Awatar slonkaap

jak to jest z ta ekspozycja

slonkaap 10

Czytam Bryana Petersona "Ekspozycja bez tajemnic"i nie do konca rozumiem.Otoz w trybie nastaw M kiedy wybieram przyslone np f.11 w jaki sposob dobrac odpowiedni czas naswietlania.Wiem ze moj Canon wyswietla mi odchylenie od ekspozycji standardowej ale czy ta ekspozycaj jest dobra czy to ta jaka aparat pokazuje podczas trybu Auto.W Praktice MTL 50 ustawiam przyslone i dopasowuje czas pokrecajac kolkiem nastaw az zapala sie 2 diody.A tutaj jak to sie robi aby ekspozycja byla poprawna.Prosze o pomoc

Odpowiedzi 10

Awatar Homan
Homan

a jakiego masz canona? bo to ważne...ja np mam eosa 300 i zdjecia robię na obiektywach manualnych m42...używam czasem automatyki czasu-aparat ustala czas dla wybranej na obiektywie przysłony...ale najczęściej trybu manualnego...czas ustawiasz pokrętłem w aparacie i jego wartość wyświetla się na obu wyświetlaczach...przysłonę dobierasz na obiektywie...poprawnosc ekspozycji sprawdzasz na wyświetlaczu na wskazniku poziomu ekspozycji i kompesacji ekspozycji (tudzież wskaznika nastawów ręcznych, indeksu poziomu ekspozycji, autobracketingu) no wiesz... 0 w środku a w lewo i prawo +2 i -2 co pół stopnia....poprawna ekspozycja przy trybie manualnym to wskaznik na 0 (to działa jak wskazówka światłomierza...kręcisz czasem albo przysłoną w zależności od tego co chesz uzyskać i patrzysz by było na 0)...tyle, że...w rzeczonym eosie i większości innych z manualnymi słoikami działa jeno pomiar centralnie ważony uśredniony...metodą prób i błędów musisz sprawdzić czy te wskazania są dokładne...mój trochę prześwietla o jakieś 0,5 ev w porywach do 1ev i tak też kompensuję ekspozycję...brata eos z kolei niedoświetla o podobną wartość (wszystko w sensie wskazań światłomierza więc jak zauważysz jak się sprawy mają po zrobieniu iluś tam zdjęć to ustawiasz odpowiednio kompensację ekspozycji w trybie automatyki czasu albo korygujesz czasem lub przesłoną w trybie manualnym i naprawdę po problemie bo generalnie aparat sensownie naświetla o ile nie masz już bardziej zaawansowanych wymagań)...no ale to eos 300... mam nadzieję, że choć trochę pomogłem...

Awatar slonkaap
slonkaap

Mam canona 3000N moze nie jest zbyt wyrafinowany ale zawsze.Jak mozesz cos wskazac jeszcze to prosze.Dzieki czesc.

Awatar Henry
Henry

Dobierając czas tak żeby mieć zero na drabince robisz to samo co z dwoma diodami w Practice - pomiar jest zazwyczaj tak samo zły. Jeśli tak chcesz używać aparatu to ustaw od razu na Av - będziesz miał to samo tylko szybciej. Ale jeśli chcesz używać M efektywnie musisz ustawiać ekspozycję w konkretne miejsce na drabince - a które, to Ci podpowiedzą artykuły o korekcji ekspozycji.

Awatar Homan
Homan

tak jak pisze Henry z tym, że w moim przypadku te wskazania co do błędów naświetlania wyszły w praniu podczas ogladania zdjęć...nikt nigdzie nie napisał i nie napisze z sensem jak skorygować ekspozycję bo jak pisałem wcześniej doswiadczenie uczy, że jeden eos może tak naswietlać a drugi tak...więc gotowej recepty nie ma...po prostu kwestia praktyki...co do eosa 3000n...no eos300 to też żadna wyrafinowana zabawka ot plastikowa amatorska puszka dobra na początek...u Ciebie najprawdopodobniej jest tak samo...tak więc z manualnymi szkłami interesuję Cię tryb Av (automatyka czasu) i tryb M (manualny) i działa to tak jak opisałem powyżej

Awatar Henry
Henry

Aha.. mieszacie dwie różne rzeczy - korecję z rcji przejściówki i normalną korekcję ekspozycji. Akurat sprawdzenie czy ze szkłem na gwint (masochiści) aparat źle naświetla można zrobić od razu porównując wskazania z normalnym obiektywem mierząc na ścianę (pamiętać żeby ustawić ostrość na nieskończoność). Jeśli korekta jest stała to przestawiamy ISO żeby wyrównać (o ile da się ustawić ręcznie ISO). I wtedy możemy już sobie spokojnie na drabince ustawiać korekcję ze względu na jasność motywu.

Awatar Homan
Homan

ISO się da nastawić ręcznie i to chyba normalne w tych aparatach...Eos300 i EOS1000 nie wykazują żadnych potrzeb korekcji z racji przejściówki i z tego co wiem Eosy w ogóle takowej nie wykazują ale poza wymienionymi modelami za inne ręki pod siekierkę nie podłożę...używanie m42 jest nieco upierdliwe ale jakość i cena szkieł rekompensują to wielokrotnie...no ale przy zdjęciach sportowych czy reporterce to faktycznie pomyłka...no ale akurat tym się nie param i zakładam, że każdy kto taki system wybiera zadje sobie sprawę do czego mu to potrzebne...co do mieszania wydaje mi się, że slonkaap pytał o nastawianie ekspozycji a nie korekcję z racji przejściówki...slonkaap o to pytałeś? bo może ja zle zrozumiałem...pozdro

Awatar slonkaap
slonkaap

Nie nie dokladnie masz racje.NIe pytam o przejsciowke M-42 tylko o normalny pomiar ekspozycji.W w/w ksiazce autor przy niemal kazdym zdjeciu pisze:ustawilem przyslone na 16 i dobralem odpowiedni czas naswietlania.W C3000N i podejrzewam ze w innych jest podobnie w trtybie M wyskakuje drabinka pokazujaca roznice w nastawach.Moje pytanie dot tego czy jadac pokretlem do O na drabince uzyskana ekspozycja jest ta prawidlowa o ktorej wspomina autor ksiazki czy jest to ekspozycja jaka ustawilby aparat jezeli bylby w trybia Auto? Moze zle wczesniej sie wyrazilem ale po tym poscie prosze o wyjasnienie.Bryan Peterson napisal ta ksiazke"lopatologicznie" i niby w2szystko musi pasowac ale?No wlasnie mnie dreczy powyzsze pytanie.Pozdrawiam

Awatar Homan
Homan

tak...jesli w trybie M do zadanej przesłony ustawisz czas i wskaznik pokaże 0 to wg aparatu jest to prawidłowa ekspozycja i taką samą pokaże w trybie Av...zazwyczaj...u mnie się czasem zdarza, że pomiar w obu trybach nieznacznie się rózni..np przysłona 16 czas 125(Av) i 90(M)...kiedy celuję w miejsce raczej równo oswietlone nie ma róznic w parametrach...ale kiedy jakiś przedmiot jest nierównomiernie oświetlony róznice bywają (celuję w dokładnie ten sam punkt)...tryb automatyczny zakłada jakiś próg tolerancji po przekroczeniu którego zmieniają się parametry (w tym wypadku czas), manualny "łapie to w locie"...automatyka w tym wypadku wygodniejsza ale czy zdjęcie wyjdzie lepiej to trzeba sprawdzic...

Awatar Henry
Henry

Nie wiem jak w 3000 ale w niskich Canonach po przełączeniu na M zmieniał się także tryb pomiaru światła z matrycowego na centralnie-ważony - i wtedy ekspozycja może się różnić. No chyba że fotografujemy szarą ścianę - wtedy powinna być taka sama.

Awatar slonkaap
slonkaap

Dziekuje wszystkim za uzyskane informacje,sa bardzo przydatne.Czytalem 2 razy ta ksiazke ale wiadomo nieraz sa rozne niescislosci,ktore chcialoby sie wyjasnic a autora nie ma.Dlatego Wasza pomoc jest czesto nieodzowna.Slonkaap

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.