Awatar -M

OM-2000, czy sprzedawać?

-M 14

Witam,
zastanawiam się czy to dobry krok, czy sprzedać swoje cudeńko - Olympusa OM-2000. Odkąd zacząłem fotografować cyfrą leży i się kurzy. Oprócz niego mam jeszcze drugi taki korpus i Nikona F3, więc nie pozostanę zupełnie bez analoga.
Teraz walczę na sentymenty. Na pewno nie oddam go przypadkowej osobie.

Odpowiedzi 14

Awatar romek
romek

zrob casting, + list motywacyjny, cv i 10000 podpisow

Post był edytowany 2008-04-08 16:10:07

Awatar -M
-M

Próbuję się po prostu rozstrzygnąć problem sentymentów

Awatar havrann
havrann

Sentymenty tak jak gusta są niemierzalne i niewycenialne. Co byś nie zrobił będziesz żałował. Kilka lat temu sprzedałem Nikona F3. WCALE nie byłem później zadowolony z tego kroku. Kilka miesięcy temu znów kupiłem ten aparat. Oczywiście nie ten sam egzemplarz, ale w stanie WZORCOWYM. To nic, że nie robię już od 2 lat na kliszy. Po prostu znów musiałem go mieć. Jak będzie z Tobą - któż to wie...

Awatar -M
-M

Tylko, czy będę potrzebował dwóch?

Awatar havrann
havrann

Sorki, ale potrzeba i sentyment w tym momencie raczej nie idą w parze. Nie ma na to mądrych.

Awatar janus
janus

Ludzie swieci, aparat to nie kielbasa. Nie musisz miec.
Albo kochasz, albo musisz. Jesli kochasz, to sam wiesz, czy sprzedawac, czy nie. Jesli nie kochasz, to sprzedaj komus, kto moze pokocha.
Zreszta, te wszystkie "kocha, lubi, szanuje..." to tez pulapka. Bo niby co w nim kochasz? Rozmawiasz z nim? Gotuje Ci zupe i podaje kapcie? Przy nastepnej rozmowie zapytaj go, czy jest przywiazany do Ciebie tak jak Ty do niego. Zaloze sie, ze nabierze wtedy wody w usta.

Awatar -M
-M

No jak nabierze wody w usta to po aparacie. Swoją drogą, świetne porównanie. Z jednej strony szkoda sprzedawać, z drugiej to tylko narzędzie

Awatar romek
romek

narzedzie nie narzedzie, jak pieniadze cie nie zbawia a miejsce pewnie tez masz to aparat jesc nie wola i kiedtys moze tobie albo komus znajomemu to narzedzie jeszcze sie przyda a i moze troche radosci sprawi.

Awatar -M
-M

W sumie racja... tylko wszystko opiera się na "może". Kasę bym zainwestował w coś nowego a tak, leży i się kurzy. No i są dwa a sprzedawałbym jeden. Ech... niewiele mi się rozjaśnia

Awatar Lustmord
Lustmord

z tego co widze to ja bym pokochał taki aparat. Dla mnie cudenko zarowno Nikon F3 jak i ten Olympus. Swietne aparaty ktore Tobie sluzyły a teraz moga rowniez sluzyc i isc w swiat tworzac obrazy nie do podrobienia. Sam musisz zdecydowac czy chcesz aby ktos pokochal ten aparat czy chcesz zeby byla to milosc platoniczna. pamiec zawsze zostanie.



white rabbit
Awatar romek
romek

dnia 2008-04-14 12:44:13, użytkownik Lustmord napisał(a):
z tego co widze to ja bym pokochał taki aparat. Dla mnie cudenko zarowno Nikon F3 jak i ten Olympus. Swietne aparaty ktore Tobie sluzyły a teraz moga rowniez sluzyc i isc w swiat tworzac obrazy nie do podrobienia. Sam musisz zdecydowac czy chcesz aby ktos pokochal ten aparat czy chcesz zeby byla to milosc platoniczna. pamiec zawsze zostanie.


ale patos

Post był edytowany 2008-04-14 20:52:29

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2008-04-14 20:51:56, użytkownik romek napisał(a):
dnia 2008-04-14 12:44:13, użytkownik Lustmord napisał(a):
z tego co widze to ja bym pokochał taki aparat. Dla mnie cudenko zarowno Nikon F3 jak i ten Olympus. Swietne aparaty ktore Tobie sluzyły a teraz moga rowniez sluzyc i isc w swiat tworzac obrazy nie do podrobienia. Sam musisz zdecydowac czy chcesz aby ktos pokochal ten aparat czy chcesz zeby byla to milosc platoniczna. pamiec zawsze zostanie.


ale patos
w skeczach Górskiego Pytona, patos kończył w ten sposób, że spadał na niego szesnastotonowy ciężar. mam nadzieję, że tym razem nie skończy się to tak drastycznie.
pzdr p.

Post był edytowany 2008-04-15 15:44:53

Awatar rafaln70
rafaln70

Te szesnaście ton było na pewno ze styropianu. Zresztą taki duży kloc styropianu też może skrzywdzić tak że człek potrzebuje pomocy lekarza a następnie aptekarza. Ciekawe ile waży taki szesnastotonowy ciężar ze styropianu ?



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar Lustmord
Lustmord

na oko to dekarz by wiedzial przecie sie tym trudzi a i pan aptekarz wymieniony swe raczki moczy.



white rabbit
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.