że nie spalę z nim regulaminu. Jest masa fajnych prac w galerii, wszystkie są z analoga?

Awatar Tata
Tata

Jest taka umowa, że wstawiamy tylko obrazki utrwalone w sposób analogowy. Jeśli pytasz, czy ktoś jest ch.jem i łamie dżentelmeńską umowę to moja odpowiedź brzmi - nie wiem, czy 100% prac jest analogowych.



Awatar kapiszon
kapiszon

dziękuję za odpowiedź. wezmę to pod uwagę wystawiając w przyszłości moje prace. Pozdrawiam.

Awatar janus
janus

Czesc Kapiszon. Zawsze milo sie przywitac. Tutaj jest zazwyczaj inaczej niz opisujesz: Jesli komus zalezy na zdjeciach, to wlasnie wtedy robi je analogiem, a jesli nie - to komorka czy czyms podobnym. Stad wlasnie nazwa "aparaty tradycyjne". Powodzenia i pozdrowienia! Janus.

Awatar rbit9n
rbit9n

witaj!!!
jest tak jak pisze Kolega Janus. jak mi bardzo zależy na jakimś zdjęciu, biorę japoński parostatek, zamawiam czterdziestu tragarzy i jednego Ali Babę aby targał obiektyw i wtedy idę na fotograficzne łowy, do zielonej wątroby.
miło powitać!
p.

Awatar kapiszon
kapiszon

komercyjnie zostaje mi cyfra. jest bardziej elastyczna, artystycznie przewaga analoga.

Awatar janus
janus

Cyfry sa absolutnie nieelastyczne. Kazdy wyzszy (ode mnie) matematyk Ci to powie. Analogi za to, wykonane z mieciutkiej kantonskiej plasteliny, fantastycznie wrecz podatne sa na dotyk ze strony kobiet, starcow i dzieci. Przyjemne w konstrukcji i wrazliwe na cierpienie, zetra lze z policzka sierocie i przeprowadza przez ulice niewidomego. Poza tymi oczywistymi zaletami, posiadaja rowniez te rzadka wsrod nowoczesnych aparatow ceche, ze robia fajowe zdjecia. Ave!

Awatar kapiszon
kapiszon

niestety, tam gdzie oddaję zdjęcia, jeżeli oddłabym teraz kliszę to by były tylko 2 opcje:
-popatrzyli by na mnie z politowaniem i każdy odszedł by do swoich zajęć
-roześmiali by mi się prosto w twarz, a gdy by wszystko ucichło to by powiedzieli "koniec żartów, dawaj te DNG'i" Niestety!

Awatar Homan
Homan

Witaj Kapiszon. Tam gdzie ja ostatnio oddałem zdjęcia (a ponoc to jeden z najlepszych labów w moim miescie...nawet jeden z dwóch...) nastepnym razem wejdę z torbą, którą zostawię wychodząc...co się potem stanie sami się domyslacie...to mój piaty lab, który spartolił robotę...nawet ilforda hp5 nie umieją wywołac...hjakieś plamy i takie pionowe pasy na każdej klatce...zrobili mi odbitki za darmo chociaż ale po dłuższej i głupiej z ich strony dyskusji...w innym rysowali filmy...to nic, że klisze z 4 róznych aparatów były tak samo porysowane(dokładnie w tych samych miejscach-maszyna)...to nie ich wina...gdzie indziej plamy, brudy i przebarwienia...nie mam specjalnie warunków na ciemnię a już napewno kolorową i co mam zrobic?za jakiś czas będzie jeszcze gorzej myslę...odejdą ci co jeszcze coś potrafią w tej materii i bedzie koniec bo młodzi mają w dupie analog z tego co widzę...ufff...aż mi ulżyło

Awatar kapiszon
kapiszon

czy ja wiem? aż taki stary nie jestem, jeszcze przed 20-stką, a filmu to bym do labu nie oddał za nic w świecie. Już wolę sam wywołać, albo oddać do ręcznego wywołania.

Awatar jezier_1
jezier_1

Witam, witam

Awatar Homan
Homan

ja mówię o starych pracownikach labów, bo młodzi to ledwo maszynę umieją uruchomic...a rzeczony przeze mnie film przeznaczony jest i obrabiany był ręcznie własnie...największe kłopoty były z filmami wołanymi ręcznie...

Awatar kapiszon
kapiszon

no cóż, ja na wstępie nigdy nie mam takich problemów. moje problemy zaczynają się na poziomie czystości kaset i obiektywu w powiększalniku.

Awatar jezier_1
jezier_1

A jakim powiększalnikiem się bawisz? Jakich papierów używasz?

Awatar kapiszon
kapiszon

krokus 69, na multigradach ilforda IV Deluxe

Awatar jezier_1
jezier_1

mmm.....zaje....y sprzęcik, ja bawię się czeską myślą techniczną musisz mieć dość wysoką ciemnie bo ten krokusik do najmniejszych nie należy

Awatar kapiszon
kapiszon

bez przesady, robę częst na meoptach i jak się dźwignie to też jest wysoko, a trzeba liczyć zawsze maksymalny wychył.

Awatar Filet
Filet

Cześć Kapiszon!
A propos słów Homana...to prawda że pracownicy niektórych labów inteligencją nie grzeszą, a czasem to się włos jeży. Żeby oni wiedzieli coś o fotografii to nawet już ciężko wymagać, ale żeby nie umieć komputera obsłużyć? Przykładowe pytanie w labie z jakiego do wczoraj jeszcze korzystałem, pytanie: w jakiej rozdzielczości skanuje Pan negatywy? odp: tak tak, skanujemy tiff, jpg i nagrywamy na płytę...
nie powiem gdzie to było, ale miasto to była Gdynia. Po wczorajszej infantylnej kłótni o zawyżoną cenę, zmieniłem lab o jedną przecznicę:p
a negatywu do ręcznej obróbki też bym nie dał w obce rąsie. moja ciemnia została daleko, ale koreks wiele nie zabiera miejsca i przynajmniej film wołać mogę sam w łazience

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.