Awatar Tata

rybki albo akwarium (aparat albo krewetki)

Tata 20

Witam!

Jak ktoś już kiedyś napisał "albo aparaty, albo hodowla krewetek"! Staję właśnie przed takim dylematem, bo po odebraniu filmu i płyty z labu (bom analfabeta w sprawie wywoływania utrwalania skanowania itd) doznałem załamania psychicznego, na które ni prozak ni sulpiryd nie pomoże, a jedynie Wielce Szanowni Koledzy z Forum! Po krótce, bez zbędnego słowotoku pisemnego chciałbym zatem przedstawić, proszę ja Was, poprostu, prawda problem.

Sprzęt: Zenon 12XP (czyli jak zwykle)
Film: najtańszy z Kojflanda
Cel: eksperymenty
Wynik: załamka totalna

Połowa rolki została naświetlona w ten sposób:
http://lh3.google.com/filip.ploch/R-P7VS3CksI/AAAAAAAAA4E/YKcW-3CHKlU/01A.jpg

Pomijam oczywiście jakość filmu (człek się na błędach uczy, ale to już opowieść na inny temat)

To miała być z założenia rolka na eksperymenta z lampą. Tak dziwnie naświetlone były tylko zdjęcia z pomieszczeń (te lampowe). Fotki z plenerów (pomijając debilną kompozycję i totalny brak kolorów - czyt. durny film) były OK. Tj. były naświetlone równomiernie.

Czy to miał na myśli Ito pisząc "przy czasach krótszych niż 1/30,nie będziesz miał naświetlonej całej klatki" ?
(http://www.aparaty.tradycyjne.net/forum_pokaz.php?temat=11738)

Nie pamiętam jakie to czasy próbowałem, ale raczej mało strzelałem inaczej niż na 1/30X

A może Zenek umiera?

Luuuzie... o so chooozi?

Proszę o pomoc!

Post był edytowany 2008-03-21 19:24:38



Odpowiedzi 20

Awatar Bartek
Bartek

No cóż - pół klatki zaświetlonej z lampą a pół bez. Znaczy to, że pierwsza część naświetlania zaczęła się zanim zapaliła się lampa. Za krótki czas / za wolna synchronizacja. Strzelaj na 2 razy dłuższym czasie i mniejszej dziurze. Albo zmień body na coś z szybszym synchro lampy. Polecam manualne Chinony, Porsty, Asahi Pentax M42 i klony takowych, niewiele [o ile w ogóle] droższe od Zenka.

Post był edytowany 2008-03-21 19:42:57

Awatar Tata
Tata

dzięki za odpowiedź!



Awatar Malczer
Malczer

Wiesz już wszystko. Aczkolwiek, ten Zenit, poza bólem z synchronizacją chyba nie ma innych dolegliwości. Ustawienie na 1/30 załatwia sprawę raz na jutro, a trzeba pamiętać że błysk przeciętnego flesza i tak trwa krócej niż 1/1000 więc nie ma problemu przy typowym użyciu lampy. Oczywiście w plenerze, jeśli flesza ma służyć do doświetlenia planu nieco komplikuje to sytuację, ale też się da (pomyślawszy chwilę) to zrobić.
Nie zniechęcaj się. Działaj dalej



Niemedialnie
Awatar Tata
Tata

Zasiadłem z Mążonką do oglądania "Ostatniego Samuraja" ale cały czas myślę o tych nieudanych zdjęciach... Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale to gniazdo z przodu Zenona to chyba nie ma nic wspólnego z synchronizacją flesza?

Może sprecyzuję o co mi chodzi! Otóż znalazłem na allegro kilka lamp z "kabelkiem synchro". Pomyślałem chwilkę i wywnioskowałem, że połączenie lampy z aparatem poprzez kabel synchro da synchronizację przy czasach innych niż 1/30. Te zdjęcia na pół naświetlone były robione z lampą Czajka produkcji zzawschodniejgranicygruboprzed1989. Wyszły jakie wyszły, więc wnioskuję, że ta moja rozkminka jest lipna raczej...

Post był edytowany 2008-03-21 21:21:10



Awatar Malczer
Malczer

...ale to gniazdo z przodu Zenona to chyba nie ma nic wspólnego z synchronizacją flesza?

Gniazdo jest do synchronizacji przez kabelek, ale... 12XP ma tzw. gorącą stopkę, czyli flesz jest synchronizowany przez nią. Gniazdo to jest w pewien sposób zaszłością. Dzięki niemu daje się podłączyć stare ruskie (i nie tylko) flesze, które nie miały tej możliwości (mam jeszcze w pawlaczu taki flesz, hehe). Pomijam, że w ten sposób można dodatkowo drugi flesz podłączyć, ale to już inna bajka.



Niemedialnie
Awatar Tata
Tata

Aha... dzięki za odpowiedź! No to teraz kumam o co chodzi.

dnia 2008-03-21 21:16:31, użytkownik Malczer napisał(a):
Dzięki niemu daje się podłączyć stare ruskie (i nie tylko) flesze, które nie miały tej możliwości (mam jeszcze w pawlaczu taki flesz, hehe).


Pewnie poczciwa stara Czajka z "futerałem" na dwie płaskie baterie ??

Post był edytowany 2008-03-21 21:24:04



Awatar Tata
Tata

Tak w zasadzie to najbardziej zależało mi, żeby przy okazji zdjęć w pomieszczeniach nie "poruszyć" zdjęcia, no ale kupiłem niedawno jakiś prosty statyw i wężyk spustowy, więc może to rozwiąże problem



Awatar Malczer
Malczer

Tak naprawdę zdjęcia z fleszem nie da się poruszyć, chyba żeby się „napracować” przy tym. Jak wspomniałem, błysk flesza jest nie krótszy niż 1/1000 sekundy, więc w większości wypadków „aż nadto krótki” by zdjęcia były nieporuszone. Czas otwarcia migawki (ta 1/30) nie ma tu praktycznie znaczenia.



Niemedialnie
Awatar Tata
Tata

Właśnie zasiałeś kilka...naście pytań w moim umyśle... hmmm...

Może by stworzyć w ramach AT dział typu: fotografia dla opornych/podstawy fotografii w weekend?

Nie bardzo rozumiem jak to możliwe, że przy naświetlaniu 1/30 + flesz nie poruszę zdjęcia, ale przyjmuję, że masz rację i wiesz o czym piszesz... ja zielony jestem z foto, ale chętnie się uczę. Idę rozkminiać Twoją myśl.



Awatar Bartek
Bartek

Malczer, nie do końca jest tak jak mówisz... Pamiętam swego czasu wielki szum medialny na temat jednego zdjęcia przedstawiającego Jana Pawła II. Gazety rozdmuchiwały jakoby było to zdjęcie świadczące od świętości ówczesnego Papieża, albowiem było na nim widać coś na kształt aureoli nad głową JP2. A tak naprawdę było to źle zrobione zdjęcie : stosunkowo długi czas naświetlania, ale jednocześnie sporo światła zastanego, które wdarło się na kliszę poza momentem błysku lampy. Tak jakby nałożyć na siebie dwie foty - jedną idealnie ostrą z lampą, i drugą rozmytą bez lampy. Pełna "żyleta" wychodzi z lampą wtedy gdy światła zastanego jest zero, albo gdy czas otwarcia migawki jest nie dłuższy niż błysk lampy.
Generalnie jest pewna (kontrowersyjna) reguła, której zawsze się trzymałem z dość dobrym skutkiem - aby zdjęcie z ręki nie wyszło poruszone, należy naświetlać je conajwyżej przez 1/n sekundy, gdzie n jest równe ogniskowej obiektywu. Działa na klatce 35 mm i na APS-C. Na kliszy 120 nie próbowałem, zawsze używam statywu.

Post był edytowany 2008-03-21 23:57:36

Awatar Malczer
Malczer

dnia 2008-03-21 23:49:46, użytkownik Bartek napisał(a):
... stosunkowo długi czas naświetlania, ale jednocześnie sporo światła zastanego, które wdarło się na kliszę poza momentem błysku lampy...

Bartek, to się wszystko zgadza. Ja celowo pominąłem ten wątek (doświetlania) skupiwszy się na tym, co Tata robił, czyli używaniu flesza w pomieszczeniach (co zostało przedstawione na zalinkowanym zdjęciu). Oczywiście używanie flesza daje wiele możliwości, ale generalnie, dla początkującego powinno wystarczyć to, co napisałem. W pewnym sensie ilustracją do tego jest fakt, że w Zenicie czas synchronizacji ze względu na ogniskową (58 mm) powinien wynosić 1/60, a zdjęcia na 1/30 i tak wychodzą nieporuszone. BTW: Ostatnio zabawiałem się Sigmą 17/2,8 z Kodakiem 400 i w mocno oświetlonym (jak na ludzkie oko) pokoju (a świateł u mnie naprawdę dostatek) czasy oscylowały na pograniczu 1/20. Więc wbrew pozorom w przeciętnym pomieszczeniu jest naprawdę „wystarczająco” ciemno, aby nie mieć dodatkowych „efektów”



Niemedialnie
Awatar Adam
Adam

W przypadku migawki szczelinowej (takiej jak w zenku) klatka filmu naświetlana jest stopniowo przez ,,szczelninę" o szerokości odpowiedniej do założonego czasu. Błysk lampy musi ,,zobaczyć" cały kadr więc szczelina musi być maksymalna (w zenku to 1/30) wybranie krótszego czasu powoduje że część filmu widziała błysk i jest nim doświetlona a reszta naświetlona jest światłem zastanym. Nie wiem czy dobrze się wyslowiłem ale proponuję poszukać w sieci czegoś o migawkach szczelinowych tam pewnie lepiej Ci to wyjaśnią

Awatar Henry
Henry

dnia 2008-03-21 21:44:23, użytkownik Tata napisał(a):
Nie bardzo rozumiem jak to możliwe, że przy naświetlaniu 1/30 + flesz nie poruszę zdjęcia, ale przyjmuję, że masz rację i wiesz o czym piszesz... ja zielony jestem z foto, ale chętnie się uczę. Idę rozkminiać Twoją myśl.


Tak jak pisali Adam i Malczer - błysk lampy trwa nie dłużej niż 1/500 sekundy więc ładnie zamraża ruch (chyba że bardzo szybki), ale w momencie błysku cała klatka musi być odsłonięta na te 1/500s - a w Zenku dzieje się to tylko przy 1/30s . Przy krótszych czasach zasłonka zamykająca wyrusza w drogę jeszcze zanim otwierająca dojdzie do końca - między nimi powstaje szczelina - im węższa tym możliwy krótszy czas naśwetlania. Lampa mogła by wtedy zadziałać tylko gdyby błysnęła kilkanaście razy naświetlając film w miarę przesywania szczeliny - tak działa HSS (synchronizacja z krótkimi czasami).
Teraz druga sprawa - światło zastane - podczas gdy nam zależy na błysku do kliszy dotrze również inne światło - jeśli bedzie go wystarczająco dużo to będzie ślad na zdjęciu - tak działa slow sync (synchornizacja z długimi czasami). Zasada jest taka że tego światła musi być tam mało żeby obraz nie zdominował obrazu od błysku - więc ok 8-16 razy mniej (3-4 EV) przy negatywie. Jeśli jego udział jest większy to albo skrócimy czas naświetlania (ogranicza nas najkrótszy czas synchronizacji) albo przymkniemy przysłonę i zmusimy lampę do silniejszego błysku (lub chociaż zbliżymy się do obiektu fotografowanego).

Dodam jeszcze że korzystając z automatyki lampy (A, TTL) przerywa ona błysk i wtedy czasy naświetlania są jeszcze krótsze - dlatego przy fotografii baaaardzo szybkich obiektów lepiej jest wykorzystać 8 lamp działających z 1/8 mocy niż jedną na full.

Post był edytowany 2008-03-22 14:39:04

Awatar Tata
Tata

Witam,

dzięki za (nomen omen) wyJAŚNIENIE teorii naświetlania zdjęcia.
Cieszę się, że to nie defekt Zenona.
W razie jakby kto chciał napisać artykuł szkoleniowy o fleszowaniu, to zezwalam na użycie zdjęcia z pierwszego postu.

W następnym odcinku zapytam Was jak zmusić lampę do współpracy ze Smeną 1.



Awatar Malczer
Malczer

dnia 2008-03-22 15:22:02, użytkownik Tata napisał(a):
W następnym odcinku zapytam Was jak zmusić lampę do współpracy ze Smeną 1.

Za pomocą kabelka?



Niemedialnie
Awatar Tata
Tata

Hmmm... no oczywiste... przez kabelek... ale gdzie go podpiąć?
http://lh4.google.com/filip.ploch/R-V1CC3CktI/AAAAAAAAA4o/KbxQTi08lWg/IMG_8267.JPG.jpg
http://lh5.google.com/filip.ploch/R-V1CS3CkuI/AAAAAAAAA4w/dbSMiVZXSjk/IMG_8269.JPG.jpg
http://lh5.google.com/filip.ploch/R-V1CS3CkvI/AAAAAAAAA44/UD0SVCb0kS8/IMG_8270.JPG.jpg
http://lh6.google.com/filip.ploch/R-V1Ci3CkwI/AAAAAAAAA5A/R-nzxaqx7Ak/IMG_8271.JPG.jpg
http://lh6.google.com/filip.ploch/R-V1Ci3CkxI/AAAAAAAAA5I/4iGiMwRF8Vg/IMG_8272.JPG.jpg
http://lh4.google.com/filip.ploch/R-V1PC3CkyI/AAAAAAAAA5Q/e17rvlm09jw/IMG_8273.JPG.jpg



Awatar Bartek
Bartek

Trzymając aparat możesz palcem prawej ręki dotknąć złącza, które jest na obrzeżu obiektywu.

Awatar Malczer
Malczer

Hm, coś mi mówi, że gdzieś pod obiektywem (a właściwie w nim) powinna być dziurka. Możesz obfocić z bliska sam obiektyw? z boku z prawej i z dołu?



Niemedialnie
Awatar Tata
Tata

http://picasaweb.google.com/filip.ploch/Smena

Prosze bardzo! Jakby jeszcze fotograf był trzeźwy to by fotki wyszły lepsze, no ale że jest jak jest to fotki są jakie są.

Widać spust, gniazdo na wężyk, wichajster od sprężyny... pod obiektywem jest jakiś kawałek metalu, ale raczej do podłączenia kabelka to się nie nadaje.



Awatar dre
dre

hm, rzeczywiście nie bardzo widać tam gniazdo na lampę błyskową. może ta wersja smeny była dotknięta wadą konstrukcyjną?



the man who wasn't there
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.