Awatar Tata

Bieszczadzkie Anioły (14-17 VIII)

Tata 14

Witam Wszystkich!

Jak już ktoś kiedyś gdzieś na tej witrynie wspomniał w sierpniu w Dołżycy k/Cisnej organizowany jest festiwal Bieszczadzkie Anioły. W trosce o moją nieposzlakowaną opinię pragnę WYRAŹNIE ZAZNACZYĆ iż do klimatów SDM jest mi daleko daleko, no ale skoro BA to festiwal sztuk różnych to i na fotografię się miejsce znajdzie. Ze swojej strony mogę zapewnić alternatywną oprawę muzyczną w postaci gitary i grajka znającego wszystkie kawałki KSU (rzecz jasna to dla osób nieprzepadających za SDM), więc bieszczadzki charakter zostanie zachowany.

Więcej informacji na: http://www.bieszczadzkieanioly.art.pl/

Rozkład jazdy pks na stronie: http://pksconnexsanok.pl/
Połączenia bezpośrednie do Sanoka m.in. z Kołobrzegu, Gdańska, Warszawy, Krakowa, Ślunska, Lublina, bo o Rzeszowie nie wspomnę. No a z Sanoka to już rzut beretem do Cisnej.



Odpowiedzi 14

Awatar orwo
orwo

dnia 2008-04-01 15:31:34, użytkownik Tata napisał(a):
Witam Wszystkich!

Ze swojej strony mogę zapewnić alternatywną oprawę muzyczną w postaci gitary i grajka znającego wszystkie kawałki KSU


ech, bratnia dusza widzę, nie ma to jak trzy akordy darcie mordy. ja niestety mam trochę daleko, zmierzyłem kiedyś do ustrzyk i 995km wyszło, ale skodzinka nie takie trasy już pokonywała, więc będę czynił wszystko ku temu co by tam być.
widziałem że masz w profilu:
"kiedyś grałem [...] na basówce w pankowym zespole."
możesz uchylić rąbka tajemnicy w jakim?

Post był edytowany 2008-04-02 11:30:41

Awatar Tata
Tata

Jasne, że mogę. To była "Grupa Muzyków-inaczej, Zespół Instrumentalno-wokalny NJUTON". Zespół działał początkowo przy garażu na osiedlu Traugutta III w Sanoku, a następnie przeniósł się na suburbia - do dzielnicy Dąbrówka, też do garażu. Zespół głównie istniał, mało grał, a jeśli już to krzywo i fałszywie.

PS. Jest ktoś jeszcze chętny do spotkania w sierpniu w Bieszczadach?



Awatar rbit9n
rbit9n

jeśli natłok zadań aptecznych umożliwi wyskok na weekend, to możesz mnie kalkulować do bełta. ale to daleka przyszłość, ten sierpień.

Awatar janus
janus

Kurtka na wacie, nie umawiajcie sie beze mnie. Nigdy nie bylem w Bieszczadach i koniecznie musze ten brak nadrobic. Tyle ze w lipcu mam byc w Tatrach, a potem w Wengrach, wiec nie wiem, czy dam rade ponownie urwac sie z pracy w Bublinie. No, byloby fajnie. Zobaczymy. Pzdr!

Awatar orwo
orwo

odpuść tatry w lipcu, lepiej w czerwcu.

Awatar Yoonson
Yoonson

zapuszczam się w Bieszczady na weekend począko-majowy, ale myślałem, żeby na Anioły się wybrać - więc może się większą, analogową grupą zapuścimy na połoniny...

Awatar orwo
orwo

a może jaką pieśniawkę skomponujemy na koncert?

Awatar janus
janus

Kurcze, to wszystko nabiera ksztaltow... hm... Trzeba rzecz przemyslec. Tylko, ze te Tatry to mam juz umowione od zeszlego roku...

Awatar janus
janus

Odpowiadam sobie samemu (nie przeczac)...

Nie wiem, o co chodzi, ale tam tez jest fajnie.

http://youtube.com/watch?v=W7UaOAP6Be8&feature=related

PS: Chyba jednak lubie Polakow.

Awatar Tata
Tata

weesee:
OOOOO! Fajny pomysł z tą pieśniawką. Proponuję pisać zwrotki pod muzykę nieśmiertelnych "Morskich Opowieści", albo pod "Chryzantemy Złociste"

PS. Na studiach, pod Chryzantemy właśnie, śpiewaliśmy:

Zdradziłaś Orwo mnie
Zachlam się na libacji
Ale nie zabiję się
Bo Orwo jestem z farmacji

a analitycy śpiewali:

Zdradziłaś Orwo mnie
Wezmę narkotyki
Ale nie zabiję się
Bo Orwo jestem z analityki



Awatar orwo
orwo

... te tonery złociste;
czernie i biele czyste;
różne wywoływacze;
czy was jeszcze zobaczę...

Awatar Tata
Tata

brawo!

Piszcie następne!
Zacznę spisywać, a teraz wracam do zajęć... Metypred muszę odnieść na półkę... Ciężki los pigularza...



Awatar janus
janus

... Zdradzilas, Orwo, mnie
Rzuce sie z wysokosci
Ale nie polamie sie,
Bo mam gumowe kosci...

Mi taka wersja utkwila w pamieci. A wiadomix: kwiecien miesiacem pamieci.

Awatar orwo
orwo

luzik, na sucho i w dzień to słabo się pisze, ale jakiś wilgotny wieczór na pewno będzie płodny.
propo kapeli to też kiedyś coś takiego próbowaliśmy zmontować, niestety skończyło się na kilku próbach w warunkach raczej imprezowych i wymyśleniu nazwy: "prostata"

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.